Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Czy się stoi, czy się leży...

(3)
2014-06-02 15:48 | Thasunke Witko
W odniesieniu do komentarza Pana Pieńkowskiego... Niestety w żadnym znanym mi kraju Unii Europejskiej człowiek z niezłą wypłatą nie jest w stanie kupić sobie klitki bez kredytu minimum 25-letniego... Takie są realia... A fakt, że nasi emigranci kupują za swe oszczędności mieszkania w Polsce wynika z różnic w cenach na rynku nieruchomości...
Dziś rano widziałem takie całkiem fajne mieszkanko w niezłej dzielnicy - £450 000... To jest moja 15 letnia pensja... jak żyć, Panie Premierze Cameron, jak żyć!!??!!
Jest dobrze i będzie tylko lepiej :-). Pozdrawiam...
  • 2014-06-03 23:31 | camel

    Re:Czy się stoi, czy się leży...

    Małe mieszkanko w Berlinie (Kreutzberg) - 3 lata oszczędzania, potem kupno bez kredytu, za gotówkę. Przy zupełnie średniej pensji. Da się żyć, tylko należy wybrać niegłupi kraj.
  • 2014-06-05 14:32 | Thasunke Witko

    Re:Czy się stoi, czy się leży...

    Jak to powiadają tutejsi - I find it very hard to suspend my disbelief... Trzy lata oszczędzania w stolicy kraju? Gdyby to była prawda, to Berlin byłby już wykupiony przez Brytyjczyków... Bo zapewniam Cię, statystyczny Brytyjczyk nie kupi mieszkania za gotówkę w dzielnicy Lambeth nawet po dwudziestu latach oszczędzania... Takiej okazji to oni by tu nie przepuścili, a o Berlinie huczałoby w telewizji jako o wymarzonym rynku inwestycyjnym...