Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Ranking uczelni POLITYKI mało obiektywny? Naukowcy krytykują, autor odpowiada

(16)
„Polityka” opublikowała drugi już ranking polskich uczelni opracowany przez zespół prof. Gila. Ranking ten w zamierzeniu autorów stanowić ma dopełnienie rankingu „Perspektyw” i „Rzeczpospolitej”, a może nawet dla niego alternatywę?
  • 2014-07-09 08:04 | malgorzata.academicus

    Absurdalnosc indeksu h dla uczelni

    Autorom rankingu "zielonogorskiego" polecam inna zabawe z indeksem Hirscha - sadze, ze powie ona wiecej o kondycji naukowej polskich uczelni niz cokolwiek innego.

    Baza ISI pozwala na obliczenie indeksu h poszczegolnych czasopism - daje to pewien obraz "usrednionej cytowalnosci" dziedziny; usrednionej w sensie, ze mamy tez obraz ile prac wytyczylo jakies kierunki badan w danej dziedzinie (odrzucajac przegladowki typu review) a ile to mozolne podazanie, mniej lub bardzie wazne lub przyczynkarskie sladami innych.

    Mozna bylo by wiec pokusic sie np. o ranking: jak cytowalnosc artykulow opublikowanych w danych czasopismach ma sie do indeksu h czasopsima lub jeszcze lepiej - w jakim procencie wszystkich artykulow opublikowanych w danym journalu miesci sie artykul z dana liczba cytowan. To by byc moze dawalo jakis wskaznik "rozpoznawalnosci i znaczenia" polskich publikacji.

    Jest tajemnica poliszynela iz na uzytek wszelakich ocen parametrycznych zatrudnia sie na polskich uczelniach/ w instytutach badawczych rzeczywiscie lub fikcyjnie na drugim etacie naukowcow o wysokich indeksach bibliometrycznych, ktorzy przy mizerii polskiej nauki potrafia sami "wyciagnac" cale jednostki na wysokie pozycje.

    Jednak o jakosci polskich uczelni nie decyduje kilku naukowcow lecz SREDNIA - zwlaszcza, ze decyzje sa podejmowane wiekszoscia glosow. Moze warto pokusic sie o rzeczywista ocena POTENCJALU naukowego uczelni mierzonego MEDIANA wybranych wskaznikow bibliometrycznych indywidualnych naukowcow? A przede wszystkim dobrze by bylo gdyby te wskazniki byly uzywane w odniesieniu do "topowych" wskaznikow w danej waskiej dziedzinie. Na razie mamy w RP w jednym worku oceny parametrycznej fizyke wysokich czastek (np. kooperacje w ramach CERN) z fizyka teoretyczna.
  • 2014-07-09 09:41 | Ekonom

    Index Hirsha to jest jak konkurs popularności, a więc Doda jest lepsza od np. Dvoraka!

    @malgorzata.academicus
    Przecież wysoki Indeks Hirsha to jest dziś głównie pochodna wysokości stanowiska zajmowanego przez danego naukowca (im wyższe, tym na ogól wyższy tenże Indeks) oraz ilości posiadanych przez niego znajomych, którzy jego cytują na zasadzie hodie mihf, cras tibi (dziś mi, jutro tobie), memini tui, memento mei (pamiętam o tobie, pamiętaj o mnie) czy też fac fideli sis fidelis (bądź wierny temu, kto wierny tobie). Innymi słowy: ręka rękę myje, a Hirsh rośnie… ;-)
    Innymi słowy: działa on na zasadzie: ja cytuję Ciebie a ty mnie.
    Cytują przecież na ogół głownie koledzy oraz podwładni, a olbrzymiej większości publikacji z dziedzin naukowych nie czytają nawet ich autorzy, jako dziś publikuje się nie po to, aby ogłosić światu swoje odkrycia, a tylko z konieczności, zgodnie z zasadą "publish or persish" (publikuj albo przepadnij").
    Szalom!
  • 2014-07-09 10:22 | Malgorzata Chemiczna

