Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Europosłanka PO Róża Thun: musimy się troszczyć o Kościół

(17)
Róża Thun, posłanka do Parlamentu Europejskiego, o życiu i roli katolików w świecie opanowanym przez fundamentalistów i antyklerykałów i myleniu światopoglądu z polityką.
  • 2014-02-13 10:54 | rebel

    Czy katolik musi być prawicowy?

    Super. Tylko znowu ten protekcjonalny stosunek do nie-katolików. W Polsce istnieją cztery środowiska fanatyczne katolickie, normalne katolickie (spod znaku KIK) agresywne antyklerykalne i Ci którym wszystko jedno. Wiadomo normalnych środowisk laickich nie ma, a przynajmniej pani poseł o nich nie wspomina. Nie ma więc partnera do dyskusji, potrzebujemy przewodniej roli KK. Nie lubimy radykalnego antyklerykalizmu i musimy troszczyć się o Kościół.
    Porozmawiajmy o praktyce.
    Czy troszczyć się o KK oznacza słynną dotację Zdrojewskiego na "muzeum"?
    Dlaczego państwo ma finansować formację religijną w szkole publicznej?
    Co ze strefą światopoglądową niewierzących?*
    Czy KK jest zdolny do nie zajmowania się Polityką, tak bazując na doświadczeniach tylko ostatnich 25 lat?*
    Czy to bezsilność kazała Michalikowi obwinić za pedofilię gender i feministki?
    ...


    *"W państwie jednak też powinniśmy się zastanowić, czy sferę światopoglądową uwzględniać w polityce i w jakim stopniu, czy też zostawić ją na przykład Kościołowi. I wtedy niech się Kościół zajmuje nią, kształtując światopogląd i sumienia swoich wiernych, ale niech się nie zajmuje polityką."
  • 2014-02-13 11:49 | zet

    Re:Europosłanka PO Róża Thun: musimy się troszczyć o Kościół

    Pani Thun wzorem jej wielu poprzedników/pisarzy/ usiłuje przekonywać,iż można być człowiekiem solidnie wykształconym i pozostawać wierzącym. Uważam,że nie można. Mało tego,myślę iż wszyscy posiadający tytuły naukowe a broniący religii,są powierzchownie wykształceni i nigdy niczego pozytywnego dla ludzkości/środowiska,państwa/ nie wniosą.
    Religie są zaprzeczeniem wiedzy naukowej. Boga nikt nigdy nie widział i nie zobaczy.Podobnie jest z szatanem,chociaż jest wielu,którzy są gotowi świadczyć o jego istnieniu a nawet posiadaniu/opętani/. Nauka jeszcze nie wszystkie choroby potrafi badać.
    W każdym kraju wyznaniowym religijni przewodnicy i osoby od nich uzależnione, w sposób brutalny i bez żadnych zahamowań,narzucają istniejącym tam mniejszościom wzorce do zachowań a występujące inności/każde/ są zaciekle zwalczane. Naciski kleru na stanowiących prawo znamy także w Polsce a nasycenie symboliką wiodącej religii jest widoczne wszędzie.
    Prócz wolności dla religii musi być szanowana wolność od religii. Z tym są problemy.
  • 2014-02-13 14:58 | incomplete_idi

    Re:Europosłanka PO Róża Thun: musimy się troszczyć o Kościół

    A może zamiast troszczyć się o Kościół zatroszczmy się o siebie?
    O porozumienie zamiast niekończących się walk o nie do końca wiadomo co?
    A może każdy decydowałby sam za siebie? Kościół udzielałby wyłącznie wskazówek?
    I to tylko tym, którzy chcą ich słuchać?
    Podobno mamy rozdział państwa i Kościoła. Wypadałoby to zaakceptować
  • 2014-02-13 15:10 | Paweł

