Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Prof. Chazan w obronie „Deklaracji wiary lekarzy katolickich”

(18)
Rozmowa z prof. Bogdanem Chazanem, dyrektorem Szpitala Specjalistycznego im. Świętej Rodziny w Warszawie, sygnatariuszem „Deklaracji wiary lekarzy katolickich”.
  • 2014-06-10 23:15 | jola1410

    Jestem przerażona...

    ...tym, co przeczytałam. Kobieta nie ma prawa do podejmowania decyzji - takie prawo w stosunku do niej na lekarz. I może to spostrzeżenie zupełnie marginalne, ale pan profesor jest człowiekiem nieuprzejmym, że tak to delikatnie ujmę.
  • 2014-06-11 09:15 | Gama

    Re:Prof. Chazan w obronie „Deklaracji wiary lekarzy katolickich”

    Koniecznie powinien być szyld jakiś tam. "Ja tych rzeczy nie robię". Jeżeli to się wiąże z wiarą nie [powinni się wstydzić tego co zadeklarowali. Bardziej wstydliwa sama deklaracja. W przyszłości może mniej pochopnie medycy będą wybierać ten kierunek. Dzieckiem byłem kiedy dokonano pierwszego przeszczepu serca. Pomruki od ciemnego kleru były podobne. Najgorsze dla mnie, że oni w każdej dziedzinie uzurpują sobie prawo do zabierania głosu. Jak my bierzemy się za jakiego pedofila, to zaraz komentarz "nalot" na kk.
  • 2014-06-11 10:33 | _sens_

    Re:Prof. Chazan w obronie „Deklaracji wiary lekarzy katolickich”

    ciesz się , ze nie żyjesz w XIV wieku....za dużo byście chciały kobitki....tyle w temacie.
  • 2014-06-11 11:38 | BaronH

    Re:Prof. Chazan w obronie „Deklaracji wiary lekarzy katolickich”

    Temu panu natychmiast zabrać uprawnienia do wykonywania zawodu.

    Pie... szkodnik społeczny. I niech odda Państwu za koszt edukacji na lekarza.
  • 2014-06-11 15:43 | aniga

    Re:Prof. Chazan w obronie „Deklaracji wiary lekarzy katolickich”

    Nóż się w kieszeni otwiera. Może pan profesor nie rozumie, że powinien kierować się podstawową wiedzą medyczną? NIE światopoglądem?
    Ach, oczywiście pacjent(ka) nie ma prawa decydować o swoim życiu. Nie ma przecież mózgu.
  • 2014-06-11 19:38 | bobek

    Re:Prof. Chazan w obronie „Deklaracji wiary lekarzy katolickich”

    Ja p......le jak to dobrze ze wyjechalem z tego Sredniowiecza i ani ja ani moje dzieci wiecej tam nie wrocimy.
  • 2014-06-11 23:26 | _sens_

    Re:Prof. Chazan w obronie „Deklaracji wiary lekarzy katolickich”

    całe szczęście zabieraj jeszcze teściów i wujka władka...będzie więcej powietrza i pracy dla mnie.
  • 2014-06-12 21:03 | znafca

    Re:Prof. Chazan w obronie „Deklaracji wiary lekarzy katolickich”

    nie podobalo sie "czerwone" to musi podobac sie czarne!
  • 2014-06-13 17:24 | jacek

    Re:Prof. Chazan w obronie „Deklaracji wiary lekarzy katolickich”

    Nie wiem PO CO Polityka przeprowadza wywiad z tym katotalibem ! Pan ten nadaje sie IDEALNIE do Iranu gdzie rzadzi islamski szariat !! ( moze jego marzeniem jest Polska w ktorej katolicki szariat jest ponad prawem panstwowym !!!???) Pan ten powinien byc NATYCHMIAST zawieszony w swej funkcji .....Oczywiscie tak sie nie stalo ... Mamy bardzo slabe panstwo i jego struktury , ktore BOJA sie wystapic przeciwko KRK .... Jesli polacy nie powiedza STOP tej ofenzywie katolickich fundamentalistow , to wrotce Polska zmieni sie katolicki Iran Europy ...... !!!
  • 2014-06-14 15:12 | jola1410

    Re:Prof. Chazan w obronie „Deklaracji wiary lekarzy katolickich”

    A kim Pan byłby w XVI wieku? Być może batożonym i przymierającym głodem chłopem? I nawet fakt, że jest Pan mężczyzną, nic by tu nie pomógł...
    Nie lubię, jak ktoś protekcjonalnie się do mnie zwraca, ale i tak - pozdrawiam.
  • 2014-06-15 09:57 | addetto stampa

