Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Donald Tusk - wielki reformator

(4)
Donald Tusk porzucił wiarę, że wszystko się ułoży, byle rząd nie przeszkadzał. Uwierzył, że rząd też może zrobić coś dobrego. I ma niezłe pomysły. Ale licho nie śpi. Prześladowało go zawsze, kiedy chciał coś zmienić. Duże sprawy sypały się przez detale.
  • 2014-01-23 11:48 | bobek

    Biedny Nasz Premier

    Pan Zakowski slusznie rozpacza nad niezrozumieniem Nasz Premiera przez Nas Idiotow. Nasz Premier Wiecznie Zywy!!!
  • 2014-01-23 14:11 | Widoknamorze

    Re:Donald Tusk - wielki reformator

    Zgadzam się, że przez ostatnie lata zrobiono z urzędników bandę cymbałów i teraz większość społeczeństwa uważa ich jedynie za coś w rodzaju garbu i obciążenia. Przyczynili się do tego sami politycy, którzy nigdy nie potrafili powiedzieć, iż fachowy urzędnik musi kosztować. Przez lata cale traciliśmy fachowych urzędników, czy to z organów skarbowych czy innych. Jeśli doliczyć do tego niby jasne kryteria naboru, które jednak pozwalają na zatrudnianie swoich, to okaże się, iż rzeczywiście rząd jest pozbawiony sensownego merytorycznego zaplecza. W końcu, Polityka także już kiedyś o tym pisała, powoli nie ma już chętnych nawet na stanowiska podsekretarzy stanu, bo i splendor żaden, i pieniądze iście nikczemne. Z drugiej strony prawdą jest też, iż przez lata, mimo iż Państwo zwijało się, biurokracja (ilość urzędników) rosła. Teraz nie będzie tak łatwo ją rozbudować, nawet jeśli będzie to konieczne.


    Ale wydaje mi się, że ten niezmiernie ciekawy i ważny artykuł w gruncie rzeczy dotyka problemu jakim jest niski poziom całej klasy politycznej. Ma Pan rację Panie Redaktorze, kiedy powtarza Pan stare powiedzenie, iż diabeł tkwi w szczegółach. Załóżmy jednak, ze rząd o takich szczegółach zacznie mówić, kto będzie jego partnerem,: poseł Macierewicz, posłanka Pawłowska, żeby tylko dotknąć najważniejszej partii opozycyjnej i nie wspominać samych partii rządzących.
  • 2014-02-01 23:14 | Hanna

    Re:Donald Tusk - wielki reformator

    Nie zawsze jestem za Tuskiem, ale go popieram. Może to dość niemodne, ale uważam, że jest najlepszym premierem, jakiego Polska miała co najmniej w ubiegłych 20 latach.

    Dlaczego tak myślę?
    1. Ponieważ on jest reformatorem, a przy tym dość skromnym i spokojnym. Pokojowo nastawiony, rozważny (porównajcie z Kaczyńskim). Przy tym znacznie lepiej odnosi się do ludzi (nie tak jak Lech Kaczyński), i ciągle coś robi konstruktywnego.
    2. Ponieważ w sytuacji kiedy w Polsce mamy pewną nierównowagę poglądową (radykalizujące prawica i lewica), partia umiarkowana taka jak PO, nieco technokratyczna, jest najlepszym rozwiązaniem, konsensusem.
    3. To pierwszy premier w histori Polski po 1989, który nie jest populistą.

    Dlaczego tak nielubiany?
    1. Reformatorów nikt nigdy nie lubił.
    Nie wiem, czy wiecie, ale nawet przed rozbiorami Polski (1795), kiedy los Rzeczypospolitej był przesądzony, urządzono przeciw reformom (głównie wprowadzeniu konstytucji 1. maja 1791) Konfederację Targowicką. Ludzie nie lubią zmian, ale zmiany są konieczne, ponieważ trzeba doskonalić państwo.
    2. Uporządkowanie Polski to jak czyszczenie stajni Augiasza, i trwa.
    To trwa, aby zaprowadzić porządek w kraju, który tak bardzo ucierpiał przez historię, a ludzie chcą, żeby jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki przeszłość odeszła w niepamięć. Tak to nie działa, ale z tego, co widzę na ulicach, po ludziach i po rankingach międzynarodowych, Polsce powodzi się coraz lepiej. Jest cud gospodarczy, ale musi on trwać jeszcze z kilka dekad. Nie ma szybkich dróg. Stabilizacja jest zawsze bazą do dobrobytu.
  • 2014-02-16 15:59 | Dante7

    Nic dodać, nic ująć

    Cieszyć się tylko można, gdy pojawiaja się takie teksty. Niezwykle trafna, zwięzła diagnoza największych, z problemów, z jakim mamy do czynienia w rządzeniu się naszym Państwem Zdumiewające przy tym jak autor potrafił uniknąć, trudnych do uniknięcia z uwagi na temat i objętość, uproszczeń. Tak, bez wątpienia problemem numer jeden rządu są nie intencje, lecz nieumiejętność sterowania państwową nawą i biurokracją. Tego się nie zdobywa, nie pozyskuje ad hoc. Na szczęście widać pewne postępy. Jak na razie głównie- jak to trafnie zauważa Pan Żakowski- w sferze mentalnej, w przewartościowaniu i stopniowym odideologizowaniu podejścia do instytucji Państwo. Najważnieszy dalszy krok, to wymiana pokoleniowa, w pierwszym rzędzie samego rządu, która to na szczęście już się zaczęłą. Skazani jednak jesteśmy na cierpliwość. Rządy psuje się nader łatwo i szybko. Naprawa postępuje o niebo trudniej i wolniej.