Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Ukraińska gospodarku u progu katastrofy

(20)
Rewolucja zwycięża, parlament Ukrainy sprawnie zdołał uporać się z najważniejszymi kwestiami ustrojowymi. Tymczasem ukraińska gospodarka jest o krok od katastrofy.
  • 2014-02-25 10:42 | ecres

    tonie tak

    TO jest rokosz ,bunt ,rebelia i inne prawidłowości polityki a nie rewolucja .Ona zmienia ustrój.Czy JAnukowycz nakradł będąc prezydentem ,czy wcześnie jako oligarcha.Bogatemu ,zachciało się władzy jak Chodorkowskiemu?.Może stracić życie.I jak słyszę ,że premierem ma zostać oligarcha ,to oznacza ,że czeka go los Janukowycza.Bo czy nie jest tak ,że zaatakowali ci którz mniej nakradli.I sprawiedliwie byłoby ,gdyby zabrano i Janukwyczowi hrywny ale i jego kumplom oligarchom.I wtedy byłaby to rewolucja na pół gwizdka ,ale liberalna demokracja do tego nie dopuści.
  • 2014-02-25 10:53 | Saurom

    Re:Ukraińska gospodarku u progu katastrofy

    Ciekawe dlaczegóż to pani Wilczak nie opisała pałacu Timoszenko albo dóbr innych banderowców. Zachłystuje się pani tym puczem ale czy pani zdaje sobie sprawę jakie to będzie miało konsekwencje dla Polski. Za pewne zdaje sobie dobrze pani sprawę, że dojdą do władzy siły wrogie Polsce ale co tam pani to nie obchodzi w końcu zielone albo hrywny nie śmierdzą nieprawdaż.
  • 2014-02-25 13:23 | zly

    Re:Ukraińska gospodarku u progu katastrofy

    Pani redaktor,symptomy moze i opisala pani trafnie,ale kuracje zapisuje gorsza od choroby.Kredyty dla panstwa borykajacego sie z klopotami?Toz to jak uwiazanie kamienia mlynskiego u szyi tonacemu.Po co Ukraina ma powiekszac swoj dlug?Ceny gazu zawsze mozna negocjowac,i nie,nie musi byc ona 'wyzsza o 40 procent',bo Gazprom tez musi ten gaz komus sprzedac,przeciez nie beda go wypuszczac rurami w atmosfere.Ukraincy nie zyja 'na kredyt',przy tak zalosnych pensjach i emeryturach wiekszosc ludzi i tak polega bardziej na swoich dzialkach niz na wyplatach.Przemysl ciezki i chemiczny to skarb w dzisiejszych czasach,ukrainskie fabryki wciaz maja co produkowac,i nie musza sie przeksztalcac w montownie i supermarkety,czego oczekiwaliby 'inwestorzy zagraniczni'.Nie wiem tez,jak wygladal pani zdaniem 'populizm' Janukowycza-wyplacanie emerytur na czas to populizm wedlug pani?Jak widac,nie pomogl.Ukraincy przezyli juz bardzo ciezkie czasy,i poradza sobie jeszcze raz,bez obawy.
  • 2014-02-25 15:16 | Anna Poll

    Dziennikarze muszą dać sobie czas na myślenie. Inaczej zejdą na psy.

    „Rewolucja zwycięża, parlament Ukrainy sprawnie zdołał uporać się z najważniejszymi kwestiami ustrojowymi."

    Zwyciężyła rewolucja! Huraaaaaa! Trawestując Słowackiego: Wtem Bóg z Mojżeszowego pokazał się krzaka, Spojrzał na te krzyczące i zapytał „Jaka?” Zwycięstwu tej właśnie rewolucji niewątpliwie służy skierowanie gniewu rewolucyjnego na tropienie Janukowycza i jego złotych sedesów. Jest to powtórzenie amerykańskiego tropienia Husajna. Wczoraj „Polityka” przez cały dzień trzymała na czołówce swojego portalu majdańskie zdjęcie, na którym Janukowycz w łańcuchach siedzi na sedesie w żelaznej klatce. Taka właśnie klatka służy Amerykanom do torturowania ludzi, którzy a nuż są terrorystami. O ironio losu, mówił o tym dzień wcześniej Józef Pinior w programie Polsatu. Widział fakturę wystawioną przez CIA za wykonanie potrzebnego im sprzętu do torturowania ludzi /a nuż terrorystów/ w Kiejkutach. Józef Pinior opisał jak miał wg zamówienia wyglądać ten sprzęt. Był identyczny z tym, który prezentowaliście przez cały dzień na swoim portalu. Dodany był tylko Janukowycz. Gratulacje.


