Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Unia-Stany: skąd te sprzeczne interesy

(11)
Unię Europejską i USA dzieli ocean sprzecznych interesów. A trudne negocjacje umowy o wolnym handlu są dodatkowo komplikowane przez przecieki i podsłuchy.
  • 2014-07-01 19:34 | mismacol

    Znowu te wizy!

    Czy jest taka mozliwosc, zeby nie wspominac juz o tych wizach? Czy kazdy artykul o dowolnych negocjacjach z USA musi sie konczyc zastanawianiem czy przy okazji nie zniosa nam wiz? Nota bene niby kazdy to wie (?) ale jakos nigdy nie wspomina sie, ze i tak mowimy tylko o wizach turystycznych. Byc moze czesc rodakow zyje w przekonaniu, ze jak nam zniosa, to bedzie mozna tam do pracy jechac?
    Jak ktos ma nie dostac wizy to i w ruchu bezwizowym go nie wpuszcza. Officer na lotnisku moze zawrocic ZAWSZE i KAZDEGO.
  • 2014-07-13 13:09 | hire

    Re:Unia-Stany: skąd te sprzeczne interesy

    "Fundacja Nowoczesna Polska zwróciła się do Ministerstwa Gospodarki o odtajnienie dokumentów. Niczego nie osiągnęła."

    "Wiedza polskich przedsiębiorców o negocjacjach jest niewielka, a większość nie interesuje się tematem – ubolewa Jakub Wojnarowski, ekspert PKPP Lewiatan. "

    Najwyrazniej nie kazdego polskiego przedsiebiorce stac na oplacenie jakiegos Snowdena, albo zalozenie podsuchu w jakiejs knajpie dla globalnych macherow.
  • 2014-07-13 14:55 | Polonia-Sawa

    Re:Unia-Stany: skąd te sprzeczne interesy

    Europa i USA maja tylko troche inna mentalnosci ,ale interesy ..sorry ..takie same ..
    Pozdrawiam
  • 2014-07-13 20:50 | ara

    Re:Unia-Stany: skąd te sprzeczne interesy

    1. zasadniczy argument: USA jest PAŃSTWEM z wszelkimi niezbędnymi atrybutami (w tym własne siły zbrojne z chief commanderem) podczas gdy EU jest wspólnotą państw (prawdę powiedziawszy dość luźną wspólnotą: a siły zbrojne są podporządkowane NATO) a więc status obu stron jest nierównoprawny, Nie na darmo w Europie Zachodniej - a także w USA - TTIP jest nazywane "economic NATO". DZIESIEJSZA EU nie jest bytem sprawnym a przede wszystkim nie jest bytem rządzonym demokratycznie: przez OBYWATELI Europy w imieniu OBYWATELI Europy. PS. Kto rządzi w Europie: EU czy NATO? Schizofrenia jak w RPjakiśtamnumer (tu jest kwestia czy rządzi rząd czy Watykan a afera taśmowa tylko uświadomiła jak nietransparentny jest system "demokratyczny" w "państwie prawa" jak się określa RP - vide ostatni artykuł prof. Łętowskiej w GW).

