Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Czy można dwa razy karać za tę samą zbrodnię?

(1)
Dawno w Polsce nie było wroga publicznego numer 1. Dziś wszyscy widzą, że zwolnionego z więzienia Mariusza T. lepiej byłoby trzymać pod kluczem, ale nie wiadomo, na jakiej podstawie prawnej.
  • 2014-02-20 10:40 | lakkot

    cegos tu nie rozumiem.....

    Czy to nie Polityka upublicznila sprawe trynkiewicza? Przeciez to dzieki Polityce wlasnie ten "czlowiek" stal sie wrogiem publicznym nr.1, teraz nasz tygodnik staje sie obronca jego praw.
    Z tego co pamietam wczesniej problemem byl brak takiego prawa, teraz problemem jest jego istnienie....
    Ja rozumiem ze np. na blogu mozna stosowac nizsze standardy (Jak np Pan Bendyk, ktory pisze swoje teksty na podstawie oficjalnej propagandy przedsiebiorstw ktore opisuje) ale w srodku tygodnika to juz chyba przesada....