Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Polityczne manewry Janukowycza

(9)
Co dalej z Ukrainą? Wojna domowa? Rozpad kraju? Dyktatura? Przewrót? Najwięcej zależy od Wiktora Janukowycza. Prezydent rozpoczął najważniejszą w życiu grę: o władzę, a może nawet o życie.
  • 2014-02-11 18:07 | Gawka

    Kwadratura koła?

    Prowokacyjne pytanie znaczy, że to już nadszedł koniec.
    Jeżeli koniec, to prezydenta Janukowicza. Szczury już z pokładu pierzchły za bezpieczną granicę. Pozostali koledzy z klubu oligarchów, nerwowo eksportujący swój majątek na bezpieczną ziemię oraz "podwładni", którzy modlą się o powrót władczej siły ZSRR i przywrócenie "porządku" na Ukrainie. Lata niezawisłości pozwoliły przypomnieć temu zniewolonemu narodowi o zbrodniach na nich samych, popełnionych przez władców Związku Radzieckiego.
    Prezydent ma trzy wyjścia:
    * poprosić o wsparcie zbrojne Wielkiego Brata;
    * zrezygnować i pospiesznie uciec z Ukrainy;
    * spróbować dogadać się z opozycją.
    Dwa pierwsze warianty, to początek chaosu, walk i przelewu krwi. Trzeci, nie ratuje Janukowicza jako prezydenta, lecz ratuje jego głowę i daje mu czas na ewakuację z Ukrainy.
    Najgorsze jest to, że opozycja to tylko hasło. Siłą rzeczywistą jest powstanie ludowe na Majdanie, które nie ma wyłonionych przywódców. Głos zabierają uzurpatorzy. Oni powoli tracą wiarygodność. Niech Majdan wyłoni z siebie, nie polityków, prawdziwych ludowych przywódców.
  • 2014-02-11 20:24 | zet

    Re:Polityczne manewry Janukowycza

    Nic nie wskazuje na to, by kadencja prezydenta Janukowycza miała ulec skróceniu. Prędzej dojdzie do głębokich podziałów w opozycji. Unia nie przydzieli żadnych środków finansowych Ukrainie z jasno uzasadnionych wcześniej powodów,nic tam nie zreformowano w sposób prowadzący gospodarkę kraju w kierunku wolnego rynku. Rosja pomoc obiecała lecz też ma swoje interesy,które Janukowycz musi respektować chcąc otrzymywać dolarowe transze. W polityce światowej nie ma przypadków.
    Przyśpieszone wybory niczego nie rozstrzygną, spowodują natomiast pogłębienie chaosu politycznego i gospodarczego.
    Opozycja nie ma mocnych kandydatów, zdolnych należycie wypełniać najwyższe funkcje w państwie. Pojedyncze osoby,nawet najbardziej kompetentne,bez znaczącego zaplecza politycznego,nic pozytywnego nie osiągną. Ukraina stoi przed reformami bolesnymi dla społeczeństwa, podobnymi do przeprowadzanych w dawnych demoludach. W ciągu nadchodzących 2 lat /do wyborów prezydenckich/ muszą się na coś zdecydować,albo bliski sojusz z Moskwą albo gospodarka rynkowa i sojusz z UE.
    Decyzję podejmie aktualny prezydent Ukrainy.
  • 2014-02-19 07:42 | szary

    Re:Polityczne manewry Janukowycza

    Obiektywizm - trudne słowo, rzeczowość - jeszcze trudniejsze słowo.Nie lubię stronniczości w dziennikarstwie bo to już nie dziennikarstwo tylko kazanie. Stąd, znaczy z Polski proponuję zająć się bezpieczeństwem Polaków i Polek a nie dobrymi radami wujka Henia dla Ukrainy. Gówno ma tę rzadką właściwość że łatwo się przykleja. Na rodzimym gruncie bardzo często mieliśmy tego przykłady więc dlaczego tak bardzo jesteśmy wzburzeni ofiarami w nie naszym kraju. Na Ukrainie jak widać na lepkości gówno nie straciło i równo okleja obie strony skoro nie potrafią się porozumieć. Mnie zupełnie nie dziwi obecny stan. W końcu w cieniu drzewa opozycji niezależnie od strony, czasu i kraju zawsze kryją się złodzieje, gwałciciele czy mordercy.
  • 2014-02-19 08:10 | Jan Bohynski

