Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Czego warto się bać, a czego nie

(11)
2014-04-30 02:23 | rockafella
Okreslenia typu "z Polski wyjechalo okolo miliona Polakow" moim zdaniem nie maja zadnego sensu. Z Polski, podobnie jak i z innych krajow na calym swiecie, kazdego roku wyjezdza duzo ludzi i mniej wiecej tyle samo przyjezdza. Nie swiadczy to o zamoznosci kraju lub jego kondycji gdyz powodow przemieszczania sie ludzi jest niezliczona ilosc. Tak bylo, jest i bedzie i walenie w bebny patriotyczne jest przynajmniej nie na miejscu. Fakty te maja znaczenie jedynie dla urzedow statystycznych.
  • 2014-04-30 05:07 | bever

    Re:Czego warto się bać, a czego nie

    dales sie sformatowac, myslisz jak trzeba, a wiesz gdzie niemcy, szwajcarzy, francuzi, anglicy ,szwedzi itd emigruja, do jakich krajow emigruja za chlebem?
  • 2014-04-30 09:08 | rockafella

    Re:Czego warto się bać, a czego nie

    @ bever

    ktokolwiek, z jakiegokolwiek kraju przenosi sie do innego kraju to robi to aby poprawic swoje warunki materialne. Czasami robi to tez z powodow duchowych. Nie musze chyba dodawac, ze w kazdym kraju na swiecie sa ludzie, ktorzy sa niezadowoleni ze swego bytu i szukaja swych szans gdzie indziej. Do Polski przeprowadzilo sie duzo ludzi z USA, Szwajcarii, Japonii czy z Anglii. I sobie to chwala, bo znalezli w Polsce to, co w ich krajach z jakich powodow bylo dla nich nie osiagalne. Tzw. chleb jest podstawa kazdego bytu, wiec wszyscy przemieszczaja sie za chlebem. Trawa u sasiadow zawsze wydaje sie zielensza i bardziej obfita. Pozdrawiam.
  • 2014-04-30 15:27 | ad vocem

    Re:Czego warto się bać, a czego nie

    do "bever"

    w ostatnich latach ludność Polski spadła o 2,5 mln. obywateli, zaś ludność USA wzrosła o kilka milionów. Ale dla "rockafella" to jest "przepływ w obie strony" - bo tak chce, taką tezę sobie przyjął i żadne liczby nie są w stanie jego przekonania zmienić. Gdyby przyjął, że faktycznie kupa luda z Polski wyjechała, musiałby sobie zadać pytanie - dlaczego, skoro wedle oficjalnej propagandy Polska to "oaza szczęśliwości. A jakby zaczął myśleć zamiast powtarzać propagandowe formułki, to jeszcze doszedłby do "niepożądanych wniosków". Jak to szło ? "Fakty są inne ? Tym gorzej dla faktów ..."
  • 2014-04-30 16:18 | rockafella

    Re:Czego warto się bać, a czego nie

    @ ad vocem

    skoro jest tak zle to nie rozumiem co tutaj jeszcze robisz? Czyzby brakowalo Ci na bilet? proponuje autostop. Nie mysl o tym co Polska dla Ciebie zrobila, ale zastanow sie co mozesz zrobic dla Polski. A tak powaznie; czy na prawde myslisz, ze Ci wszyscy ktorzy jeszcze nie wyjechali to idioci czyli lemingi? W torej grupie sie znajdujesz? Czy wiesz ilu obywateli USA kazdego roku zrzeka sie swego obywatelstwa? Oni tez byli bardzo niezadowoleni, mimo ze urodzili sie i mieszkali w USA.
  • 2014-04-30 18:49 | bever

    Re:Czego warto się bać, a czego nie

    wczoraj znajomy zlozyl przysiege na wiernosc usa, kazdego dnia sklada taka przysiege w jednym district chicago okolo 150 osob, najwiecej jest z indii i polski, tak mowil sedzia w slowie wstepnym. byc moze jestes nawet dobrze wyksztalconym czlowiekiem, dobrze wpisales sie w atmosfere polityczna polski. a ja juz przestalem sie nawet zdumiewac, ze wielu polakow ignoruje fakty, sa bierni, zburzenie ich biernosci i samozadowolenia okraszonego jakimis czesciowymi narzekaniami pokrywaja chamstwem i wyrzucaniem z kraju. tuska i jego poprzednikow zasluga to emigracja milionow, wszedzie nas wielu. na ulicach miast europy i ameryki nawet w dubaju. wg badan statystycznych juz 80% mlodych ludzi chce wyjechac, a kazda mloda rozdzi tylko jedno i 3/10 dziecka, nawet nie poltora dzieciaka. polska wymiera i wyludnia sie. a wiesz dlaczego?