    Re:Ranking uczelni POLITYKI mało obiektywny? Naukowcy krytykują, autor odpowiada

    Brawo Malgorzatto Academicus, srednia cytowalnosc polskich artykulow naukowych jest zenujaco niska (okolo 100 miejsca na ok. 180 krajow klasyfikowanych). Srednia cytowalnosc artykulow z chemii tez jest nizsza niz w Czechach, Slowacji, a nawet Bulgarii.
    Wracajac do rankingu prof. Gila. Maja racje panowie Kosmulski i Pron, ze nie wolno porownywac duzego z malym wybierajac parametr ekstensywny. Nie wolno tez porownywac teologow z fizjologami.
    W przeciwienstwie do tego co pisze prof. Gil, artykuly przegladowe rzadko stanowia inpiracje do przelomowych odkryc. Sa za to bardzo uzyteczne przy pisaniu prac doktorskich, wstepow do artykulow naukowych i przy przygotoywaniu wykladow specjalistycznych. Nie mozna jednak ich cytowan traktowac na rowni z cytowaniami prac badawczych..
    Pozdrowienia od Malgorzaty dla Malgorzaty.
    Malgorzata Chemiczna
  • 2014-07-09 18:26 | Eau de Cologne

    Re:Ranking uczelni POLITYKI mało obiektywny? Naukowcy krytykują, autor odpowiada

    Ostatnio w Polsce coraz czesciej mowi sie i pisze o "indeksie Hirscha"... To ciekawe, albowiem w takim kraju jak USA nikt specjalnie sie owym "indeksem" nie zajmuje ani nie przejmuje!
  • 2014-07-09 19:42 | Podlasianka

    Re:Ranking uczelni POLITYKI mało obiektywny? Naukowcy krytykują, autor odpowiada

    Wbrew temu co pisze prof. Gil, oddzielenie cytowań niezależnych (czyli takich gdzie zbiory cytujących i cytowanych są rozłączne) jest w przypadku ISI bardzo trudne. Natomiast można to zrobić automatycznie w bazie SCOPUS.
    Profesor Gil nie rozróżnia odejmowania autocytowań jednego autora od odejmowania cytowań wszystkich współautorów. W jednym z artykułów, chyba ponad 10 lat temu, Proń i Szatyłowicz wprowadzili tzw. współczynnik próżności, zdefiniowany jako liczba cytowań zależnych na artykuł. Współczynnik ten jest u prof. Gila bardzo wysoki, gdyż według bazy SCOPUS na ponad 900 cytowań (h=20, 65 artykułów, gdzie podaje afiliację Zielona Góra) niespełna 600 stanowią cytowania niezależne (h=14).
  • 2014-07-09 21:56 | malgorzata.academicus

    Re:Ranking uczelni POLITYKI mało obiektywny? Naukowcy krytykują, autor odpowiada

    To ja moze wyjasnie - nie jestem zadna fanka bibliometrii. Juz prawie 10 lat temu ostrzegalam zwolennikow klasyfikowania naukowcow wg np. indeksu H, ze jest to bardzo latwy parametr do ogrania. Zawsze jednak powtarzalam, ze o ile posiadanie cytowan nie swiadczy jeszcze o niczym to NIEPOSIADANIE cytowan swiadczy nie tylko o braku kolegow i kolezanek... :-)

    Co do bezsensownosci obecnej polityki publikacyjnej (PorP) pelna zgoda. Tego sie nie da ani sledzic, ani czytac. Zwlaszcza, ze wiekszosc to bezuzyteczna makulatura i wyniki czastkowe.
  • 2014-07-10 10:43 | malgorzata.academicus

    spoldzielnie cytujace sie

    Baza ISI pozwala w dziecinnie prosty sposob przeanalizowac "jakosc" cytowan! Trzeba tylko chciec i umiec. Na razie mam wrazenie ze nikomu na tym nie zalezy a juz na pwno na poziomie jednostek uczelnianych i badawczych. Osobiscie naleze do osob uwazajacych ze listy rankingowe czasopism i reguly oceny KEJN uwolnily nieprawdopodobne cwaniactwo publikacyjne. Cwaniactwo tolerowane i popierane przez mediokracje, marzaca o zachowaniu status qou dalej pograzajacego przede wszystkim polskie szkolnictwo wyzsze.
  • 2014-07-12 17:37 | Ekonom

