Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Polityka bez agresji

(1)
2014-02-19 21:06 | KrzysztofSikorski
Zacznijmy od tego, że 99% rozmów o polityce kończy się ostrymi starciami i personalnymi atakami. Chyba tłumaczyć nie trzeba, że to tylko szkodliwe i nie służy niczemu. Modem nie jestem, więc takich ataków usunąć nie mogę, więc proszę tylko wszystkich Was, by ignorować, zwyczajnie ignorować każdy post zawierający niemerytoryczny i personalny cios. Ok, więc mogę zaczynać.

Jest zapewne bardzo wiele rzeczy, w których zgodzimy się wszyscy, bądź prawie wszyscy. W pewnych zmianach, których warto by dokonać, problemach, które dostrzegamy. Istnieją różne stopnie i sposoby walki z nimi. Często jednak, nawet najmniejsza różnica w tychże sposobach między dwoma stronami powoduje konflikt, wzajemną nienawiść itp. Trochę jak konflikt fanów PSa i XBOXa - totalnie bezsensowne prężenie muskułów.

Na tych konfliktach wśród ludzi, którzy naprawdę mają coś do powiedzenia, i naprawdę mogliby twórczo stworzyć nowe rozwiązania i wypracować fantastyczny kompromis wygrywa tylko jedna strona - obecna klasa polityczna. Nie zrozumcie mnie źle - wybieramy tych polityków sami, i tak dalej, ale zgodzicie się zapewne, że bardziej świadome i zdecydowane społeczeństwo wywiera lepszą pozytywną presję - a może i jest w stanie stworzyć własną partię.

Dlatego też wzywam Was wszystkich - tych, którym zależy na jakiejkolwiek działalności, tych, którzy po prostu chcą się wypowiedzieć, wszystkich. Znajdźmy punkty wspólne w naszych poglądach, skontaktujmy się poza forum, polubmy się, zbierzmy, połączmy w stowarzyszenie. Tak zwyczajnie - to nie takie trudne! I naprawdę warto - demokracja to wcale nie tylko wolne wybory - to przede wszystkim aktywność obywatelska, dyskusja, i najbardziej - współpraca między obywatelami. Miejmy tę pozytywną energię, nauczmy się czegoś od siebie!

Aby nie zaczynać od zera, pozwolę sobie podlinkować do projektu, który wyraża moje zdanie na temat - oczywiście jeśli Wam się spodoba, można trzymać kontakt przez Fanpage'a, będą na nim podane dalsze informacje.

http://www.7postulatow.pl

To mój początek dyskusji, jakaś baza do odniesienia się - zapraszam do niej wszystkich. Naprawdę wierzę, że warto.