Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Długa droga na drugą Ziemię

(9)
Badacze z ośrodka NASA, kontrolującego misję teleskopu Keplera, znaleźli tzw. drugą Ziemię. Bardzo odległa i jeszcze niewiele o niej wiadomo, ale... jest!
  • 2014-05-21 12:21 | Vera

    Proponuję uzupełnić artykuł najnowszymi informacjami

    Kepler będzie działał 2 lata dłużej, chociaż z ograniczeniem do płaszczyzny ekliptyki. Uszkodzenie 2 stabilizatorów uniemożliwia przeciwstawianie się naporowi promieniowania słońca co powoduje obracanie teleskopu. NASA wpadło na pomysł ustawienia Keplera tak, aby ten napór był zrównoważony i nie destabilizował położenia. Znalazły się też pieniądze na dalszą obsługę projektu.
  • 2014-05-21 14:27 | ecres

    Re:Długa droga na drugą Ziemię

    A co na to dictum prawdziwi katolicy.?O to jest pytanie.A nie walka gengerem ,prezerwatywą ,gejami i innymi naturalnymi prxypadłościami ludzkości.I czy tamte ludziki wierzą w naszego Boga.Chyba tak ,bo jest jeden dla wszystkich planet.
  • 2014-05-22 22:33 | etygb

    Re:Długa droga na drugą Ziemię

    Jak nie wierzą to wyśle się tam kosmiczną wyprawę krzyżową. I po problemie :).
  • 2014-05-27 12:59 | Adam P.

    Akurat ciśnienie to nie problem.

    "Takie planety z kolei mają (jeśli w ogóle) najczęściej grube i gęste atmosfery, więc ciśnienie na ich powierzchniach byłoby zbyt duże dla znanych nam organizmów."
    A dlaczego ciśnienie miało by być problemem? W oceanach żyją zwierzaki, które spokojnie wytrzymują ciśnienie setek atmosfer.
  • 2014-05-31 22:47 | p. berg

    Re:Długa droga na drugą Ziemię

    Dlatego, proszę pana, ciśnienie jest problemem, że na super-ziemiach, typu niewielkiego Neptuna, ciśnienie wodoru jest 1000 razy większe niż na dnie najgłębszych rowów oceanicznych na Ziemi. Dlatego ma znaczenie. Polecam artykuł z brytyjskiego Royal Astronomical Society. Jak pan się zapozna, to pan nie będzie zadawał takich pytań. Na forum.

    Pozdrawiam.
    http://www.ras.org.uk/news-and-press/news-archive/254-news-2014/2408-super-earths-may-be-dead-worlds
  • 2014-06-30 10:33 | dani86

    Już nie taka długa!

    Właśnie odkrytą podobną ale duuuuuuuuużo bliżej :)
    http://www.reaktorwiedzy.pl/2014-05-23-15-15-25/fizyka-astronomia/item/86-nowa-sasiadka-podobna-do-ziemi
  • 2014-08-22 12:40 | IzaSchiza

    Re:Długa droga na drugą Ziemię

    Oczywiście - póki co snujemy si-fi ale za 150-200 lat już tak być nie będzie, windykacja takich badań powinna się zwiększać i dobrze, że tak się dzieje!
  • 2015-01-08 14:44 | mickor

    Re:Długa droga na drugą Ziemię

    Czemu tak złośliwie ? Pytanie było całkiem zasadne i wystarczyło udzielić krótkiej odpowiedzi bez przytyków w stylu "jak się Pan zapozna, to nie będzie Pan pytań zadawał..." Co jest złego do cholery w zadawaniu pytań ?
  • 2015-01-08 14:46 | mickor

    Re:Długa droga na drugą Ziemię

    A po co ten odnośnik ? Czy omawiane zagadnienia mają coś wspólnego z egzekucją długów ? Czy reklama nie jest już dość bezczelna, nachalna i wszędobylska >