    Re:Europosłanka PO Róża Thun: musimy się troszczyć o Kościół

    Kolejna bardzo smutna wypowiedź osoby publicznej, tym razem europosłanki PO. Czy my już nigdy nie będziemy normalnej Polski, tylko katotaliban? Ostatnie materiały i wypowiedzi medialne Szostkiewicza w sprawie raportu Komitetu Praw Dziecka przy ONZ równie przygnębiające. Trudne czasy dla rozumu.
  • 2014-02-13 18:33 | bielawa

    tremendum

    Częścią każdej religii jest strach (tremendum) przed karą od bóstwa, mocno zaszczepiony małemu dziecku najwidoczniej bardzo trudno usunąć. Postawę ASz i RT tłumaczę sobie przede wszytkim tym. Rozumiem to, bo do dziś pamiętam jak ten strach trzyma, nawet w chwili gdy już wiesz (przeczytałeś biblię, poznałeś historię chrześcijaństwa, poznałeś inne religie), że to człowiek tworzy bogów a wyznawana religia zależy od miejsca (rodziny) i czasu w jakim się urodziłeś. Gdyby nie strach, wystarczyłby jeden semestr z religioznawstwa i Polacy wróciliby do reala. Do tego ten cały Kraków jest taki dziwny, ten kult JP2 nawet na uczelniach, zaduch straszny...
  • 2014-02-13 19:05 | Eau de Cologne

    Re:Europosłanka PO Róża Thun: musimy się troszczyć o Kościół

    Niestety "Pawle"... wyglada na to, ze 99% polskich politykow jest trzymana przez kosciol rzymsko-katolicki na dosyc krotkiej smyczy.
    I tej smyczy kosciol nie wypusci ze swoich rak !
  • 2014-02-13 19:52 | remm

    Re:Europosłanka PO Róża Thun: musimy się troszczyć o Kościół

    "..usiłuje przekonywać,iż można być człowiekiem solidnie wykształconym i pozostawać wierzącym. Uważam,że nie można"

    A ja uważam,że można, tak samo jak można zakochać się do szaleństwa w nieodpowiedniej osobie, palić papierosy, jeść chipsy, brać narkotyki czy uczestniczyć w orgiach seksualnych, choć każdy solidnie wykształcony człowiek wie, że w.w czynności są szkodliwe lub w najlepszym wypadku bezsensowne.

    W życiu nie można kierować się wyłącznie przesłankami racjonalnymi, bo się zwariuje. Zdecydowana większość osobników rodzaju ludzkiego potrzebuje wiary w Boga lub inne siły nadprzyrodzone, aby zachować równowagę psychiczną. Modlitwa pomaga w mobilizacji umysłu, psychiki i całego organizmu w trudnych chwilach (np. wielu sportowców modli się przed startem).

    Nie można natomiast, będąc osobą solidnie wykształconą, traktować religii jako podstawy porządku prawnego lub społecznego.
  • 2014-02-13 20:14 | bielawa

    Re:Europosłanka PO Róża Thun: musimy się troszczyć o Kościół

    "Zdecydowana większość osobników rodzaju ludzkiego potrzebuje wiary w Boga lub inne siły nadprzyrodzone" - do czasu, jak nie zobaczę dowodu na to założenie, to będę je uważał za taki sam mit, jak ten o wyższosci etyki chrześcijańskiej nad innymi. Religie tak mocno narzucają podrzędność ludzkiego ziemskiego życia na rzecz tego drugiego-wydumanego, że równowaga psychiczna może być zachwiana, gdy się danemu teiście pokaże inne podejście. Ale praprzyczyną jest indoktrynacja religijna (człowiek rodzi się ateistą, a nie teistą).
  • 2014-02-13 21:18 | remm

    Re:Europosłanka PO Róża Thun: musimy się troszczyć o Kościół

    Odnoszę wrażenie, że cały czas masz na uwadze polski katolicyzm. Warto jednak spojrzeć na problem z szerszej perspektywy.

    Wszystkie ludy żyjące na tej ziemi, od Arktyki po Afrykę, nawet na wyspach odseparowanych od reszty świata, na pewnym etapie rozwoju wymyśliły sobie jakieś religie, a jeśli wymyśliły, to znaczy, że do czegoś ich potrzebowały. Nie wszystkie religie uważały ziemskie życie za podrzędne. Na przykład mitologia grecka afirmowała ziemskość i cielesność - to bogowie schodzili na ziemię, żeby sobie poflirtować z piękną śmiertelniczką, a ludzie cieszyli się doczesnością, bo po śmierci czekało ich snucie się po krainie cieni.