    Sprawność i błyskawiczność uporania się przez parlament Ukrainy z najważniejszymi kwestiami ustrojowymi nie ma sobie równych. Przejście od bezprawia do “prawia” było jak mgnienie oka i zostało natychmiast przyjęte z uznaniem i akceptacją cywilizacji i demokracji euroatlantyckiej.

    Skomplikowaną sytuację gospodarczą też można błyskawicznie załatwić. Wystarczy tam wysłać jakiego balcerowicza.

    Ciekawe i nieznane jest tylko to, co zrobi Euroatlantyk, rzeczywisty organizator i sponsor “Majdanu”, kiedy lud majdański nie zaspokoi się ściganiem Janukowycza na złotym sedesie i zażąda ścigania wszystkich grabieżców majątku radzieckiego, zwanych tam oligarchami.
  • 2014-02-25 21:37 | Wojciech

    Re:Jak to rewolucja

    To zorganizowany i opłacony z zewnątrz brutalny zamach stanu. Jeden polski cymbał nazwał to "usprawiedliwionym zamachem stanu." Dobra i to . Takie coś w Polityce to skandal z samego dna.
  • 2014-02-25 22:19 | Żabka konająca

    Re:Ukraińska gospodarku u progu katastrofy

    Cóż, Pani Jagienko. I tak zle, i tak niedobrze.
  • 2014-02-26 01:53 | Ekonom

    Re :Ukraińska gospodarku u progu katastrofy, podobnie jak też i polska

    Przypominam, że gdyby Niemcy (RFN) nie miały korzyści netto z przynależności Polski do UE, to Polska by nigdy do Unii nie weszła. A ta cala pomoc unijna, o której w Polsce trąbi reżymowa propaganda, jest przecież znacznie niższa niż zyski, jakie Niemcy (RFN) osiągają z tego, że Polska jest w UE. W wielkim skrócie wymieniam te zyski:
    1. Zyski niemieckich firm działających w Polsce:
    1a. Zyski wynikające z taniej polskiej siły roboczej oraz z niskich podatków (często wręcz zerowych, jako iż zagraniczne firmy są często w Polsce zwolnione od podatku).
    1b. Zyski wynikające z otwarcia polskiego rynku dla niemieckich wyrobów.
    2. Zyski z pracy Polaków w Niemczech (tania polska siła robocza).
    3. Zyski wynikające z tego, że Polska jest dla Niemiec (RFN) państwem buforowym, osłaniającym na swój koszt wschodnią granicę RFN.
    Tak więc to nie Polska korzysta na tym, że jest ona członkiem UE, a zyskują na tym NETTO Niemcy (RFN), jako silniejsza gospodarczo strona. Polska zaś traci na tym, że jest ona w UE, jako iż nie może ona prowadzić samodzielnej polityki gospodarczej, a więc skazana jest na bycie wasalem Niemiec - już nie tylko gospodarczym, ale także politycznym. Polska nie może mieć więc własnego przemysłu wysokich technologii (high tech) ani też własnej myśli technicznej, a może być tylko rynkiem zbytu dla wyrobów niemieckiego przemysłu oraz dostarczycielem taniej siły roboczej dla niemieckiej gospodarki (zarówno w niemieckich montowniach znajdujących się w Polsce, jak też i w samych Niemczech). Zamiast konkurować z resztą świata (tak, jak to robią Niemcy) jakością oraz innowacyjnością, to musimy więc konkurować taniością, a wiec skazujemy się, będąc członkami Unii, na rolę wasala, a nawet i (pół)kolonii Niemiec, na bycie takim Bangladeszem czy Filipinami, tyle że w samym środku Europy. A przecież stowarzyszoną z Unia Ukrainę też czeka taki marny los. :-(
    Szalom!
  • 2014-02-26 10:41 | MMK

