Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

PRAWDA EKRANU czyli jak zawiało wiochę w lubelskim

(2)
2014-02-02 10:58 | black jack
PRAWDA CZASU, PRAWDA EKRANU czyli jak mawiał ksiądz Tischner GÓWNO PRAWDA.
Wczoraj TVN 24 bombardował na newsem dnia - na lubelszczyżnie zawialo kawalek drogi do jakiejś wiochy ( kilometr może dwa) . Pan "Zenek" , który zawsze odsnieżał swoim traktorkiem, zapił wieczorem i rano nieszczęscie.
Reporterka stawała na głowie żeby epatować grozą: "tu jest nasza skoda, a tam wieś odcięta od swiata. Nie dość że mróz 10 st to jeszcze wiatr wiejący w twarz"
i pokazuje półmetrowe języki sniegu wchodzace na asfalt, a kamerzysta dokonuje cudów, filmując z poziomu swoich kolan aby wszystko wyglądało na bardziej zasypane , dzieki temu zza małej zaspy widać tylko czubek znaku drogowego.
- "Od jak dawna nie macie chleba?" pyta atroskana reporterka okutaną w hustę mieszkankę - "mamy pani, mamy bo jak zima, to zawsze kupujemy więcej, a wczoraj jeszcze droga była"
Przecież tą wiochę zasypuje tak od zawsze, a tu sensacja jakby conajmiej spadł śnieg na jakich Hawajach.
Sensacja... Pan premier osobiście w tylywizorze zapewnia, że już dzwonił do Pani wojewody... żeby osobiśćie... chyba złapala za lopatę i "odkidała" snieg na pobocze, czy jak???
"OSTATNIA PAROWECZKA HRABIEGO BARYKENTA" - Bareja by tego nie wymyslił.
Dziś cała Polska odetchnęła z ulgą - mieszkańcy wsi złapali za łopaty i odsnieżyli "własnymi rencami", jak to zapewne czynili od lat - hosanna na wysokościach.
Jeśli dzień jest spokojny, nigdzie pijany kierowca nie przejechal dzieci, ani jak na złość, nie zmarły bliżnięta na skutek zaniedbań lekarskich sensacje trzeba wykreować - RATUNKU, w jakiej rzeczywistości żyjemy ?