    Re:Polityczne manewry Janukowycza

    Na Majdanie. Na Majdanie, jeszcze sie nie jedno stanie ... JB.
  • 2014-02-19 11:09 | lukald

    Re:Polityczne manewry Janukowycza

    Panowie POLSCY dziennikarze !!! Gdzie się podział wasz obiektywizm i bezstronność ?
    Świat nie jest czarno biały, a tendencyjne wiadomości o Ukrainie zaczynają porażać.
    Janukowycz nie jest pozytywną postacią ale:
    1) Co by się wydarzyło, gdyby grupa kilkuset osób opanowała budynki federalne w USA ? Przypuszczam, że z miejsca nazwano by ich terrorystami, szybko wymyślono by powiązania z ALKAIDĄ, a następnie przy użyciu broni ciężkiej napastnicy zostaliby spacyfikowani. Liczba ofiar byłaby znaczna, ale i tak polskie media pisałyby o zwycięstwie zasad demokracji, ponieważ w państwie prawa nie można zezwolić, aby terroryści napadali na budynki rządowe..... Jaki przekaz płynął z Ukrainy ?
    2) Stale słyszymy, że władza oszukiwała obywateli odnośnie przystąpienia do partnerstwa z UE. Poprawcie mnie jeśli się mylę, ale czy podczas kampanii wyborczej Janukowycz nie głosił haseł i obietnic prorosyjskich, i to obywatele Ukrainy wybrali strategię, której bliżej do Rosji niż UE ? Z tej perspektywy czy władza wypełnia plan wyborczy czy też się jemu sprzeniewierza ? Uznaliśmy, jako Europa, że wybory na Ukrainie były demokratyczne. Na ile ta demokracji odbiega od naszego pojmowania tego słowa to już temat na inną dyskusję (a odbiega znacznie), niemniej jeśli zaakceptowaliśmy wybór Ukraińców (wszystkich, a nie tylko z zachodu) to skąd tak silne poparcie dla grup, które jawnie dążą do zamachu stanu ?
    I co by się wydarzyło, gdyby jednak tymczasowo opozycja przejęła władzę , a z kolei wschodni Ukraińcy by powstali, uważając, że doszło do zamachu na Demokrację. Czy DEMOKRATYCZNY świat poparł by wschodnią Ukrainę w żądaniach do respektowania zasad demokracji ?
  • 2014-02-19 12:19 | axiom1

    Re:Polityczne manewry Janukowycza

    Poparcie ze strony polskich mediow i politykow dla ukrainskich faszystow-awanturnikow jest aktem absolutnego blazenstwa. Marzy ism sie granica pod Tarnowem i polskie blazny chca im w tym pomoc !
    Nieslychane !!!

    Janukowicz natomiast ma konstytucyjny obowiazek by zaprowadzic porzadek. Powinien to zrobic juz w listopadzie. Nie wiem dlaczego nie wykonuje tego obowiazku.
  • 2014-02-19 13:44 | wojciech

    Re:Polityczne manewry Janukowycza

    Janukowycz o nic nie gra. Jest demokratycznie wybranym prezydentem. Należy zapytać o co gra kryminalny kartel US/NATO
  • 2014-02-22 13:03 | janusz311

    Re:Polityczne manewry Janukowycza

    Janukowicz obecnie gra o własny żywot,bo pewnym go w tej chwili nie jest nawet w 1%.
  • 2014-02-22 17:05 | Wojciech K. Borkowski

    Re: jako ciekawostkę przeczytajcie aktualny, weekendowy felieton z Dziennika Związkowego z Chicago

