Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Scenariusze dla Kijowa: co dalej?

(19)
Czy to początek wojny domowej i podziału Ukrainy? Jakie są możliwe scenariusze?
  • 2014-02-19 13:25 | Halibut

    Putin wyśle jakiegoś Gierka

    Nawet pseudo-rewolucja rumuńska prawdopodobnie miała swoich mocodawców osadzonych gdzieś poza państwem i była zaplanowanym chaosem, który tylko odsunął od władzy wariata a poza tym nic więcej. Tak prawdę powiedziawszy to sytuacja jest komfortowa dla Putina. Dyskredytuje się i słabnie zarówno Janukowycz, opozycja jak i Parlament. Społeczeństwo ukraińskie chce stabilizacji, albo jest wyjałowione politycznie, bez żadnych ideologicznych aspiracji. Janukowycz i opozycja mają legitymizację częściową. Teraz wytworzyła się przestrzeń dla jakiegoś ukraińskiego Kadara albo Gierka, który "sprawiedliwie wyciszy konflikt" wypchnie Janukowycza, oportunistycznie podzieli opozycję i częściowo ją ukarze oraz rozpieści społeczeństwo sponsorowanymi transferami socjalnymi. Społeczeństwo od razu polubi takiego polityka. Nie zdziwiłbym się gdyby to była Julia Tymoszenko, która wyjedzie na "konsultacje" do Moskwy.
  • 2014-02-19 13:39 | Saurom

    Re:Scenariusze dla Kijowa: co dalej?

    Międzynarodowa mediacja ale czyja proszę nie robić sobie jaj z czytelników, kto miałby być międzynarodowym mediatorem, Polska? Unia Europejska? USA? w końcu te kraje jasno się opowiedziały po stronie banderowców. Żeby być mediatorem potencjalny kandydat musi być bezstronny. A tego warunku żadne z tych krajów organizacji nie spełniają.
  • 2014-02-19 13:53 | zet

    Re:Scenariusze dla Kijowa: co dalej?

    "Janukowycz i opozycja mają legitymizację częściową."

    Nieprawda. Opozycja nie ma żadnego umocowania a Janukowycz wybrany został w legalnych wyborach. Szkoda tylko,że nie zdecydował się na samym początku rewolty na użycie siły, co zapobiegło by ofiarom. Podżegacze spoza Ukrainy nie osiągną niczego.Robią tamtejszym demonstrantom wodę z mózgu,podtrzymują złudne oczekiwania,wcześniej rozbudzone przez politykierów-podróżników.
    Ukraina nie jest gotowa na wejście do UE. Wpierw trzeba społeczeństwo i gospodarkę do tego przygotować. I poinformować ludzi,że będą wysokie koszty integracji.
    Ten sąsiad w UE, to dla Polski pozytywne zdarzenie. Proces nie może jednak przebiegać w niekontrolowany sposób w pośpiechu i byle jak.
    Prezydent Janukowycz nie ma teraz innego wyjścia, jak doprowadzić do uspokojenia sytuacji i wygaszenie emocji.
  • 2014-02-19 14:31 | Bejotka

    Re:Scenariusze dla Kijowa: co dalej?

    Skończy się Putinowi Olimpiada, Janukowycz skończy z Majdanem. Skończy się Majdan, zaczną się poważne rozruchy w zachodniej Ukrainie. Potem zbuntuje się Krym i zwróci do Federacji Rosyjskiej o przyjęcie w poczet. Za Krymem podąży wschodnia Ukraina. Rosyjska armia znad Dniestru opanuje Odessę, która też zechce w poczet.. Pierwszomajową defiladę w Doniecku odbierze prezydent Putin w towarzystwie gubernatora - byłego prezydenta Ukrainy.
  • 2014-02-19 20:35 | Bojar Putny

    Re:Scenariusze dla Kijowa: co dalej?

