Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Włochy: dramatyczne pomyłki przy zabiegach in vitro

(1)
Włosi spędzili święta, debatując nad przypadkową zamianą zarodków przed in vitro w jednym ze szpitali. Dylemat brzmi: co jest ważniejsze, pępowina czy DNA?
  • 2014-05-14 11:35 | sławek.m

    Prawdziwym dramatem jest to czyich opinii słuchamy

    Trochę a nawet bardzo nie rozumiem - „Inny przypadek, moralnie i etycznie bardzo budujący” Dlaczego moralnie budujący? Te inne kobiety, które nie zdecydowały się na nie swoje dzieci to co? Są niemoralne, nieetyczne, no wredne suki krótko mówiąc?
    I skoro są tacy szczęśliwi to po co się sadzili przez 4 lata i za co wzięli te 1,5 miliona? Ale pecunia non olet to w końcu włoski wynalazek.
    Poza tym cytowane są tu opinie włoskiego episkopatu, katolickiej gazety i Papieskiej Akademii Życia. Co oni wszyscy o tym wiedzą? Starsi częstokroć panowie, chodzący w sukienkach i deklarujący że nie uprawiają seksu? I dlaczego mamy pozwalać im, żeby wymuszając stanowienie prawa narzucali wszystkim swoje poglądy? Robili to przez prawie dwa tysiące lat i może już starczy.
    Osobiście miałbym propozycję rozwiązania problemu, bardzo przystającą do kościelnej logiki - katolicka para, która nie może mieć dzieci zwraca się z tym problemem do parafii, kurii - to można ustalić. Papież organizuje na tę okoliczność rekolekcje, krąg biskupów modlących się do Boga o zesłanie daru poczęcia (przecież według nich to Bóg zawsze ma z tym coś wspólnego, chociaż nie bardzo wiem co), itp. Jak po trzech miesiącach Bóg się nie odzywa – tzn. nie ma dziecka, to para zwraca się do specjalistów, a księża wracają do tego, na czym się znają, czyli palenie kadzidła, zamiana wody w ino (albo krew, bo nie jestem pewien) i robienia kolejnych świętych. I dają ludziom święty spokój!