    Klęska demokracji
    "Na Ukrainie opozycja nie chce czekać na przyszłe wybory, które by mogły zmienić obecny układ sił w parlamencie. Protestujący, od wielu tygodni, okupują centrum Kijowa, skupiając na sobie uwagę mediów całego zachodniego świata. Liderzy ukraińskiej opozycji wrócili w poniedziałek z Berlina, gdzie mieli dostać zapewnienie Angeli Merkel o unijnym poparciu. Na czym miało polegać to unijne poparcie, czy tylko na dobrym słowie, czy na konkretnych zapewnieniach o miliardowych kredytach na ratowanie ukraińskiej gospodarki i ukraińskiego pieniądza przed inflacją?
    Na razie nie ma żadnych oficjalnych deklaracji ze strony UE. Protestujący domagają się zmian konstytucji, które to zmiany odebrałaby część władzy obecnemu prezydentowi na rzecz rządu i parlamentu. Protestujący chcą powrotu do konstytucji z 2004 roku. Liderzy opozycji wezwali protestujących na Majdanie do marszu na parlament. Doszło do starcia między demonstrantami a ukraińską policją. Użyto broni palnej. Majdan jest odcięty, zablokowano drogi. Opozycja nie posłuchała wezwań do opuszczenia placu. We wtorek na ulicach Kijowa słychać było strzały. Agencje informują o zabitych i rannych po obu stronach konfliktu. To jest kolejna klęska demokracji w Europie.
    Skąd my to znamy? Podobny scenariusz w różnych wariantach oglądaliśmy w Polsce i w wielu krajach na świecie. Ma on zawsze dramatyczny przebieg i najczęściej wymyka się spod kontroli opozycji i rządu, który ta opozycja chce zmienić. Demokracja nie jest dobra na wszystko, tak jak ta znana nam piosenka. W krajach, w której demokracji nigdy nie praktykowano, okazuje się ona zupełnie bezradna i podatna na korupcję, wręcz legalnie uprawianą.
    W demokracji tylko politycy czują się jak ryba w wodzie. Narodowi coraz częściej brakuje i wody, i świeżego powietrza.
    Wtedy dochodzi do protestów, które powinny przynieść przesilenie i kolejne zapewniania polityków o ich dobrej woli przestrzegania praw zapisanych w konstytucji, traktatach i kodeksie karnym. Po upływie kilku lat obie strony zapominają,
    o co tak naprawdę im chodziło w tym krwawym konflikcie, który nazywano walką o niepodległość i suwerenność.
    Następcy okazują się tak samo podatni na korupcję, lenistwo i arogancję jak ich poprzednicy.
    Te znane nam zjawiska, nie zwalniają nas jednak od obowiązku walki o demokrację, która ciagle pozostaje jedyną formą ustroju politycznego godną szacunku.
    Na Ukrainie protestują, a w Polsce, po cichu i konsekwentnie rząd sprzedaje polskie bogactwa naturalne. Otwieramy tygodnik Wprost, a tam tytuł, który zwala nas z nóg: "Resort oddał złoże miedzi warte miliard dolarów. Sprawę zbada ABW".
    Dalej czytamy: "ABW zbada, dlaczego Ministertwo Środowiska oddało w niejasnych okolicznościach warte miliard dolarów złoże miedzi w ręce kanadyjskiej firmy reprezentowanej przez byłego prezesa KGHM - dowiedział się "Wprost".
    Złoże Bytom Odrzański znajduje się pod powierzchnią Głogowa, okolicznych wałów przeciwpowodziowych i terenów miejscowej huty.
    W sumie obejmuje teren 9 km na 19 km. Zawiera 8 mln ton miedzi warte od 700 mln do ponad miliarda dolarów. To mniej więcej wartość 15- letniej produkcji KGHM. W dniu 10 kwietnia 2012, KGHM spółka Skarbu Państwa, złożyła w Ministerstwie Środowiska wniosek o koncesję na poszukiwanie tam miedzi. Resort nie dawał odpowiedzi, którą zgodnie z obowiązującym prawem powinien udzielić w ciągu miesiąca, góra dwóch.
    Tymczasem w sierpniu konkurencyjny wniosek złożyła firma Leszno Cooper, która jest kontrolowana przez kanadyjski fundusz. Firma zarejstrowana jest w Luksemburgu, a jej dyrektorem jest były prezes KGHM. Resort pod koniec stycznia tego roku wydał decyzję korzystną dla Kanadyjczyków.
    Czy się dowiemy, jak powstała ta decyzja, czy była zgodna z prawem i kto ją podjął ?
    Z pewnością się nie dowiemy, ponieważ elity, obecne sprawujące władzę, nie mają głowy do problemów gospodarczych, a suwerenność Polski obchodzi ich tyle, co zeszłoroczny śnieg."