Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Poczet amerykańskich wiceprezydentów

(1)
Ile dziś znaczy wiceprezydent USA? Dobry może zapewnić swojemu szefowi reelekcję, zły sprawić, że kariera prezydenta zawali się jak domek z kart.
  • 2014-06-17 21:29 | skikam

    Co to za stek bzdur?

    Po pierwsze, nie podoba mi sie uzycie terminu "lewacy". Co to niby znaczy? Czyzby autor przejmowal korwinowski jezyk narracji?
    Po drugie, w tradycji konstytucyjnej europy role amerykanskiego wice prezydenta pelnia marszalkowie jednej izb parlamentu. Wlasnie dlatego Bronislaw Komorowski zajal miejsce Lecha Kaczynskiego na fotelu prezydenckim po 10 kwietnia. Zreszta amerykanski wice prezydent jest jednoczesnie marszalkiem senatu usa. To wszystko podstawy teorii o trojpodziale wladz!