    interesy czyli pieniadze sciagaja tu twoich obcokrajowcow, do tego latwo dajacego polskie obywatelstwo kraju, upragniony paszport do europy. ten kto pozna jezyk, znajdzie prace, zacznie jezdzic po przepieknej europie i swiecie, wraca do tuskolandii do najblizszych na tymczasem. ja tez mam polskie obywatelstwo, wracam tam po moje, dziadek byl piotrkowskim zydem drukarzem. jego willa niedlugo bedzi na powrot moja, ale ziemia pojdzie do ludzi. ja nie widze wlasnej i moich dzieci przyszlosci w polsce.
  • 2014-04-30 19:45 | ad vocem

    Re:Czego warto się bać, a czego nie

    "rockafella" ma tak wyprany mózg, że tylko wiernie i bez namysłu powtarza propagandową papkę - skoro nie wyjechałeś, to znaczy, że jesteś zadowolony. Tak jakby to była taka oczywista zależność, a że wyjechała mniejszość, to dla niego znaczy, że większość jest zachwycona Polską. Tak wmawia Polakom tuskowa propaganda - większość została, więc są zadowoleni, a to przecież idiotyczne myślenie. No bo to takie proste, dziś decyzja, jutro wyjazd ... więc kto nie wyjechał, znaczy kocha Tuska.

    Nie on jeden zresztą używa argumentu - nie podoba ci się, to czemu nie wyjedziesz. I nie ma co mu tłumaczyć, że nie podoba mi się, ale tu jestem u siebie, jak wyjadę, to będę tam niepożądanym obcym, a jak zostanę, to może uda mi się zmienić Polskę na nieco lepszy kraj.

  • 2014-04-30 23:27 | wywrotnięty

    Re:Czego warto się bać, a czego nie

    Ah, pamiętam te maile o cukrze co to ma kosztować 6 PLN i o cudzoziemcach co to wykupią każdy skrawek naszej ziemi. Dziś w skrzynce mailowej w sumie to samo - tylko miejsce złowrogiej Unii zajął złowrogi gender, a zamiast ubóstwa straszą nas seks-deprawacją. Hm, najwyraźniej lubimy żyć w strachu. http://wywrotnietyrowerzysta.noblogs.org/2014/04/30/kiedys-unia-dzis-gender/
  • 2014-05-01 06:33 | rockafella

    Re:Czego warto się bać, a czego nie

    @ bever

    nteresy czyli pieniadze sciagaja tu twoich obcokrajowcow, do tego latwo dajacego polskie obywatelstwo kraju, upragniony paszport do europy

    Ja nie widze nic zlego w tym z jakich powodow ludzie sie gdzies osiedlaja. Jest to osobista sprawa kazdego czlowieka. Sam piszesz tez, ze jedziesz tutaj aby odebrac utracona kiedys wlasnosc swgo dziadka, ale nie widzisz przyszlosci ani dla siebie ani dla swego potomstwa. Z pewnoscia sprzedsz komus dom i wrocisz skad przybyles z zasobniejszym portfelem. Czyzby nie byl to interes?

    Twoj dziad tez z jakichs sobie tylko znanych powodow przybyl do Polski i zapuscil korzenie na trzy pokolenia. Ja rowniez pochodze z rodziny zydowskiej, ale zamiast biadolic na wlasny kraj staram sie robic pozytek z wlasnego zycia. W przeciwnym wypadku intelekt tepnieje. Ciesz sie zyciem tak aby ktos mogl Ci powiedziec Mazeltow.
  • 2014-05-01 12:16 | kaesjot

    Re:Czego warto się bać, a czego nie

    Nie każdy jest nomadem z charakteru. Wielu jest ludzi osiadłych, przywiązanych do środowiska i otoczenia, w którym się wychowali, wzrastali i żyją.
    Czy to gorszy gatunek ludzi ?
    Czy to dziwne, że chcą aby tu gdzie żyją było lepiej a nie ganiać po świecie i szukać szczęścia wśród obcych ?
    Nie każdy jest Żydem - Wiecznym Tułaczem.....
  • 2014-05-01 20:36 | zet

    Re:Czego warto się bać, a czego nie

    "Hm, najwyraźniej lubimy żyć w strachu."

    Wieki indoktrynacji religijnej poczyniły swoje. Polonia nie tylko semper fidelis ale też zawsze w strachu.
    Niemniej zmiany na lepsze są widoczne.Zbyt wolne ale cywilizacja zdobywa przyczółki.