Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Polskie media a Ukraina

(6)
2014-03-19 18:49 | Jurek1954
Pani Prus-Wojciechowska zajmuje się propagandą rosyjską, a nie poświęca tematu rodzimej propagandzie. Takiej zmasowanej propagandy antyrosyjskiej, równie wyrafinowanej jak opisywana propaganda rosyjska nie pamiętam od czasów gomułkowsko-gierkowskich (wcześniejszych ze względu na wiek nie znam).
Nasze media - Polityki nie wyłączając, dość jednostronnie przedstawiają konflikt ukraiński i to z pozycji rusofobicznych, antyrosyjskich. Brak relacji i komentarzy drugiej, tj. prorosyjskiej strony, a jeśli dla zmyłki coś się podsunie, to jawnie z akcentem antyrosyjskim. Śledzę fora internetowe, a tam zdecydowana większość wypowiedzi jest nie tyle prorosyjska, co przeciwna włączaniu Polski i Polaków w konflikt i akcentująca brak interesów Polski w działaniach polityków i mediów, brak suwerennych i zdroworozsądkowych posunięć polityków, umiar innych państw w ocenie konfliktu. Sondaże np. w Onet wręcz są druzgocące dla polskiej polityki i polskiego zaangażowania. Rosji nie opłaca się Krym, Rosja straci, Rosja chce zagarnąć inne tereny i państwa, a politycy Bielan i inni porównują krymskie referendum do anszlusu Austrii itd. itp. To samo zjawisko ma inne konotacje. Obecność polskich polityków na Majdanie cacy, obecność na referendum na Krymie be. I tak do znudzenia.
Politykę uważałem wcześniej za medium obiektywne, wyważone, Nic z tego. Skąd ta jedność mediów i rozdźwięk z ocenami odbiorców? Prymitywna propaganda traktuje odbiorców - jak to ujął Kuski - "jako ciemny lud", który wszystko kupi. Myślałem, że swoich czytelników moja Polityka szanuje i uważa za myślących. Czyżbym się mylił?
  • 2014-03-19 19:46 | Leszex

    Re:Polskie media a Ukraina

    Tak też uważam. Jest poprawa. Polityka drukuje m.in. artykuł Ziemowita Szczerka pod tytułem "Bandera, zombie i Zakerzonie". Trzeba dwa razy przeczytać bo po pierwsze grozą bije, a przecież nie chodzi o to byśmy jako Słowianie się wzajemnie pozabijali. Jeżeli cały świat przeciw Rosji to my Polacy powinniśmy bronić naszej wspólnej cywilizacji ale bez wykluczenia Ukrainy z naszej słowiańskiej wspólnoty. Można myśleć, że tylko Rosja jest w stanie powstrzymać Prawy Sektor ale to młodzi Ukraińcy powinni dla własnego interesu podjąć walkę z tym nurtem nazistowskim, który niesie tylko zło i wskrzesza upiory przeszłości. Nie uważam by Unia Europejska i USA chciały rozkwitu słowiańszczyzny o której tak pięknie pisze Maria Janion. Tego my powinniśmy chcieć wspólnie. Więc jeśli mamy popierać Ukrainę to naturalnie i paradoksalnie musimy obecnie wspomagać Rosję. Na to liczę. Pozdrawiam wszystkich Słowian.
  • 2014-03-20 10:23 | zet