    Scenariusz ukrainski latwy jest do przewidzenia .. czesc poludniowo-wschodnia z Krymem powroci do Rosji. Co Kruszczow Ukrainie podarowal to Putin Ukrainie odbierze. Zrezygnowanie z krymu to jak dla Rosji zrezygnowanie z Krolewca.. Zbyt duze ma znaczenie strategiczne by wchodzilo w gre ..
    Czesc centralna Ukrainy z Kijowem - stolica.. zostanie Ukrainska Generalna Gubernia .. spacyfikowana i ulegajaca ciaglej pacyfikacji i stalemu wynarodowieniu .. Nie minie pokolenie a Ukraincow w Generalnej Ukrainskiej Gubernii bedzie moze 30%-40% . Przyjdzie wowczas czas na demokratyczny plebiscyt ... . Na okreg Lwowski Rosjanie machna reka .. Lwow nie ma dla Rosji znaczenia historyczno-emocjonalnego ani strategicznego ..
    Powstanie tu panstewko-kadlubkowe, kozacko-nacjonalistyczne na zewnatrz, NKWDowskie od srodka, ktorego glownym zadaniem bedzie fermentowanie ciaglego niepokoju na granicy z Polska .. Jak gdyby budowa na granicy z Polska elektrowni atomowej ktora zaprojektowano od samego poczatku tak - zeby promieniowala .. i to w jednym kierunku ..
    A mieszkancy owego niepodleglego tworu szybko dojda do przekonania (dzieki dyskretnej polityce Moskwy) ze prawdziwy nieprzyjaciel Ukrainy to nie Moskal a Lach-katolik ...
  • 2014-02-19 23:29 | Ekonom

    Re:Scenariusze dla Kijowa: co dalej?

    @Zet – 100% racja. Julia nie ma dziś już żadnego poparcia na Ukrainie, a ten sztuczny twór sowiecki, jakim jest współczesna Ukraina, musi być przyłączony do Rosji, gdyż poza dawną Galicją Wschodnią to nie ma tam praktycznie Ukraińców, a powszechnie używanym językiem jest rosyjski. Poza tym, to obecna Ukraina nie dojrzała nawet do stowarzyszenia z UE.
    Szalom!
  • 2014-02-19 23:35 | gramin

    Re:Scenariusze dla Kijowa: co dalej?

    "elektrowni atomowej ktora zaprojektowano od samego poczatku tak - zeby promieniowala .. i to w jednym kierunku .. "
    Jestem pod wrażeniem twojej wiedzy na temat energii atomowej.
    Niestety pozostała część twoich "wywodów" jest na takim samym poziomie jak owa partia o elektrowni.
  • 2014-02-19 23:37 | Ekonom

    Re:Scenariusze dla Kijowa: co dalej?

    @Bojar Putny
    Będziemy niedługo żałować, że w ramach akcji Wisła nie wysłaliśmy wszystkich Ukraińców na Kamczatkę. A poza tym, to czas budować zasieki a nawet i mur na wzór berlińskiego na granicy z Ukrainą oraz wydalić wszystkich Ukraińców z Polski, jeśli nie chcemy u siebie mieć banderowskiej piątej kolumny. Niestety, nie stać jest nas dziś na pacyfikację Lwowa i okolic, na fizyczne usunięcie z tego obszaru banderowców, którzy przecież otwarcie chcą nam zabrać Przemyśl i Chełm z okolicami. :-(
    Szalom!
  • 2014-02-19 23:57 | gramin

    Re:Scenariusze dla Kijowa: co dalej?

    Zastanawia mnie skąd się biorą ci "znawcy", wypowiadający się na tematy o których nie mają zielonego pojęcia.
    Przypominam, że niejaki Adolf Hitler także został wybrany w demokratycznych wyborach. To po pierwsze.
    Po drugie, Janukowycz już po wybraniu gwałcąc zasady demokracji zmienił ukraińską konstytucję przyznając sobie nieomal nieograniczone przez parlament uprawnienia.
    Po trzecie, to władza jest dla ludzi, a nie odwrotnie. W normalnym kraju o obliczu takiego kryzysu parlament i prezydent podaje się do dymisji i przeprowadzane są przedterminowe wybory. Na Ukrainie władza strzela do ludzi i nie ma najmniejszego zamiaru poddać się społecznej weryfikacji. Gdyby Janukowycz miał rzeczywiste poparcie społeczne, to nie musiałby obawiać się wcześniejszych wyborów. Skoro się boi wyborów, to znaczy że poparcia nie ma. Ergo, nie ma żadnej legitymizacji do dalszego sprawowania władzy.