    Re:Prof. Chazan w obronie „Deklaracji wiary lekarzy katolickich”

    idąc dalej - żołnierz odmówi strzelania do wroga bo powoła się na klauzulę, nauczyciel odmówi nauczania o teorii ewolucji takoż...
  • 2014-06-21 08:01 | Andrzej

    Re:Prof. Chazan w obronie „Deklaracji wiary lekarzy katolickich”

    Pikanterii w tym wszystkim dodaje fakt, że Prof. Chazan w swoim życiu dokonał setek aborcji. Potem, jak twierdzi, przyszło nawrócenie. Podobnie rzecz się ma z Dr Piechą, który obecnie poucza innych o etyce katolickiej.
  • 2014-06-23 12:53 | Taka Prawda

    Re:Prof. Chazan w obronie „Deklaracji wiary lekarzy katolickich”

    No cóź, chciało Wam się solidaruchowo-kościelnych zmian, to macie. Oni pójdą jeszcze dalej, ten wywiad pokazuje tylko jak głęęęboko w du*ie mają prawa kobiet. Kolejno przejmują, to co jest im potrzebne do całkowitej i bezwzględnej władzy. Za chwilę nadadzą plemnikom i jajeczkom status obywatelski i antykoncepcja będzie całkowicie zakazana, każda antykoncepcja. O ile ciężko im będzie kontrolować masturbujących się mężczyzn, o tyle łatwo będzie kontrolować kobiety w wieku rozrodczym i sprawdzać, czy nie marnuje się żadne jajeczko. Podpowiem jeszcze takiemu chazanowi, że podpaski też można sprzedawać na receptę i odmawiać sprzedania ze względu na klauzulę sumienia. Podpaska oznacza menstruację, czyli nie zapłodnione jajeczko zostało spuszczone w klozecie, czyli "osoba" w postaci niezaplodnionego jajeczka została "zamordowana". Oczywiście nawiedzony farmaceuta nie powie kobiecie gdzie można nabyć jakiekolwiek podpaski (to za karę za -manie-menstruacji), zostaną stare sposoby naszych prababek. Powodzenia.
    To Wy kobiety same dajecie im pozwolenie na ciągłe skracanie smyczy, na której trzyma sie kobiety. Śpijcie dalej, biała sukienka do ślubu kościelnego jest przecież taka piękna.
  • 2014-07-07 21:37 | Mariposa

    Re:Prof. Chazan w obronie „Deklaracji wiary lekarzy katolickich”

    Po pierwsze, sytuacja taka nie ZAISTANIAŁABY w kraju liberalnym, ceniącym WOLNOŚĆ - czyli państwie, w którym opieka medyczna jest tylko i wyłącznie PRYWATNA. Kobieta mogłaby zdecydować się na zabieg aborcji - w tej sytuacji, kiedy ciąża jest patalogiczna - zgodnie z przepisami ma do tego prawo. POjawia się problem - NFZ- idę do lekarza, który akurat jest wierzącym chrześcijaninem - zgodnie ze swoim sumieniem POWINIEN mieć prawo odmówienia wykonania zabiegu. Każdy powinien mieć prawo do własnych poglądów i nie kłóci się to absolutnie z wykonywaniem zawodu lekarza, może on wykonywać wiele innych czynności profesjonalnie
  • 2014-07-09 13:58 | kropka4

    Re:Prof. Chazan w obronie „Deklaracji wiary lekarzy katolickich”