    Człowiek nigdy nie pozna wszystkiego - choć poszerza swoją wiedzę, zawsze będzie istniała granica, za którą znajduje się nieznane. Nigdy też nie będzie w pełni decydował o swoim życiu, w którym ogromną rolę wciąż odgrywa przypadek. Nie każdy potrafi żyć z taką świadomością. Religia zawsze była lekarstwem na strach przed tym, czego nie znamy i na co nie mamy wpływu.

    W drugiej połowie ubiegłego wieku religie tylko pozornie zaczęły ustępować przed tryumfalnym pochodem nauki. Przywódcy krajów komunistycznych, którzy wprowadzali "światopogląd naukowy" siłą, zapewniali swojemu ludowi ersatz religii w postaci kultu wodza i/lub jego szczątków (zob. mauzoleum Lenina). Dzieci północnokoreańskie uczą się w szkole historii o cudownych narodzinach Kim Ir Sena tak, jak dzieci polskie o Jezusie.

    Zachód zlaicyzował się dobrowolnie, ale równocześnie pojawiła się tam moda na filozofie Wschodu, new age, czy inne cuda typu scjentologia (nie mówiąc o poszerzaniu świadomości za pomocą różnych substancji lub psychoanalizie, która zaspokaja podobne potrzeby, co religia).

    Dlatego uważam, że choć w Polsce kościół robi bardzo dużo złego, to walka z nim z pozycji ateistycznych przyniesie efekt odwrotny od zamierzonego. Również z powodu tzw. tremendum, o którym sam piszesz.
  • 2014-02-13 21:43 | Blue

    Re:Europosłanka PO Róża Thun: musimy się troszczyć o Kościół

    "Dlatego uważam, że choć w Polsce kościół robi bardzo dużo złego, to walka z nim z pozycji ateistycznych przyniesie efekt odwrotny od zamierzonego. Również z powodu tzw. tremendum, o którym sam piszesz."

    Nie trzeba siegac az do ateizmu, wystarczy agostycyzm!
  • 2014-02-13 23:45 | rebel

    Re:Europosłanka PO Róża Thun: musimy się troszczyć o Kościół

    Jeśli nawet ograniczymy się tylko do nowożytnej cywilizacji europejskiej to religie ustępują przed nauka nie od drugiej połowy zeszłego wieku tylko od renesansu i do tego nie są to ustępstwa pozorne. W dawniejszych czasach naukowiec szukał uzasadnienia teologicznego swoich tez. Nieprawomyślne religijnie księgi, a czasem autorów palono. Dzisiaj to religie szukają naukowego uzasadnienia swoich "nauk społecznych". KK nie wystarcza już wola Boża i dogmat. Już w samej warstwie pojęciowej potrzebuje nauki(!) społecznej, prawa(!) naturalnego, poparcia swoich tez w (pseudo)badaniach itd. Mamy tak nieoczywiste kiedyś rzeczy jak wolność badań naukowych publikacji, przepływu informacji, dyskusji, wniosków, wolność słowa ...
    Utożsamianie "światopoglądu naukowego", czy racjonalizmu z komunizmem i sprowadzanie do bajek o Kimie to ... czysta demagogia. Tak jakby zawęzić chrześcijaństwo do mormonów. Może zamiast Korei weźmiesz pod analizę jakiś kraj zachodniej europy. Proponuję Niemcy. Albo analizę porównawczą laickie Czechy kontra katolicka Polska.
  • 2014-02-14 10:20 | zet

    Re:Europosłanka PO Róża Thun: musimy się troszczyć o Kościół

    "Dlatego uważam, że choć w Polsce kościół robi bardzo dużo złego, to walka z nim z pozycji ateistycznych przyniesie efekt odwrotny od zamierzonego. "