    W tej chwili Janukowycz nie chce ustąpić ani o krok, bo zwyczajnie walczy o być albo nie być swoje i swojej rodziny. Jego starszy syn w ciągu zaledwie kilku lat z właściciela prywatnego zakładu stomatologicznego stał się jednym z najbogatszych i najpotężniejszych ludzi na Ukrainie. Młodszy nigdy nie pracował, a także dzisiaj jest multimilionerem.
    To głównie tutaj jest "pies pogrzebany". Jakiekolwiek oddanie władzy w inne ręce oznacza koniec klanu Janukowyczów, koniec ich majątków i wpływów.

    "Opozycja nie ma żadnego umocowania a Janukowycz wybrany został w legalnych wyborach."
    Cóż, komuna i sowiecki sposób myślenia ciągle ma się dobrze w Polsce.
    Mniej więcej to samo o Solidarności mówili komuniści Jaruzelskiego, co oczywiście "usprawiedliwiało" wyprowadzenie czołgów na ulice i pacyfikowanie protestów społecznych siłą.
  • 2014-02-20 10:05 | zet

    Re:Scenariusze dla Kijowa: co dalej?

    "Poza tym, to obecna Ukraina nie dojrzała nawet do stowarzyszenia z UE. "

    Z tym się zgadzam. Natomiast sprawa przyłączenie Ukrainy do Rosji nie wchodzi w rachubę.Tego nie chcą tamtejsi obywatele. Młodzież ukraińska pojeździła po świecie i zobaczyła,że można żyć inaczej. Pokolenie posowieckie z Janukowyczem na czele kiedyś odda władzę następcom, którzy zaczną spełniać marzenie większości. Narazie jednak, pan Janukowycz musi doprowadzić do spadku napięcia i rozpocząć reformy rynkowe w państwie.
  • 2014-02-20 12:12 | ecres

    Re:Scenariusze dla Kijowa: co dalej?

    Podział kraju pewny i my do tego się przyczyniamy swym zaangażowaniem po jednej stronie.Serbia i Kosowo wzorem.A nasza korzyść prosta jak drut.UE w Lwowie ,otwarte granice i powrót do marzeń Najjaśniejszej od morza do morza.
  • 2014-02-20 12:16 | ecres

    Re:Scenariusze dla Kijowa: co dalej?

    Dodam.Jakoś milczycie o tym ,ze opozycja powołała swój rząd powodując jatkę na Majdanie.Ci ze wschodu powołają swój z Janukowyczem na czele.
  • 2014-02-20 13:33 | Aegis Maelstrom

    Strasznie miałki i zdawkowy artykuł.

    Oczekiwałem choćby próby ustrukturyzowanego przedstawienia kilku szkicowych scenariuszy, a tu nic z tego.

    Do tego rozbrajająca nieporadność autorki: pustosłowie o nieoddawaniu władzy czy brak zorientowania w sytuacji. Przykładowo: partia władzy nie jest żadnym monolitem - tak to już z partią władzy zorganizowaną przez "regiony" i oligarchów zazwyczaj bywa; można sobie bez trudu wyobrazić scenariusze z szybszym lub późniejszym porzuceniem Janukowycza jako zgranej i znienawidzonej karty. Taki scenariusz być może się zrealizuje już za chwilę - są aktorzy, którzy już na niego grają.

    Tymczasem niestety Polityka zaspała. Wasza relacja z Kijowa jest również chaotyczna i mało wnosząca - smutne, ale Tygodnik Powszechny bije Was na głowę.

    Prawdę powiedziawszy zasmucacie, bo portfelem wspieram Was od bardzo wielu lat, tymczasem od co najmniej kilku lat wraz ze zmianami makiet itp. coraz bardziej obniżacie poziom. Rozumiem, że kryzys prasy, ale bez przesady. Spróbujcie przynajmniej kupić czy przetłumaczyć dobre teksty z zewnątrz.

    Z poważaniem.
  • 2014-02-20 13:40 | Aegis Maelstrom

    Rosyjskie lobby w Internecie zawsze silne.

    Powiedzcie, ilu z Was to uczciwi pracownicy tzw. Web Brigades, wytrwale piszący te bzdury za ruble - a ilu to tzw. pożyteczni idioci?

    Zresztą scenariusz bezpośredniego włączenia jest obecnie niemożliwy z tak wielu powodów, że opowiadanie o tym to nawet na sponsoring FR się nie nadaje...
  • 2014-02-20 13:51 | Aegis Maelstrom

    Skąd się biorą ci znawcy?

    Dobrze kojarzysz - z tej samej szkoły, z której się brali w '68 i w '81...