    2. uprzejma prośba aby rzucić okiem na rys. 2 (co może stanieć,.....) - z tej gamy produktowej tylko książki i samochody są produktami WYTWARZANYMI w USA - reszta jest wytwarzana poza USA. Może ktoś mi poda jakie to wybitne dzieło (książka) albo konstrukcja samochodu powstała w USA lepsze niż w Europie. Żeby było śmiesznie, to USA - jako państwo - ma bardzo malutko z tego faktu, bo cały ten "handel" jest opanowany przez korporacje a te znakomicie opanowały technologię unikania podatków. Ja rozumiem, że "1 dkg handlu jest lepsze niż 1 kg roboty" ale niestety ale to WYTWARZANIE DÓBR jest źródłem dobrobytu (przykłady Chin, Japonii, Korei Płd są chyba wystarczającym argumentem). Logika, że USA dostarczą towar tańszy (bo wytwarzany poza US ze względu na koszt wytwarzania) zastąpi produkt EU (bo ten jest droższy) JEST LOGIKĄ IDIOTY EKONOMICZNEGO. No i gdzie tu ten interes??
    3. "Przyrost 0,5% PKB po obu stronach Atlantyku" - te dane są zaczerpnięte z oficjalnych materiałów EC/Komisji Handlu a są oparte na opracowaniu wykonanym w Londynie. Te "o,5%" odnosi się do okresu 10 lat!!! Można ciepłym moczem olać jak "eksperci" londyńscy to wyszacowali ale wielkość 0,5% to nieledwie granica błędu ale podanie takiej wartości świadczy tylko sami szacunek "ekspertów" można odczytać: obiecujemy gruszki na wierzbie ale decyzję podejmujecie wy. No i gdzie tu ten interes!!!
    4. Nie przywiązywałbym nadmiernej wagi dla osób pp. Barroso a zwłaszcza p. de Guchta - obaj panowie wystarczająco się skompromitowali za cały okres ostatnich obu kadencji EC (pomijając aferę podatkową p. de Guchta).
    5. Sami Amerykanie są zaniepokojeni (oczywiście nie oligarchie bankowe, korporacje, MEDIALNE, Harvard University, Leo Summers, Rubin,) bo mają dość rządów oligarchii wszelkiej maści (to oligarchie "wyeksportowały" miejsca pracy z USA do Chin, Meksyku, etc).
    Reasumując: TTIP jest przekrętem skali masowej i w Europie (to na zachód od Odry/Nysy) powoli dochodzi to świadomości. A całe sprawa podsłuchów NSA/GCQH tylko uświadamia, że nie chodzi o "terrorystów" ale o INTERESY biznesowe OLIGARCHII po obu stronach Atlantyku. TTIP oddaje całą jurysdycję - literalnie - w ręcę USA. Toż to czysty kolonializm - a bardziej odpowiednim określeniem jest "IMPERIALIZM" - pod hasłem "globalizacji", "wolności", etc, etc. Podoba się? Mnie się nie podoba bo TTIP wg konceptu USA wymyka się mojemu poczuciu racjonalności działania.
  • 2014-07-14 05:59 | odyseusz

    Re:Unia-Stany: skąd te sprzeczne interesy

    Zniesienie wiz jet moim zdaniem warunkiem koniecznym
    nie moze byc tak ze amerykanscy biznesmani przylatuja w interesach kiedy chca a europejscy musza sie starac o wize I jeszcze maga byc zawroceni z lotniska
  • 2014-07-15 17:59 | Czaro

    Re:Unia-Stany: skąd te sprzeczne interesy

    Przeciez wiadomo, ze Polska ma szeroka oferte exportu taniej sily roboczej a wizy to blokada tej galezi dla nas.
  • 2014-07-15 18:23 | Eau de Cologne

    Re:Unia-Stany: skąd te sprzeczne interesy

    Tu nie chodzi o "prace" pani(e) "mismacol"... Tu chodzi o to, aby Polska zostala wreszcie przez USA potraktowana na rowni z (prawie wszystkimi) panstwami Unii Europejskiej. Do tej pory Polska traktowana jest jak panstwo drugiej (gorszej0 kategorii !
  • 2014-07-15 18:26 | jer11

    Re:Unia-Stany: skąd te sprzeczne interesy

    2. uprzejma prośba aby rzucić okiem na rys. 2 (co może stanieć,.....) - z tej gamy produktowej tylko książki i samochody są produktami WYTWARZANYMI w USA - reszta jest wytwarzana poza USA.
    ------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
    Faktycznie, wiekszosc ksiazek sprzedawanych obecnie w USA jest drukowana w Chinach (lub innych krajach Azji Poludniowo-Wschodniej)...
  • 2014-07-24 02:49 | camel

    Re:Unia-Stany: skąd te sprzeczne interesy

    A jaki zysk dla Polaków w tym, że zamiast nie dostać promesy wizy w Polsce, zostaną cofnięci z lotniska w USA? Ilu Polaków jeżdzi tam w celach innych, niż praca na czarno czy próba osiedlenia się?
  • 2014-07-24 02:52 | camel

    Re:Unia-Stany: skąd te sprzeczne interesy

    Nie martw się, to się zmieni jak "amerykanscy biznesmani" zaczną masowo zatrudniać się na zmywakach w Polsce lub będą usiłowali wybrać wolność (religijną?) w naszym państwie.
  • 2014-07-30 23:09 | mismacol

    Re:Unia-Stany: skąd te sprzeczne interesy

    Faktem jest, że obywatele bardziej... egzotycznych krajów europejskich jeżdżą do USA bezwizowo.
    Jeśli wierzyć Amerykanom są określone zasady znalezienia się w grupie tych krajów a jedną z podstawowych jest niski odsetek odrzucanych wniosków wizowych. Jeśli Amerykanie odrzucają wnioski wizowe Polaków np. z powodu podejrzeń, że deklarowany cel wizyty nie jest turystyczny to tym bardziej nie wpuszczą nas do programu bezwizowego.

    A patrząc z innej strony: jak sądzisz Wodo Kolońska, dlaczego właśnie na nas się uwzięli a Litwinów i Słowaków wpuszczają?