    Re:Polskie media a Ukraina

    Stadne wyjazdy na Ukrainę polskich "proletariuszy" wszelkich maści partyjnych i politycznych odcieni niczego pozytywnego dla społeczeństwa nie przyniosły. Fiasko polityki zagranicznej państwa widoczne gołym okiem. Pan minister Sikorski nie ma żadnych poważnych osiągnięć.Klepanie po plecach przez zachodnich polityków o niczym nie przesądza. Wizy do USA nie zniesione,zadrażnienia z Litwą i Białorusią,teraz z Rosją nabierają cech trwałości. Polskie placówki dyplomatyczne ciągle nie są przygotowane do wspierania/promowania/ polskich produktów, w tym turystyki. Gładkie gadki nie zastąpią konkretnych działań.
    Straszenie ludzi Rosją nie przysłoni coraz potworniejszej w odbiorze społecznym niekompetencji rządu pana Tuska. w każdej dziedzinie.
    Pan Ławrow był uprzejmy powiedzieć,iż Rosja będzie bronić swoich rodaków wszędzie,gdzie zamieszkują. Albo bada grunt polityczny,by sprawdzić dokąd się mogą posunąć,albo nie zdaje sobie sprawy/w co wątpię/,jak bardzo szkodzi Rosjanom mieszkającym poza Rosją. Państwa goszczące ich mogą dojść do wniosku,iż stanowią zagrożenie i zażądać wyjazdu tych grup,czyli rozpocząć proces wysiedleń.
    Historia zna takie przypadki.Wiadomo jest także,iż ZSRR po wchłonięciu sąsiedzkich państw/przed i po II wojnie/, rozpoczął zasiedlanie ich Rosjanami. Niechby duet Putin-Ławrow nie przeciągali struny. Skoro widzą zagrożenie dla Rosjan w innych krajach niech sobie ich zabiorą do Rosji z powrotem.
  • 2014-03-21 00:20 | Jurek1954

    Re:Polskie media a Ukraina

    Druga część wypowiedzi kompletnie bez sensu. Idąc tym tokiem z Polski także trzeba by było wysiedlać "innych" tj. obywateli polskich, ale nie będących Polakami. A co z Polakami w innych krajach, np. w Wielkiej Brytanii - też wysiedlać. Obowiązkiem każdego państwa jest dbałość o rodaków, ich wspieranie, poszanowanie praw mniejszości szczególnie jeżeli te prawa są naruszane. Ławrow nie mówi o zbrojnym napadaniu innych państw, a o obronie Rosjan w innych krajach. Podobnie postępuje USA i tzw. kraje Zachodu. Uległeś propagandzie i z Putina robisz potwora. Ławrow z kolei jest jednym z najlepszych ministrów spraw zagranicznych na świecie. Kulturą i inteligencją przewyższa całe zastępy polityków. W przeciwieństwie do Sikorskiego dba o interesy Rosji i Rosjan, bo ten dba o interesy USA (ma obywatelstwo podwójne) a nie Polski.
  • 2014-03-21 00:53 | Ekonom

    Re:Polskie media a Ukraina

    Masz 100% racji, Jurek 1954.
    Problem z Polską polega zaś głownie na tym, że znów nie rządzą nią Polacy.
  • 2014-03-23 15:31 | Leszex

    Re:Polskie media a Ukraina

    W Gazecie Wyborczej z 21 marca dziennikarze przeprowadzają wywiad z Bartłomiejem Sienkiewiczem zatytułowany "Jesteśmy przygotowani na eskalację konfliktu". Tytuł sugeruje, że kryzys ukraiński będzie się rozwijał. Dziennikarze zajmując jedynie słuszną linię zadają ministrowi pytanie "Czy obserwuje pan wzmożoną działalność rosyjskich albo związanych z Rosją służb specjalnych?" a następnie "Czy premier i politycy, którzy rządzą krajem, dostają z ABW analizy prorosyjskich publikacji ukazujących się w Polsce?". Odpowiedź ministra nie zadowala dziennikarzy więc dociskają dalej "Aby zobaczyć publikacje wspierające Putina, wystarczy zajrzeć do naszego internetu". Zatem kawa na ławę. Czy internauci wypowiadający się w tej rubryce są już na celowniku ABW? Czy przygotowane są już obozy internowania wolnych Polaków, którzy myślą samodzielnie? Czy wtedy dziennikarze GW będą zadowoleni? Czekam na odpowiedż i pozdrawiam póki co niezależnych internautów.