    A sytuacja na Ukrainie jest bardzo chaotyczna - każdy oligarcha i polityk ciężko kalkuluje kiedy i jak włączyć się do gry. Bardzo prawdopodobne jest rzucenie Janukowycza na pożarcie - czy tak się stanie zależeć będzie od powiązań i postawy resortów siłowych. .
  • 2014-02-20 14:15 | zet

    Re:Scenariusze dla Kijowa: co dalej?

    "Bardzo prawdopodobne jest rzucenie Janukowycza na pożarcie - czy tak się stanie zależeć będzie od powiązań i postawy resortów siłowych. . "

    Nie sądzę,że to jest najwłaściwszy moment na zmiany u szczytu władzy. Bardziej prawdopodobne wydaje się wprowadzenie tam stanu wyjątkowego. Podzielona opozycja nie wystawi lidera zdolnego do opanowania sytuacji, bo taki się jak na razie nie ujawnił. Jaceniuk,Kliczko,Tiahnybok mają za sobą jedynie warunkowe poparcie własnych ugrupowań i nic poza tym.
    Partia Regionów wspierająca prezydenta Janukowycza nie wycofała mu poparcia. Dlatego ciągle tylko on jest w stanie zagwarantować stabilność kraju. Stan wyjątkowy może obniżyć napięcie i spowodować rozpoczęcie poważnych rozmów przez strony konfliktu. Odwlekanie radykalnej decyzji przyniesie dalsze ofiary i pogłębi biedę,bo gospodarka już "robi bokami".
  • 2014-02-20 15:33 | Tanaka

    Re:Scenariusze dla Kijowa: co dalej?

    Należy zadać sobie proste pytanie - co dalej? "scenariusz rumuński niewiele", lub nic nie wyjaśni. Ukraina jest zbyt wielka, zbyt ludna, zbyt ważna co najmniej dla krajów ościennych i zbyt wewnętrznie złożona, niejednorodna i rozpięta pomiędzy różnymi chęciami. Każdy z tych czynników z osobna jest problemem, a razem czynią dobre (dla kogo?) rozwiązanie niezwykle trudnym. Poza skromną garstką osób (np p.. Ciosek i Łagowski) nie słychać w Polsce głosów polegających na wiedzy o Ukrainie, roztropności i głębszym namyśle. Rządzą proste klisze, slogany i niewiele więcej.
  • 2014-02-20 16:57 | jer1

    Re:Scenariusze dla Kijowa: co dalej?

    "Opozycja nie ma żadnego umocowania a Janukowycz wybrany został w legalnych wyborach. Szkoda tylko,że nie zdecydował się na samym początku rewolty na użycie siły, co zapobiegło by ofiarom."

    Sam sobie przeczysz... Wczesniejsze uzycie sily mialo zapobiec ofiarom?

    P.S. Czy "zet" to jakis byly "trep", milicjant, lub zomowiec?
  • 2014-02-20 20:25 | zet

    Re:Scenariusze dla Kijowa: co dalej?

    "Sam sobie przeczysz... Wczesniejsze uzycie sily mialo zapobiec ofiarom? "

    Pewnie nie rozumiesz powodów,dla których w pewnych okolicznościach,użycie siły zapobiega nieszczęściom. Kluczowe jest wybranie przez decydenta właściwego momentu. Jest nim ten,kiedy nawet w najdrobniejszych sprawach, nie jest możliwe porozumienie. Sytuacja na Ukrainie jest takim momentem. Wysoki poziom emocji,zarówno wśród opozycji jak też i ludzi władzy nie rokuje dobrze rozmowom. Dlatego to władza,która ciągle jest legalna musi działać skutecznie, bo odpowiada za porządek.
    Użycie siły musi być skuteczne i dobrze przeprowadzone. Na Majdanie Niepodległości w Kijowie są potyczki, w których raz jedni raz drudzy zdobywają trochę placu. Efekt taki,że nikt w pełni nie panuje nad sytuacją,czyli nad zachowaniem zgromadzonych tam ludzi. Dochodzi do prowokacji,pojawiają się trupy i ranni po obu stronach.
    Czy sie to podoba czy nie,Janukowycz jest ciągle prezydentem kraju i musi zagwarantować Ukrainie bezpieczeństwo wewnętrzne i zewnętrzne. Albo ustąpić ze stanowiska. Brak zdecydowania tylko pogorszy sytuację ludzi i państwa.