    Re:Ukraińska gospodarku u progu katastrofy

    Ziew...
    Bedą wybory, to i zobaczymy kogo chca Ukraińcy u władzy ...
    Może Janukowycz wróci do władzy.
    jak się znajdzie ;)
  • 2014-02-26 16:22 | zet

    Re:Ukraińska gospodarku u progu katastrofy

    "ak więc to nie Polska korzysta na tym, że jest ona członkiem UE, a zyskują na tym NETTO Niemcy (RFN), jako silniejsza gospodarczo strona. "

    Otrzymujesz jakieś analityczne materiały z Kuby czy z Korei Północnej? Nawet rosyjska propaganda nie ośmiela się wygłaszać takich bzdur. Polska a przede wszystkim Polacy zyskali na naszej przynależności do UE. Zresztą jaki był wybór po rozpadzie krajów obozu,ZSRR i RWPG? Obwinianie Niemiec,czy kogokolwiek za nasze zaniechania i brak pomysłów to dopiero sztuka odwracania kota ogonem.
    Polecam Ci powiedzenie G.B.Shawa;" Nie zwalaj niczego na okoliczności,lecz zmieniaj je. Sukces odniesiesz tylko wtedy,gdy sam poszukasz okoliczności,jakie Ci odpowiadają; Jeśli nie zdołasz ich znaleźć,stwórz je sobie".
    Było i ciągle jest wiele złych decyzji,braku konsekwencji w działaniu,także zaniechań w obalaniu socjalistycznych pozostałości.Płacimy za to cenę wysoką jako społeczeństwo. Niemniej sensu członkostwa w UE nikt poważny nie podważa.
    Żadna ekipa rządząca krajem po 1989 roku nie stworzyła tylu miejsc pracy dla Polaków, co kraje unijne.
  • 2014-02-27 01:37 | Ekonom

    Polska i ukraińska gospodarka u progu katastrofy

    @zet
    1. Na handlu zagranicznym oraz międzynarodowym podziale pracy najwięcej zyskują z definicji najbogatsi, a najbardziej tracą najubożsi. Taki a nie inny jest bowiem mechanizm tej wymiany w kapitalizmie rynkowym.
    2. Opieram się na materiałach otrzymywanych gównie z Banku Światowego (World Bank), MFW (IMF), CIA czy też z Deutsche Bank.
    3. Szkodzą nam dziś nie ‘posocjalistyczne pozostałości’, a ich dewastacja, w głownie tym likwidacja polskiego przemysłu, polskiej myśli technicznej oraz skutki powyższego, czyli utrata ponad 5 milionów miejsc pracy.
    4. Polska miała wybór w latach 1990tych, ale dokonała wyboru najgorszego z możliwych. Zamiast unowocześnić swój przemysł, zniszczyła go.
    5. Ja nie winię wcale Niemiec – Niemcy postępowali w swoim własnym interesie. Ja winię kolejne rządy RP - począwszy od premiera Mazowieckiego za to, że prowadziły one politykę w interesie Niemiec, a nie Polski.
    6. „Dzięki” transformacji, a więc dostosowywaniu się do wymogów Berlina oraz Brukseli, to Polska straciła ponad 5 milionów miejsc pracy, a na emigracji w UE, to Polacy znaleźli góra parę milionów miejsc pracy. A co z resztą, czyli co najmniej 3 milionami Polaków, którzy dalej pracy znaleźć nie mogą?
    7. Jedyną droga uratowania Polski przed całkowitą katastrofą jest wycofanie się RP ze struktur UE i NATO, co umożliwiłoby odbudowę polskiego przemysłu, a szczególnie odbudowę polskiej myśli technicznej. Niemcom nie chodzi przecież o całkowite zniszczenie polskiej gospodarki, ale o uczynienie z Polski gospodarczej kolonii Niemiec. Brytyjczycy czy Francuzi także nie niszczyli do końca gospodarek swych kolonii, a tylko “przestawiali’ je na tory, prowadzące do podporządkowania tych kolonii imperialnej centrali w Londynie czy też w Paryżu. Stąd też Polska ma mieć w ramach UE gospodarkę nawet całkiem sporą (jak na swój obszar oraz ludność), ale tylko taką, która będzie komplementarna w stosunku do niemieckiej, a nie konkurencyjna wobec niemieckiej gospodarki. Stad też brak w Polsce sektora high tech, a więc konkurowanie tylko ceną (czyli poprzez niskie koszta pracy), zamiast konkurowania, jak to robią od lat Niemcy, innowacyjnością oraz jakością… :-(
    Szalom!
  • 2014-02-27 01:43 | Ekonom

