Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Ile benzopirenu w szynce?

(13)
Rozmowa z prof. Mieczysławem Obiedzińskim, kierownikiem Zakładu Oceny Jakości Żywności Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie.
  • 2014-02-06 13:23 | jotesz

    Rozsądny głos!

    Gratulacje dla Polityki za rozsądek i poproszenie znawcy tematu o wypowiedź. Dopiero teraz dowiedziałem się, jak jest naprawdę z problemem, o którym już napisali wszyscy, ale w tonacji sensacji...
  • 2014-02-06 22:16 | MR

    Re:Ile benzopirenu w szynce?

    Bardzo dziękuję za miłe słowo i pozdrawiam.
    MR
  • 2014-02-17 10:05 | waldi

    Re:Ile benzopirenu w szynce?

    No wreszcie, wypowiada się ekspert, nie dziennikarz.
  • 2014-02-18 08:05 | toefl

    Re:Ile benzopirenu w szynce?

    Dobrze jest poczytać fachowca , który zna się na rzeczy .
  • 2014-02-18 09:17 | sławek.m

    Re:Ile benzopirenu w szynce?

    Fajnie, że wypowiedział się specjalista ale "troska" specjalistów o nasze zdrowie już dawno przekroczyła granice rozsądku i szybuje w oparach absurdu. Od czasu opanowania ognia, a to było chyba kilka milionów lat temu, ludzie siadali przy ognisku i wdychali dym. Dziwne że nie wymarliśmy, bo wdychanie dymu zabija - mordercze papierosy. A wędzenie to jedna z pierwszych metod konserwacji mięsa. Straszne!!! Kilka tysięcy lat jedliśmy i żyliśmy w nieświadomości jakie to szkodliwe. Ale teraz mamy specjalistów, którzy wskażą właściwą drogę i doprowadza do świetlanej przyszłości. Huraaa!!! Ja jednak wolę wędzić sam lub zapłacić komuś kto nie bada zawartości dymu tylko dba o jego zapach i smak. Chociaż teraz musimy zejść do podziemia.
  • 2014-02-18 09:20 | Vera

    sławek.m

    Jak widać ciągle pełno takich, którzy kompletnie nie rozumieją o co chodzi
  • 2014-02-18 11:52 | sławek.m

    Re:Ile benzopirenu w szynce?

    @Vera
    W zasadzie to ja dokładnie rozumiem o co chodzi. Chodzi o to, że ktoś, nie wiem kto, „troszczy się” o moje zdrowie, żebym był zdrowszy i szczęśliwszy, nie pytając mnie czy ja mam na to ochotę, bo on wie lepiej niż ja czego ja chcę. Czytałem i doskonale wiem o tej szkodliwości, ale nie widzę zagrożenia. Sprawę powinna rozwiązywać informacja na produkcie. Łotwa (albo Estonia, nie pamiętam) nie podlega temu „dymowemu prawu”. Więc zakładam, czytając o szkodliwości, że niedługo wszyscy, (poza wegetarianami) wymrą. Jadłem wędliny wędzone i te propagowane przez specjalistów „wędliny” maczane i wolę te wędzone. Moje życie, moje zdrowie, moja wolna wola. Chyba że uważasz, że masz prawo narzucić mi swoją wolę. Tylko dlaczego?
  • 2014-02-18 18:25 | Dr Skues

    Re:Ile benzopirenu w szynce?

    @sławek m.

    "Moje życie, moje zdrowie, moja wolna wola. Chyba że uważasz, że masz prawo narzucić mi swoją wolę. Tylko dlaczego?"

    Może dlatego, że rachunek za leczenie nowotworu znacznie przekracza wpłaty pojedynczego człowieka i wszyscy się wtedy zrzucamy. Jeśli zaś będziesz leczyć się za własne, to rzeczywiście twoja wola i nic nikomu do tego.
  • 2014-02-19 09:11 | sławek.m

    Re:Ile benzopirenu w szynce?

    Fajnie. Jak teraz ktoś zachoruje na raka, serce lub będzie potrzebował przeszczepu to przed leczeniem trzeba przeanalizować czy palił, biernie palił, co jadł, o której – bo po 21 szkodzi, czy uprawiał sporty, prowadził zdrowy tryb życia itp. A potem, albo złożymy się na leczenie albo nie.
  • 2014-02-19 16:08 | Ooooo, jestem pod wrażeniem

    Re:Ile benzopirenu w szynce?

    Nie wiedziałem, że wędliny jeszcze są wędzone :P
  • 2014-02-21 13:00 | Luteq

    Re:Ile benzopirenu w szynce?

    "W zasadzie to ja dokładnie rozumiem o co chodzi. Chodzi o to, że ktoś, nie wiem kto, „troszczy się” o moje zdrowie, żebym był zdrowszy i szczęśliwszy, nie pytając mnie czy ja mam na to ochotę, "

    Możesz żreć benzopiren kilogramami. Nikt ci złego słowa nie powie. Na zdrowie.
  • 2014-04-25 14:46 | M.

    Brak podstawowych informacji

    Jak dla mnie, to w artykule brakuje podstawowych informacji.
    1. Jaka ilość benzo(a)pirenu jest szkodliwa?
    2. Ile trzeba zjeść wędlin, żeby ją osiągnąć?
    3. Ile wędlin je przeciętnie człowiek? Ile zjada maksymalnie?
    4. Jak wygląda porównanie szkodliwości wędzonych wędlin np. z papierosami?

    Moje pytanie wynikają z podejrzenia, że umiarkowane palenie tytoniu jest o wiele bardziej szkodliwe niż nawet zwiększone jedzenie wędzonych wędlin. Dlaczego więc czepiają się wędlin a nie papierosów?
  • 2014-07-17 11:08 | SSS

    Re:Ile benzopirenu w szynce?

    bo z papierosów mają za dużą kase