    Mariposa. Zanim cos napiszesz, to troche poczytaj .Wtedy moze dowiedzialbys sie, ze sa dwa kraje - Szwajcaria i Wielka Brytania, w ktorych za kierowanie sie przez lekarzy w pracy przeslankami religijnymi wylatuje sie z tejze pracy w placowce leczniczej PANSTWOWEJ lub spolecznej. A nawet prywatnej - jesli ma podpisana umowe z kasa chorych ! A to sa kraje , jak napisales " liberalne , ceniące WOLNOŚĆ " Bo w tych krajach szanuje sie prawo. A prawo to m.in. przyrzeczenie lekarskie, ktore w Szwajcarii ( gdzie obecnie mieszkam ) jest prawie identyczne jak w Polsce. Lekarz ma obowiazek leczyc pacjenta bez wzgledu na rase, kolor skory, WYZNANIE etc. ! Wyznanie pacjenta, nie lekarza - lekarz nie ma prawa nawet wspomniec o wlasnym sumieniu ! Wiec opowiadasz bajki ! Skladki na NFZ placa wszyscy Polacy, nie tylko wierzacy ! A wierzacych i praktykujacych jest ok 40 % ( zrodlo: biuro prasowe EP: statystyka praktyk religijnych ). Opowiadanie o ponad 90% katolikow w Poslce to bajki - tyle jest ochrzonych, a to absolutnie co innego ! Natomiast, jak jasno wynika z artykulu z etyka seksualna gloszona przez Kosciol Katolicki zgadza sie w Polsce tylko 8 % z nich ! Wiec nie opowiadaj bajek o" prawie do wlasnych pogladow" One sa prywatna sprawa kazdego czlowieka ! Opinia prof. Hartmana filozofa z UJ "sumienie, które polega na tym, że do reszty podporządkowujemy się aksjologii dogmatycznie oferowanej przez jedno z wyznań religijnych, nie jest żadnym sumieniem. Jest to tylko odruch posłuszeństwa"(...) "Po to jest w prawie klauzula sumienia i związany z nią obowiązek wskazania innego lekarza, aby zdezawuować tych, którzy myślą, że moralność to przywilej robienia tego, co się chce. W tej klauzuli chodzi o to, że prawo jest gotowe tolerować pewne ograniczenia w funkcjach zawodowych lekarzy ze względów kulturowych. Ale stawia warunek oczywisty: wykazanie moralnej postawy polegającej na tym, że wyraźnie kreśli się granice pomiędzy własnymi przekonaniami a obowiązkami" Najbardziej wolnym i liberalnym krajem w Europie jest w zgodnej opinii Szwajcaria, majaca sytem dekokracji bezposredniej - i tu takie przypadki ( jak prof. (!!!!) Chazana ) nie maja prawa sie pojawic ! Bo panstwo i panstwowa sluzba zdrowia jest dla WSZYSTKICH obywateli ! Takze prawo. Prawo, ktore obowiazuje wszystkich i nie mozna spobie wybierac- temu § sie podporzadkuje a ten " oleje " ! Tobie zas, najwyrazniej, myli sie wolnosc z anarchia !
  • 2014-07-09 14:03 | kropka4

    Re:Prof. Chazan w obronie „Deklaracji wiary lekarzy katolickich”

    oczywiscie " demokracji " - literowka !
  • 2014-07-12 09:25 | Taka Prawda

    Re:Prof. Chazan w obronie „Deklaracji wiary lekarzy katolickich”

    Niech sobie ma poglądy jakie chce, nie moja sprawa, ale przed podpisaniem kontraktu z NFZ niech jasno powie, że nie będzie robić żadnych aborcji, przepisywać antykoncepcji, nie bedzie kierować do lekarza który to zrobi, nie bedzie przeprowadzać transfuzji krwi, i nie będzie robić wiele innych zabiegów zakazanych przez jego religię, wtedy sprawa będzie jasna. Jeśli tego nie robi, to znaczy że nieprawnie pobiera kasę od państwa. Ciekawe, że WOLNOŚĆ zawsze i tylko musi sie odnosić do lekarza, kobieta nie ma żadnej wolności i jest całkowicie skazana na religijne fanaberie i widzimisię takiego lekarza. WOLNOŚĆ musi być dla dwóch stron, nie tylko tej silnijeszej(czyt.lekarza)
    Polska, to kraj wyznaniowy niestety, Polki oddały swoją ojczyznę klerowi, prawie bez mrugnięcia okiem i nadal oddają. Tragiczne jest to, że robią to bez refleksji, że pchają swoje własne córki i wnuczki w objęcia Piekła. Mężczyźni staneli po stronie kleru.
  • 2014-07-16 19:51 | Kropkozjad

    Re:Prof. Chazan w obronie „Deklaracji wiary lekarzy katolickich”