    Ukraińska gospodarka u progu katastrofy. Polska także...

    @zet
    Najbogatsze państwa Unii, w tym więc także i Niemcy, otrzymują też pieniądze z Unii. Co więcej, niemieccy rolnicy, będący przecież znacznie zamożniejsi niż ich polscy „koledzy po fachu” otrzymują znacznie wyższe dofinansowywanie z Unii niż polscy rolnicy. Ta „pomoc” odbywa się w ramach tzw. Wspólnej Polityki Rolnej czyli inaczej CAP (Common Agricultural Policy), na którą idzie prawie połowa wydatków z budżetu Unii.. Ale o tym oczywiście w Polsce się nie mówi w reżymowych mediach.
    Ponadto, to nie tylko Polska otrzymuje pomoc NETTO z Unii, przy czym w przypadku Polski jest to zaledwie 160 euro na osobę, czyli mniej niż 2% polskiego PKB, a więc ta pomoc jest znacznie mniejsza niż straty w PKB wywołane masową emigracją, a przede wszystkim dopasowaniem się Polski do unijnych przepisów, co praktycznie zniszczyło polski przemysł oraz polską myśl techniczną. Przecież pomoc unijną netto otrzymuje także znacznie od Polski bogatsza Belgia (po 90 euro na osobę) a także zdecydowanie bogatsze od nas Czechy (po 150 euro na osobę), zaś Estonia i Litwa dostają z Unii po ponad 400 euro na osobę, wciąż bogatsza od nas Grecja ponad 260, mniej więcej tyle samo dostają z Unii Węgry, Łotwa dostaje prawie 220 euro na osobę, wciąż bogatsza od nas Portugalia dostaje prawie 200 euro na osobę, a rekordzistą w otrzymywaniu pomocy z Unii jest Luksemburg, najbogatsze państwo Unii, a mimo to otrzymujące z budżetu unijnego aż 2364 euro na osobę (3% PKB Luksemburga), a więc prawie 15 razy więcej niż Polska (dane wedlug Deutsche Bank). Po tych danych widać, jaką fikcją jest mówienie o pomocy unijnej w przypadku Polski. To nie Unia pomaga bowiem Polsce, a Polska pomaga Unii. Z Ukrainą będzie zaś podobnie, jak nie gorzej… :-(
    Pozdrawiam.
  • 2014-02-27 08:45 | zet

    Re:Ukraińska gospodarku u progu katastrofy

    "Jedyną droga uratowania Polski przed całkowitą katastrofą jest wycofanie się RP ze struktur UE i NATO, co umożliwiłoby odbudowę polskiego przemysłu, a szczególnie odbudowę polskiej myśli technicznej."