    Re:Ranking uczelni POLITYKI mało obiektywny? Naukowcy krytykują, autor odpowiada

    @ malgorzata.academicus
    Jakość jest czyś trudnym do zdefiniowania, jako iż ma ona wie, nieporównywalnych ze sobą, wymiarów. Np. dla jednego wysoka jakość samochodu to jego ładne wykończenie, dla innego niska awaryjność albo niskie zużycie paliwa, dla innego znów dobre przyspieszenia albo też dobre trzymanie się drogi a dla jeszcze innego niskie wydalanie zanieczyszczeń.
    Podobnie z naukowcami - wysoki indeks H jest zbyt prymitywnym wskaźnikiem, aby na jego podstawie oceniać jakość publikacji danego naukowca czy też pisma.
    Szalom!
  • 2014-07-23 23:17 | Jer-11

    Re:Ranking uczelni POLITYKI mało obiektywny? Naukowcy krytykują, autor odpowiada

    Coraz czesciej sadze, ze polska nauka - po prostu - nie jest reformowalna...
  • 2014-08-07 17:59 | bl-ue

    Re:Ranking uczelni POLITYKI mało obiektywny? Naukowcy krytykują, autor odpowiada

    Wiecej sensu ma ranking poszczegolnych wydzialow / instytutow nizli ranking uczelni...
  • 2014-09-01 16:53 | Bebe

    Re:Ranking uczelni POLITYKI mało obiektywny? Naukowcy krytykują, autor odpowiada

    Moim skromnym zdaniem, ranking Polityki jest bardzo mało obiektywny. Gdzie jest Wszechnica Polska??? Studiuję tam i dziwię się, że żaden ranking jej nie uwzględnia. Uczelnia jest warta uwagi, więc przyszłym studentom nie polecam przeglądać rankingów, tylko porozmawiać ze studentami, absolwentami, czy poczytać konstruktywne komentarze w sieci. Pozdrawiam i polecam Wszechnicę :)
  • 2014-09-06 00:20 | Jer11

    Re:Ranking uczelni POLITYKI mało obiektywny? Naukowcy krytykują, autor odpowiada

    A co to takiego "Wszechnica Polska"... czy to jakas nowa uczelnia wyzsza ?
  • 2014-11-24 22:08 | Ania

    Re:Ranking uczelni POLITYKI mało obiektywny? Naukowcy krytykują, autor odpowiada

    Uczelnia nie jest nowa istnieje już kilka lat po prostu nie wydaje pieniędzy na reklamy tylko na swoich studentów:) Po studiach na Wszechnicy Polskiej można naprawdę szybko znaleźć pracę:)
  • 2014-11-29 20:41 | badnick

    Re:Ranking uczelni POLITYKI mało obiektywny? Naukowcy krytykują, autor odpowiada

    Ania
    Naprawdę?
  • 2015-06-07 10:07 | Ryszard Kłeczek, UE Wrocław

    Re:Ranking uczelni POLITYKI mało obiektywny? Naukowcy krytykują, autor odpowiada

    O ile dobrze rozumiem mój h-indeks, to traktuje on tak samo publikacje i cytowania, które mam w czasopismach na liście A i na liście B. Jeśli tak, to jeśli dwaj naukowcy mają h-index 10, to jeden z nich może mieć wszytkie publikacje i cytowania w publikacjach z listy A a drugi na liście B, a Hirsch potraktuje ich jako takich samych. Jeśli tak, to Hirsch może ukrywać istotny problem polskich publikacji naukowych, przynajmniej w niektórych sub-dyscyplinach.
  • 2015-06-07 12:40 | jakowalski

    Re:Ranking uczelni POLITYKI mało obiektywny? Naukowcy krytykują, autor odpowiada

    Ryszard Kłeczek, UE Wrocław
    Wszelakie indeksy ILOŚCIOWE nie mają sensu w nauce, gdzie liczy się przecież tylko jakość. Milion utytułowanych głupków, pracując w pocie czoła dniami i nocami na pseudowyższych parauczelniach trzeciej i czwartej rangi niczego przecież nie wymyśli, w odróżnieniu od jednego geniusza, z jego „heureka” podczas kąpieli...