Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Dylematy lekarza katolika

(5)
Czy „Deklaracja wiary”, podpisana przez 3 tys. lekarzy katolików, wywoła wreszcie prawdziwą dyskusję o granicach klauzuli sumienia?
  • 2014-06-05 06:45 | dr.Who

    Trochę rzetelności dziennikarskiej, proszę.

    Będę się czepiał.
    Skąd autorki wzięły liczbę 3000 LEKARZY podpisanych pod deklaracją ? Są tam podpisy pielęgniarek, położnych, farmaceutów, dentystów, ratowników medycznych , lekarzy jest może połowa. Ilu z nich to specjaliści, którzy pracują bezpośrednio z pacjentem , ilu to lekarze pracujący w specjalnościach , w których nie ma sie dylematów religijnych ( np patomorfolodzy czy osoby pełniące funkcje administracyjne)? Ginekologów, bo o tych specjalistów jest największa zadyma w mediach, jest kilkudziesięciu. Promil pracujących ginekologów. Jeśli weźmiemy pod uwagę to, że łącznie w sferze ochrony zdrowia pracuje około pół miliona ludzi ( a nie 170 tys jak piszą autorki) licząc pielęgniarki, lekarzy, farmaceutów, ratowników, dentystów + studentów medycyny to ilość podpisów pod tą deklaracją nie usprawiedliwia w żaden sposób medialnego szumu. I czepiania się wyłącznie lekarzy.
    Znam zresztą ginekolożkę prowadzącą bardzo dużą prywatną praktykę "katolicką" (bez antykoncepcji, leczenie niepłodności naprotechnologią) , której podpisu nie ma na tej liście. Ilośc przyjmowanych przez nią pacjentek świadczy o tym , że na takie usługi jest popyt. Jest popyt to będzie i podaż.
    Skąd dane o "tysiącach aptek , w których nie sprzedaje się antykoncepcji"???? Jeden czy drugi prowincjonalny oszołom to naprawde nie powód aby wrzucać wszystkich farmaceutów do jednego wora. Nie słyszałem o żadnej aptece w aglomeracji śląskiej ( w moim kilkudziesięciotysięcznym grajdole jest ich ponad 30) w której byłby problem z uzyskaniem recepty na antykoncepcję.
    Piszą autorki o trudnościach z dostępem do legalnej aborcji. Nie ma się co dziwić, że szpitale się "oklauzulowują" , skoro państwo nie potrafi bronić placówek, które takie zabiegi wykonują (vide problemy rzeszowskiej ProFamili). A sędziowie wydają kuriozalne wyroki jak ten przytoczony w sprawie lubelskiej.
    Totalną bzdurą jest stwierdzenie o tym, że trzeba szukac lekarza z dużym stazem aby wyłyżeczkować macicę po poronieniu ( takiego, który pamięta technikę zabiegu) . Nie rozumiem , jak szanujący się tygodnik opinii puszcza tak idiotyczne i nie znajdujące oparcia w rzeczywistości twierdzenia.
    Panie redaktor Łuków i Bunda, prosze przed napisaniem kolejnego tekstu zrobić porządny research i nie pisać na poziomie Faktu.
  • 2014-06-05 07:16 | znafca

    Re:Dylematy lekarza katolika

    wszelkie dylematy najlepiej rozwiazuje KASA!!
  • 2014-06-05 17:40 | Eau de Cologne

    Re:Dylematy lekarza katolika

    "Nie słyszałem o żadnej aptece w aglomeracji śląskiej ( w moim kilkudziesięciotysięcznym grajdole jest ich ponad 30) w której byłby problem z uzyskaniem recepty na antykoncepcję. "

    Wybierz sie wiec, prosze, na wycieczke nieco bardziej na wschod Polski !
  • 2014-06-06 16:08 | dr.Who

    Re:Dylematy lekarza katolika

    Zadzwoniłem do ciotki prowadzącej aptekę w dużej wsi pod Jasłem. Owszem słyszała, że sa takie apteki ale jak zapytałem, czy może wskazać jakąś znana jej osobiście- nie potrafiła. U niej na półkach sa najczęściej zlecane przez lokalnych ginów preparaty, niektóre trzeba zamówić- trwa to 1 dzień.
    Media z igły robią widły.
    Zgodnie z prawem apteki powinny mieć pełny asortyment leków . Jeśli ktoś z przyczyn religijnych nie chce sprzedać antykoncepcji to sprawę powinny załatwić skargi do nadzoru farmaceutycznego . Odebranie koncesji i po zawodach. W realu - nie do przeskoczenia bo pigularz poskarży się biskupowi i .... koncesja nie będzie odebrana.
    Prawo nie zobowiązuje każdego lekarza ginekologa do wykonywania zabiegów przerwania/terminacji ciąży. Zgodnie z prawem lekarz ma prawo odmówić wykonania zabiegu, ale np. nie ma prawa odmówić skierowania na diagnostyke prenatalną. Jeśli tak czyni ( pracując w sektorze publicznym) powinien ponieśc konsekwencje zawodowe.
  • 2015-07-30 13:57 | PMac

    Iran....

    Cóż, czeka nas teraz parę lat eksperymentu pt. "republika wyznaniowa". PiSiorska władza będzie się prowadzać pod rączki z biskupami, spędzać wiele czasu na nieszporach i nowennach, w tym czasie gospodarka stoczy się do poziomu greckiego.
    Ale potem nawet bigoci zaczną mieć tego dość i wahadło wychyli się solidnie w drugą stronę - jak w Hiszpanii, Irlandii czy Szkocji i Polska stanie się "krajem misyjnym".
    Wtedy będzie można powiedzieć lekarzom (takim jak cholerny hipokryta Chazan, który wykonał SETKI aborcji i zapewne zbudował sobie za to domek z ogródkiem, nim się "nawrócił"), że jak chcą pracować zgodnie z klauzulą sumienia, to niech to robią prywatnych klinikach "nur für Katholiken". Od kasy NFZ (czy czym tam go PiSiorstwo zastąpi) - WARA!!!