    I tu się zasadniczo różnimy, bo ja nie widzę przyszłości Polski poza strukturami UE i NATO. Na szczęście nie jestem w poglądzie osamotniony,co dobrze rokuje na przyszłość.
  • 2014-02-27 10:19 | Ekonom

    Ukraińska i polska gospodarka u progu katastrofy

    @zet
    A odkąd to większość ma zawsze rację? Nie zaprzeczysz przecież, że w NATO to Polska gra rolę trzeciorzędną, że poza USA liczą się tam zasadniczo tylko pozostałe mocarstwa nuklearne czyli UK i Francja a poza nimi tylko Niemcy (największa i najnowocześniejsza gospodarka Unii oraz druga najsilniejsza armia „konwencjonalna” NATO) oraz Turcja (druga największa liczebnie armia NATO). A jeśli chodzi o Unię, to dopóki będziemy w jej strukturach, to nie będzie nam wolno odbudować naszego własnego przemysłu a szczególnie sektora wysokich technologii (high tech) oraz naszej własnej myśli technicznej, gdyż takie próby odbudowy oraz unowocześnienia naszej gospodarki będą z miejsca blokowane przez Brukselę, jako „niedozwolona interwencja państwa w gospodarkę”.
    Dawno temu czytałem, jak to zaraz po wojnie Polska chciała zbudować przemysł stoczniowy, a więc zwrócono o się po porady m. in. do Duńczyków. A oni nam powiedzieli; po co wam w Polsce przemysł stoczniowy? Nie lepiej, abyście kupowali statki od nas? Czy to nic ci nie daje do myślenia?
    Pozdrawiam!
  • 2014-02-27 15:16 | zet

    Re:Ukraińska gospodarku u progu katastrofy

    "Nie zaprzeczysz przecież, że w NATO to Polska gra rolę trzeciorzędną, że poza USA liczą się tam zasadniczo tylko pozostałe mocarstwa nuklearne czyli UK i Francja a poza nimi tylko Niemcy (największa i najnowocześniejsza gospodarka Unii oraz druga najsilniejsza armia „konwencjonalna” NATO) oraz Turcja (druga największa liczebnie armia NATO)"

    Nie tylko,że nie zaprzeczę ale wyrażę też radość,iż nie jest Polska obsadzona w roli pierwszorzędnej w NATO. Gdyby tak było, mielibyśmy już conajmniej 3 wojny światowe / o Gruzję, z Litwą,z Rosją/.Do Turcji daleko,pewnie została by oszczędzona.

    "Dawno temu czytałem, jak to zaraz po wojnie Polska chciała zbudować przemysł stoczniowy, a więc zwrócono o się po porady m. in. do Duńczyków."

    Raz już Ci radziłem,wyrzuć stare materiały z partyjnych zjazdów,są nieprzydatne. Zamiast obserwować rzeczywistość, tkwisz przez to mentalnie w okresie planu 3-letniego i programu "trójek murarskich".
    Państwo ma wspierać inicjatywy ludzi a nie ich wyręczać. U nas ciągle "dobry wujek" z Warszawy/jak dawny sekretarz/ chce uszczęśliwiać wszystkich,czyli nikogo.
    Być może kiedyś zrozumiesz,że zakłady pracy/także stocznie/ buduje się w odpowiedzi na potrzeby rynku/wewnętrznego,zewnętrznego/ a nie w celu redukowania bezrobocia.
  • 2014-02-27 19:57 | nowa partia

    precz z unią

    W Polsce powinna zostać zmieniona władza. Najlepszym rozwiązaniem dla Polski jest wyjście z unij i podpisanie umów stowarzyszających z Rosją.
  • 2014-02-28 07:08 | Ekonom

    Re:Ukraińska gospodarku u progu katastrofy

    @zet
    1. A co bedzie, jesli Ukraina pod rzadami nacjonalistycznej prawicy upomni sie o Przemysl i Chelm z okolicami? Kto nam wtedey pomoze, bo na pewno nie NATO?
    2. Tak, a kapitalizmie zakłady pracy/także stocznie/ buduje się w odpowiedzi na potrzeby rynku/wewnętrznego,zewnętrznego/ a nie w celu redukowania bezrobocia. Stad tez kapitalizm=bezrobocie.
    Szalom!
  • 2014-02-28 07:17 | Ekonom