    Nie w tym rzecz, by z Kościołem walczyć obojętnie z jakich pozycji,lecz w tym, ażeby inne od religijnych poglądy znajdowały swe miejsce w życiu publicznym. Jak już powyżej napisałem,prawo do wolności od religii musi być tak samo ważne,jak prawo do wyznawania/i trenowania/ jakiejkolwiek religii. Tej równowagi ciągle brak.
    Poza tym, gdzie dostrzegasz w Polsce elementy "walki" z Kościołem? Nawet w okresie socjalizmu takiej walki nie było,kościoły wypełniali wierni, budowano nowe, w seminariach kształcili się klerycy.Państwo usiłowało/dość nieudolnie/ przymusić kler do szanowania porządku prawnego.
    Człowiek na przestrzeni dziejów wymyślał bogów, bo nie znał odpowiedzi na szereg pytań. Braki w wiedzy,zacofanie i zaściankowość życia pomagały w wytworzeniu silnej wiary w Boga. Lecz najistotniejszym powodem była chęć utrzymywania w dyscyplinie ludzkiej wspólnoty/terytorialnej,państwowej/. Należy zadać pytanie,czy dzisiaj w 21 wieku religie są potrzebne?
    W Polsce ponad 90 % obywateli deklaruje wyznanie chrześcijańskie,co powinno czynić nasz kraj praworządnym i rozkwitającym w każdej dziedzinie, bo jest zamieszkiwany i budowany przez ludzi kierujących się w codziennym postępowaniu,Dekalogiem. Prawda natomiast jest taka,że wielokroć lepszymi ludźmi okazują się być ateiści niż religijni fanatycy.
    Bogobojni ponoć ludzie,gorliwie wypełniający świątynie o każdej porze,praktykujący pielgrzymki,nocne czuwania,przyjmowanie księdza po kolędzie,żarliwie i głośno modlący się co niedziela, w życiu codziennym nie zawahają się przed najohydniejszym wobec bliźniego uczynkiem.
    Tak naprawdę, to rolę Boga na Ziemi wypełnia człowiek.On to może innego człowieka powołać do życia albo go życia pozbawić w dowolnym momencie.Człowiek kreuje otaczający go świat,buduje,burzy i zmienia.
    Religia ciągle pozostaje dość skuteczną metodą panowania nad tłumem. W państwach wyznaniowych /dyktat religii nad rozumem/ panuje ciemnota umysłowa i nędza materialna a wzajemna nienawiść jest bardzo mocno zakorzeniona.
  • 2014-02-14 17:08 | Paweł

    Re:Europosłanka PO Róża Thun: musimy się troszczyć o Kościół

    Czy musimy wobec tego skonstatować, że polski eksperyment modernizacyjny w obszarze kultury i obyczaju zakończył się fiaskiem? Tak już musi być i koniec, a jak się nie podoba religia w szkole i krzyż w urzędzie, to proszę bardzo, Londyn czeka?
  • 2014-02-15 16:53 | karul

    Jehowo,

    boze Semitow i antysemitow, poblogoslaw ateizm!
  • 2014-02-18 09:56 | Jan Ułan

    Re:Europosłanka PO Róża Thun: musimy się troszczyć o Kościół

    Zadziwiające są te wypowiedzi Pani Róży Thun:
    1. Skoro Pani europoseł uważa, że dla niej katolicyzm jest najważniejszy, to logicznie znaczy, że inne religie są mniej ważne lub nieważne
    2. Skoro Pani europoseł uważa, że właściwe /sic/ czytanie Biblii jest sposobem na uzdrowienie chrześcijaństwa, to znaczy że znamionuje ją pycha, bo ona wie jak czytać Biblię i co beduini na pustyni 2 tysiące lat temu chcieli ludzkości na całą wieczność przekazać, choć dziś uczeń z podstawówki wie o wiele więcej od nich.
    2. Skoro ludzie bez religii - według Pani europoseł - mogą łatwo się zagubić w mnogości ofert i możliwości, to moim zdaniem jeszcze gorzej o nich świadczy niż gdyby wierzyli.
    3. Skoro Pani europoseł jest europejską inteligentką, to dlaczego nikt Jej do tej pory nie powiedział z inteligentów np. filozofów i etyków, że etyka miłości bliźniego jest szlachetną ale utopią!!!! Taki Rydzyk i Michalik już dawno to niestety zrozumieli...
    Z poważaniem, Leszek Garcarz.
  • 2014-02-22 08:45 | miromiro

    Re:Europosłanka PO Róża Thun: musimy się troszczyć o Kościół

    Bóg - niektórzy widzieli, są świadectwa
    atom - niektórzy widzieli, są świadectwa
  • 2014-02-22 08:49 | miromiro

    rebel

    "a czasem autorów palono." - ?
    "prawa(!) naturalnego" - to na jakiej podstawie prawnej odbył się proces norymberski?