Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Piraci Morza Śródziemnego: najdłuższa wojna nowożytnej Europy [część II]

(4)
Gdy Europa wchodziła w nową erę za sprawą rewolucji przemysłowej i maszyny parowej, na Morzu Śródziemnym – jak przed wiekami – panoszyli się berberyjscy piraci łupiąc, mordując i siejąc strach. Wojna z Berberami była pierwszą zamorską interewncją zbrojną w historii USA.
  • 2014-02-04 10:21 | Herstoryk

    Czy to już koniec serii??

    Bo historia francuskiego podboju Magribu nie skończyła się przecież na zdobyciu Algieru. Mam szczerą nadzieję, że autor, P. Długosz, będzie kontynuował i napisze o masowej grabieży mienia państwowego i prywatnego przez francuskich żołnierzy, ocenianej na co najmniej 50 mln franków w pieniądzach i przedmiotach wartościowych. O dokonywanych przez Francuzów profanacjach meczetów, rzeziach i masakrach, które francuska komisja powołana w 1833 do oceny podboju podsumowała stwierdzeniem - "przekroczyliśmy w barbarzyństwie barbarzyńców". O "régime du sabre" i trwającej do 1847 wojnie partyzanckiej "tubylców" z kolonizatorami, którzy wreszcie "spacyfikowali" nieposłusznych metodą spalonej ziemi. O masowym wywłaszczaniu "tubylców" z ziemi, jej spekulacją i zasiedlaniem przez "pied noirs". A wreszcie o wywołanej przez francuskie spekulacje zbożem klęsce głodu w 1860, w wyniku której zmarło do 20% muzułmanów, co doprowadziło do krwawo stłumionego powstania w 1871 i wieloletnich represji. Czy może jednak nie napisze? Bo popsuło by to dobry nastrój odbiorcom opisu pokonania berberyjskiego piractwa i niesienia średniowiecznym krajom dobrodziejstw europejskiej cywilizacji? To ostatnie trwa wszak do dziś, od Afganistanu do Libii.
  • 2014-02-05 20:00 | Tom

    Re:Piraci Morza Śródziemnego: najdłuższa wojna nowożytnej Europy [część II]

    W tekscie jest kilka niescislosci, np fragment:
    "Algierczycy nie zachowywali się biernie – w czasie bombardowania marynarze angielscy ponieśli większe straty niż pod Trafalgarem"
    Za wikipedia (en):
    Trafalgar: 458 zabitych, 1208 rannych
    Algier: 41 zabitych, 690 rannych

    Ale autor chyba sam zapatrzyl sie w wikipedie, gdzie znajdujemy:
    "Casualties on the British side were 16 percent killed or wounded. As a comparison, the British casualties at the Battle of Trafalgar had been only 9 percent"
    za "Bombardment of Algiers (1816)"
    Chodzi wiec o straty procentowe a nie liczby bezwzgledne.

    Poza tym uderza tez fragment:
    "W trakcie dziewięciogodzinnego bombardowania wystrzelono 50 tys. pocisków zużywając 118 ton prochu."
    dla porownania wikipedia:
    "The allied squadron had fired over 50.000 round shot using 118 tons of gunpowder, and the bomb vessels had fired 960 explosive mortar shells"
    "Bombardment of Algiers (1816)"

    Wszyscy lubimy gotowce:)
  • 2014-02-06 10:11 | dlugosz

    Re:Piraci Morza Śródziemnego: najdłuższa wojna nowożytnej Europy [część II]

    Szanowny Panie
    Dane dot. zużycia prochu i pocisków artyleryjskich są dostępne nie tylko w Wikipedii, ale i np. w pracy "The Life of Admiral Viscount Exmouth" Edwarda Oslera. Rzeczony fragment brzmi niemal dokładnie jak ten w Wikipedii, ale książkę wydano chyba w połowie XIX wieku, więc trudno Oslera oskarżyć o plagiat.

    Jeśli w dalszym ciągu ma Pan do mnie pretensję, że nie zważyłem i nie policzyłem tych beczek osobiście, z żalem zawiadamiam, że nie dysponuję machiną czasu.

    Co do reszty artykułu, to akurat ten został przepisany nie z Wikipedii, ale z książki "The Barbary Coast: Algeria under the Turks" Johna B. Wolfa. Słabsze stylistycznie fragmenty dopisałem sam.


    Pozdrawiam
    JMD

    ps. Dla Pańskiej informacji - Wolf błędnie podał imię francuskiego inżyniera Boutina, ale tu akurat pomogła mi (francuska) Wikipedia.
  • 2014-02-07 16:46 | camel

    Re:Piraci Morza Śródziemnego: najdłuższa wojna nowożytnej Europy [część II]

    Czytanie tego tekstu dało mi dużo przyjemności i opowiedziało o czymś, o czym tylko szczątkowo wiedziałem (raczej o Barbarossie niż o późniejszych czasach). Znalezienie jakieś nieścisłości czy niezręczności stylistycznej i skupienie się na nich przy ocenie artykułu jest nierzeczowe, niepotrzebne i jakieś takie ...małostkowe (?) ale z pewnością głęboko i prawdziwie polskie! Co do tego nie można mieć wątpliwości!

    Moim zdaniem artkuł wybija się ponad średnią. Ja tam dziękuję i proszę o więcej.