    Re:Ukraińska gospodarku u progu katastrofy

    Przypominam tez, ze gospodarka jest dla ludzi a nie ludzie dla gospodarki a jej celem jest zaspokojenie potrzeb ludzkich przy racjonalnym wykorzystaniu zasobów a nie maksymalizacja zysku. A przeciez to twoje "zaspokajanie rynku" oznacza tylko maksymalizacje zysku, jako iz w kapitalizmie produkuje sie nie po to, aby zaspokoic potrzeby ludzi, ale aby uzyskac jak najwiekszy zysk. Stad tez w kapitalizmie buduje sie niby mieszkania, ale wciaz jest tam niezaspokojiny popyt na mieszkania, na ktore stac jest uczciwie pracujacych ludzi, a jednoczesnie masa drogich mieszkan stoi pusta, jako iz spekulantom zwanym deweloperami nie oplaca sie ich sprzedac po cenie dostepnej dla ludzi pracy.
    Szalom!
  • 2014-02-28 10:16 | zet

    Re:Ukraińska gospodarku u progu katastrofy

    "A przeciez to twoje "zaspokajanie rynku" oznacza tylko maksymalizacje zysku, jako iz w kapitalizmie produkuje sie nie po to, aby zaspokoic potrzeby ludzi, ale aby uzyskac jak najwiekszy zysk."

    Odejdź/chociaż na chwilę/ od marksistowsko-leninowskiej frazeologii, dobrej w odległych czasach,kiedy klasa robotniczo-chłopska dopiero zaczynała budowę ustroju powszechnej szczęśliwości. Potrzebowała wówczas haseł usprawiedliwiających rozkułaczanie chłopa-kułaka,upaństwowienie/kradzież/przemysłu prywatnego i pozbawienie własności kamieniczników. Straszono biedotę/w wielu przypadkach skutecznie/ jak to kapitalista-krwiopijca ich będzie wykorzystywał/także seksualnie/.
    Każda działalność MUSI odpowiadać na potrzeby ludzi. Kiedy tak się nie dzieje dochodzi do klapy przedsięwzięcia,czyli upadku pomysłu. Dzisiejszy kapitalizm jest zupełnie inny od jego drapieżnego poprzednika.Jedno co ich łączy to opłacalność,czyli zysk. Wcale nie maksymalny,co usiłujesz propagować.
    Wspominasz o Ukrainie i jej ewentualnych roszczeniach terytorialnych. Nie sądzę, by się to stało z wielu powodów.Po pierwsze,szans na zmiany granic nie ma żaden kraj w tej części Europy. Oni mają problemy z utrzymaniem tego, co aktualnie posiadają,po co im dodatkowe? Wypowiedzi tamtejszych "politykierów" z nacjonalistycznych ugrupowań,mają takie samo znaczenie,jak i naszych "narodowców" w sprawie Lwowa I Wilna. Pogadać można.
  • 2014-03-04 14:20 | Ekonom

    Re:Ukraińska gospodarku u progu katastrofy

    @zet
    1. Dzisiejszy kapitalizm coraz bardziej zaczyna przypominać ten z XIX wieku, jako iż udała się w większości krajów świata, szczególnie zaś w Polsce, marginalizacja ruchu związkowego oraz partii politycznych reprezentujących interesy ludzi pracy. Poza tym, to nie ma zysku bez wyzysku.
    2. Mam szczerą nadzieję, że po rozpadzie Ukrainy na Krym, Ukrainę Wschodnią (Ukraina w granicach do końca I Wojny Światowej) oraz dawną Galicję Wschodnią, to w tej ostatniej nie dojdą do władzy ekstremiści, którzy nie radząc sobie z upadkiem gospodarki, wywołają konflikt zbrojny z Polską.

  • 2014-03-04 21:22 | Eau de Cologne

    Re:Ukraińska gospodarku u progu katastrofy

    "Ciekawe dlaczegóż to pani Wilczak nie opisała pałacu Timoszenko albo dóbr innych banderowców."

    ... albo majatku oraz posiadlosci obecnego premiera Ukrainy?
    Wyglada na to, ze juz zdazyl cos tam zgomadzic.
    Czy w taki sam sposob jak jego poprzednicy?