Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Zapisz majątek na Radio Maryja

(3)
2014-01-28 15:18 | o_Onufry
Jak zapewne wielu czytelników zdaje sobie sprawę, Radio Maryja to nie tylko polski fenomen. Rozgłośnia o niemal identycznej nazwie, Radio Maria, istnieje i prężnie działa np. we Włoszech (choć nadaje z Watykanu). Że zaś nazwa zobowiązuje, jej szef został właśnie przyłapany na procederze, którego nie powstydziłby się tatulo Rydzyk.

Sprawę podniósł syn pewnej 92-letniej staruszki, który wpadł kiedyś niezapowiedziany do swojej matki i zastał ją przy wypełnianiu skomplikowanego kwestionariusza. Kwestionariusz, dołączony do listu przysłanego babci przez dyrektora Radia Maria, ojca Livio Fanzagę, dotyczył szczegółowych informacji związanych ze stanem majątkowym wypełniającej. Jeszcze ciekawszy był sam list, zawierający informacje, jak zmienić testament, tak by część lub całość majątku zostawić watykańskiej rozgłośni, oraz oferujący pomoc prawną przy takiej zmianie. W kwestii tego, co zapisywać Radyju, ojciec Fanzaga uściślał w liście, że interesuje go gotówka, nieruchomości, akcje oraz zawartość kont bankowych i rachunków powierniczych. Na wszystkich stronach zapewniano adresatkę, że jej darowizna przyczyni się do tryumfu Królestwa Niebieskiego na tym świecie oraz przestrzegano przed informowaniem o czymkolwiek członków rodziny.

Zszokowany syn pognał ze sprawą do lewicowego La Republicca i we Włoszech wybuchła chryja. Kościół i rozgłośnia jak na razie odmawiają informacji, ilu krewnych zostało już pozbawionych spadku. Dla nas, Polaków, pojawia się tu jednak jeszcze ważniejsze pytanie: czy ojciec z Torunia wiedział o wykorzystaniu swych patentów, a jeśli tak, to czy dostawał jakieś tantiemy?
+ + +
http://www.repubblica.it/cronaca/2013/06/07/news/radio_maria-60545254/