Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Wileńszczyzna okiem Ziemowita Szczerka

(3)
Wileńszczyzna bardziej przypomina Białoruś niż Polskę. Polszczyzna, którą posługują się na co dzień młodzi wileńscy Polacy, może zdziwić, bo nie jest to ów romantyzowany, dobrodusznie brzmiący dialekt północnokresowy, tylko, z grubsza, miks polskiego i rosyjskiego z litewskimi elementami.
  • 2014-04-11 18:17 | rczabaj

    przejrzysty

    Bo to nie Polacy, tylko spolonizowani Białorusini. Wilno i okolice od stuleci były Białoruskie. Te ziemie nigdy nie były etnicznie polskie.
  • 2014-04-12 16:33 | incomplete_idi

    Re:Wileńszczyzna okiem Ziemowita Szczerka

    A gdyby tak wziąć przykład z kotów? Przestać się wykłócać? Zgodzić? Może by się dało?
  • 2014-04-13 11:36 | abchaz

    Re:Wileńszczyzna okiem Ziemowita Szczerka

    Świetny reportaż.Proza Wileńszczyzny z własną polszczyzną.Spadek po Wielkiej Rzeczypospolitej i tej od Żeligowskiego.
    Mix narodowościowy i językowy.Cierń tkwiacy w (?) Litwy przekonanej,że tylko czystośc etniczna utrzyma przy zyciu to małe państwo.Prowadzone przez polityków kryjacych za litewskimi końcówkami swe polskie,kurlandskie ,rosyjskie i inne nazwiska.Odwołujace się do Wielkiego Księstwa ,którego siłą napędową byli Rusini. Kraina paradoksów.Jak to w Europie Wschodniej.
    Postękiwanie marszałka Grabarczyka zasługuje na szacunek.Znaczy się zdaje sobie On sprawę z tej gmatwaniny.