Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Korupcja polityczna made in USA

(7)
Oligarchowie rządzą też Ameryką. A ostatnia decyzja Sądu Najwyższego USA jeszcze im to ułatwi.
  • 2014-04-14 02:57 | alta

    dot. Korupcja polityczna Made in USA

    Zagregowane imity wplat powodowaly, ze obywatel mogl wplacic na fundusz 9 kandydatow po 5200 dol., ale na 10-tego tylko 1800 dol. Dlaczego? Skoro chcial popierac 10-ciu. Czy panstwo ma prawo mowic ile osob mozna popierac? Tak bylo w kolektywnych panstwach, ktore decydowaly za jednostke co to jest kolektywne dobro publiczne i same ustaly jej definicje. Ameryka oparta jest na fundamencie indywidualizmu. Zadaniem sadu nie jest wyrownywanie spolecznych nierownosci majatkowych ani szans wyborczych. Wolnosc slowa i zrzeszania sie stanowi trzon I poprawki, pierwszej z dziesieciu, co wyraza jej znaczenie w systemie politycznym. Gdyby chcial sad najwyzszy zmienic dodatkowo mial szanse 8.04.br w sprawie Iowa Right to Life. Nie zrobil tego! Poza tym autor zapomnial i limitach transferow pomiedzy komitetami politycznymi. Pozdrawiam.
  • 2014-04-14 21:36 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Re:Korupcja polityczna made in USA

    USA ma za sobą prawną ochronę dla tych,którzy z otwartą przyłbicą stawiali czoła wyniszczającej życie publiczne korupcji."Świszczące gwizdki" obligowały do antykorupcyjnego działania.
  • 2014-04-28 11:25 | gjasz

    Re:Korupcja polityczna made in USA: "wybiórcze" pisanie!!

    Sprawa dotyczy nie tylko USA, ale jeżeli już mówimy o "globalizacji" to mówmy o "GLOBALNYM" charakterze tych praktyk zainaugurowanych przez słynnego Billa Clintona (o tym nikt nie chce mówić a dlaczego to za chwilę): to mianowicie Bill Clinton dzięki ustawodawstwu przyjętego za swojej kadencji usankcjonował działanie tzw. DARK MONEY. Byłbym wdzięczny za zwrócenie uwagi, że DARK MONEY jako transfer prywatnych - a pieniądze korporacji są prywatne jak najbardzie - w ramach tzw. "trinkle down economy" - i gdziekolwiek by nie trafiały (fundacje charytatywne, NGOs, etc, etc) ZAWSZE TRAFIAJĄ DO POLITYKI BO POLITYKA MOŻE OCHRONIĆ LUB NIE OCHRONIĆ PRYWATNE INTERESY. Stąd np. taki "nalot" na instytucję "państwa" wszelkiego rodzaju Summers'ów, Rubin'ów, Balcerrowiczów, etc. Adelson przywoływany w artykule to jest pikuś. A co o braciach Koch a co o jakże nam "bliskim" Georg'u Sorosu z jego 'inicjatywą" Open Society/Fundacja Batorego, etc a co z Google (- vide ostatni feleton Orlińskiego w GW-Duży Format) - sponsorującego np Heritage Foundation, etc, etc. Dziwić się więc można, że potem "noszenie" 15 mln US$ w Warsiawie jest NOK ale za to sponsorowanie korupcji politycznej pod pozorem "działań charytatywnych" jest OK.Hipokryzja do N-tej potęgi ale tylko świadczy od o jednym: jak "całokształt" - począwszy od "wilusia" Clintona - jest jedną wielką KORUPCJĄ MAJĄCĄ NA CELU CHRONIENIE PRYWATNYCH INTERESÓW. A byłbym wdzięczny za zauważenie, że udział w tej KORUPCJI mają udział WSZYSTKIE "prywatne" podmioty w tym prywatne przekaziory (no bo "żyją" nie z czytelników ale z reklam (vide: http://wyborcza.biz/biznes/1,101716,15867981,_New_York_Times__wyszedl_z_cyfrowego_czyscca__Wzrosly.html). PANOWIE DZIENNIKARZE: JESTEŚCIE W TEN GESZEFT (mało pachnący) UMOCZENI PO DZIURKI W NOSIE (i za chiny ludowe nie pomoże "cenzura" polegająca na wycinaniu postów).
  • 2014-04-30 15:51 | abchaz

    Re:Korupcja polityczna made in USA

    Dla mnie nic nowego.Już w szkole (matura 1958) byłem dokładnie uswiadomiony o knowaniach amerykańskich imperialistów
    Nawet nie potrafię się teraz cieszyc z tego,ze te knowania trwają ze zdwojoną siłą .A może zwielokrotnioną ? Nie jest to takie ważne, ale jak już taplamy się (znaczy autorka) w tym cuchnacym bagnie korupcyjnym (cuchnącym !) to było by interesujace znac ten mnoznik.Tym bardziej,że przy całkowitym braku wiedzy (nie mam wiedzy - standardowa odpowiedz na komisji sledczej) o korupcji politycznej w naszej Ojczyznie mozna by było się wesprzec jakimś modelem korupcji ojczystej zbudowanym na zastosowaniu współczynników skalujacych.W końcu ,nawet uwzględniając okres trwania,demokracja USA jest naszym wzorcem.Nie chcę ,na chybcika,budowac tego modelu,lecz gdyby autorka była zainteresowana to wesprę.W końcu jestem,a właściwie byłem matematykiem ze specjalizacją w zastosowaniach.Proszę walic jak w dym.Bez krępacji.
  • 2014-04-30 17:02 | abchaz

    Re:Korupcja polityczna made in USA

    Przepraszam autora za mianowanie "autorką".Proszę przyjąc te mianowanie jako rodzaj komplementu.
  • 2014-04-30 18:03 | Mak

    Re:Korupcja polityczna made in USA

    Nie rozumiem dlaczego Autor pisze, że na przełomie lat 70-tych i 80-tych "coś się zacięło". Przecież dość dobrze wiadomo co się zacięło - nastała era "reganomiki".
    Swoją drogą amerykański sąd najwyższy zmierza chyba do wyższej formy demokracji - następnym krokiem powinno być sprzedawanie miejsc w kongresie na aukcjach. Wtedy przynajmniej wszystko byłoby jasne - kto zapłacił ten ma swoich ludzi w parlamencie i nie trzeba się domyślać, kto kogo finansuje.
  • 2014-09-01 23:36 | bever

    Re:Korupcja polityczna made in USA

    czy kasa przeklada sie na glosy? widac po ostatnich wyborach prezydenckich. wybiera biedota, jej sheriffem zostal obama, zrobil obamacare z czego biedota jest zadowlona, bogacze to podwazaja, tyle ze nie maja sily w wyborach. otworzyl ameryke dla biedoty z poludnia, rebublikanie niby krzycza ale tez zatrudniaja do roboty tych biedakow, nie jest tak ze ze glos oddany na kandydata to wynik zainwestowanych w niego pieniadzy. nie wolno nie doceniac pragmatyzmu milionow amerykanow i ich zdrowego rozsadku.