    Kropeczko Kochana! Nie zjem Cię popieram, to co napisałaś. Wklejam nieznacznie zmieniony tekst moich wpisów na blogu red. Passenta:
    "Uważam, że tzw. klauzula sumienia jest niezgodna z Konstytucją. Przyznanie jej jakimkolwiek osobom ze względu na wykonywany zawód nie znajduje podstawy w żadnym z przepisów jej art. 53, traktującego o wolności religii.
    Ponadto art. 32 Konstytucji (ust. 1. Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne. ust.2. Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny.) zabrania nierównego traktowania ludzi i ich dyskryminacji w jakiejkolwiek formie. Otóż przyznanie lekarzom, i tylko lekarzom, takiej klauzuli stanowi przywilej, naruszający zasadę równości wobec prawa i zasadę zakazu dyskryminacji. Przyznanie takiego przywileju jednej tylko grupie zawodowej stanowi dyskryminację innych grup zawodowych.
    Przypomnijmy, że argumentacja wyżej przytoczona była już stosowana i nadal jest, w dyskusjach na temat przywilejów emerytalnych.
    O przywilej klauzuli sumienia domagali się niektórzy aptekarze, i jej nie otrzymali. Wyobraźmy sobie, że klauzula ta zostaje upowszechniona. Strażak odmówi gaszenia lokalu agencji towarzyskiej i ratowania osób tam przebywających albo lokalu partii politycznej, która działa wbrew jego sumieniu, nauczyciel biologii odmówi prowadzenia lekcji na temat ewolucji, a wykładowca prawa pominie tematy przepisów niezgodnych z wyznawaną ideologią, a policjant zatrzymania podejrzanego o przestępstwo, które w jego ocenie jest czynem moralnie dozwolonym. Może wyobraźmy sobie też, jaki skutek wywołałoby dla porządku prawnego przyznanie wszystkim zawodowym prawnikom tej klauzuli.
    Domaganie się więc przez przedstawicieli KK, aby klauzulę sumienia rozszerzyć, jest dążeniem do całkowitego upadku porządku prawnego. Już właśnie kard. Nycz w swej krytyce Prezydent Warszawy zastosował ocenę jej działania wedle katolickich norm moralnych (w istocie niemoralnych), dotyczących spraw prokreacji. I ten jego głos znajduje niestety uznanie u osób, które nie rozumieją, nie tylko co znaczy prawo, ale także normalne ludzkie współczucie dla ludzkiego nieszczęścia bliźniego.
    Wypowiadanie się na tematy współżycia płciowego i prokreacji ludzi, którzy publicznie zrezygnowali z tego współżycia oraz z obowiązków i radości rodzicielstwa, jest nie tylko niemądre ale wprost niemoralne.
    Czy chcemy, aby lekarze i nie tylko lekarze, ale także przedstawiciele innych zawodów wykonywali wobec nas swe służby wedle nie prawa a wedle swego sumienia, które może być tak wypaczone jak sumienie tego lekarza, który skazał na niewyobrażalne cierpienie kobietę i jej potomka?
    W końcówce lat pięćdziesiątych ubiegłego stulecia miałem niezbyt przyjemną okazję wysłuchania wspomnień lekarki, która swa pierwszą pracę podjęła w zakładzie, w którym opiekowano się ludzkimi potworkami, które przyszły na świat, wówczas na ogół nieoczekiwanie. Nie było wtedy USG, i lekarze ginekolodzy nie mieli pojęcia, co ich ciężarna pacjentka urodzi. Opowiadania tej lekarki były straszne. Wówczas nie było możliwości realnej oceny zdrowia płodu, a także o prawo do aborcji dopiero wojowano. A więc zdeformowane, niezdolne do normalnego życia dzieci rodziły się zawsze. Te biologiczne anomalia nie są, jak głosi obecnie fanatyczna katolicka propaganda, wynikiem zapłodnienia In Vitro, a dziwami biologii. Spartanie radzili sobie z takimi anomaliami, zrzucając naznaczone nimi dzieci ze Skały Tarpejskiej. Obecnie można nie dopuścić do narodzin takiego nieszczęsnego dziecka, które udziałem w krótkim życiu może być tylko cierpienie. Niektórym przypadkom medycyna może zapowiedz i już zapobiega, jeżeli w drodze badań prenatalnych zostaną odpowiednio zdiagnozowane i możliwe do operowania. A gdy to niemożliwe, pozostaje wczesna aborcja, aby zapobiec niewyobrażalnemu nieszczęściu."
    W roku 1969 na wykładzie z prawa karnego materialnego na Uniwersytecie Wrocławskim doc. dr W. Gutekunst podał studentom następującą definicję: "człowiek to istota zrodzona przez kobietę". Ta definicja w owym czasie, według wykładowcy, była aprobowana przez doktrynę i orzecznictwo europejskiego prawa karnego. Chociaż zawiera ona błąd tautologii pośredniej (idem per idem), ponieważ kobieta to człowiek płci żeńskiej, ale właśnie ten błąd, chyba świadomie popełniony przez jej twórców, oddając istotę ciągłości pokoleniowej rodzaju ludzkiego, jednocześnie precyzyjnie określa chwilę, w której płód staje się człowiekiem - dzieckiem, i do której jest płodem organicznie, fizjologicznie związanym z organizmem kobiety - matki.
    Wobec różnic w interpretacji ustaleń nauk medycznych przez środowisko lekarskie, oraz przypadków ideologizacji różnych opinii społecznych, jest konieczne aby prawo przyjęło tę definicję jako obowiązującą. Można z pozycji ideologicznych, głosić różne koncepcje początku ludzkiego życia, ale dobre prawo powinno jednoznacznie ten problem dla potrzeb oceny działania ludzi rozstrzygać.
    Ale czy nasza rozhisteryzowana fundamentalizmem katolickim większość parlamentarna jest w stanie takie prawo uchwalić?
    W konkretnym przypadku doprowadzenia przez prof. Chazana narodzin tego nieczęstego dziecka przeraża niesłychane okrucieństwo jego czynu. Jest to okrucieństwo popełnione przez zaniechanie.