Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Czego warto się bać, a czego nie

(2)
2014-04-29 16:28 | Szymon F.
Panie Łukaszu, cieszę się, że jest Pan optymistą, ale niestety oszukanym przez świat. Unia jest zadłużona po szyje. Kolejne państwa strefy Euro wpadają do gospodarczego rynsztoku, Gracja, Hiszpania, Portugalia. Tysiące polskich przedsiębiorstw, od prostych sklepików spożywczych, poprzez fryzjerów, restauracje, itd. itp. upada. A zastępują je, korporacyjne giganty. Parlament Europejski jest tak zapchany lobbystami dającymi milionowe łapówki, że nikt kto stamtąd wraca, oprócz paru pochwały godnych osób jednostek, nie powie złego słowa, bo jak mówi przysłowie, nie można gryźć ręki, która Cię karmi. Coraz większa ingerencja w nasze życie, coraz dokładniejsze normy wpływające na każdą sekundę naszego dnia, cofają nas do czasów stalinizmu. Państwa zadłużają się u banków, które w prosty sposób mogą rozpętywać wojny operując szantażami, i naciskami politycznymi. Na 90 % inwestycji do których dopłaca Unia, Polacy biorą kredyty (na pozostałą do spłacenia część kosztów) w zagranicznych bankach, stąd zadłużenie naszego kraju galopuje w niewyobrażalnym tempie. propaganda wmawia nam, że w życiu ważniejsze jest by się nażreć, nakraść, naruchać, a takie rzeczy, jak duma ze swojego narodu i kraju nie są w ogóle ważne. Naród? A co to? Przeżytek jakiś... Ale pewnie, lepiej dostrzegać kilka niebieskich tablic, uśmiechać się do złej gry, i czekać, na kolejną podwyżkę podatków, na kolejne parę lat pracy przed emeryturką. I co? Miło Panu? Ludzie nie obudzą się, bez wystrzałów...
  • 2014-04-30 05:17 | bever

    Re:Czego warto się bać, a czego nie

    gus podaje ze emigrowalo z pl ponad 2,5 mln ludzi, polityka ze milion, ja choc jestem amerykanskim obywatelem dostaje urzedowe listy w pl, widac dalej jestem polakiem mieszkajacym w najlepszej ojczyznie tyle ze wirtualnym. ten nieporzadek z liczbami widac wszedzie, kazdy podpiera sie inna statystyka, dlatego tusk wygra najblizsze wybory bo tuskolandia w imie europeizacji wypycha za chlebem mlodych z kraju, kto wiec ma zrobic majdan w wawa?