Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Miller-Palikot: wymuszone zjednoczenie

(6)
Janusz Palikot nie wyklucza porozumienia samorządowego z SLD, w tym wspólnego kandydata na prezydenta Warszawy. To byłby początek jednoczenia lewicy wymuszonego klęską w eurowyborach.
  • 2014-07-16 03:53 | m.gawka

    Lewica - prawica

    Coraz bardziej ludzka twarz partii Palikota i jej członkowie, których poznajemy coraz lepiej, stoi w sprzeczności ze spadkiem jej notowań. Wydaje się, że tkwią w niej znaczne pokłady racjonalnej lewicowości. Zwolenników zrywu solidarnościowego z roku osiemdziesiątego odstręcza SLD, jako spadkobierca "komuchów", który z trudem wyciska ze swego grona nowych polityków a w sytuacji dramatycznej wybiera na swego szefa komunistycznego działacza PZPR Leszka Millera. To bardzo inteligentny człowiek, lecz jednocześnie symbol komuszenia. Logika wskazuje, że do zbliżania się do siebie TR i SLD musi dojść. Może nawet zjednoczenia, połączonego z wymianą pokoleniową na stanowiskach kierowniczych. Zjednoczenie "prawicy" przez PiS, który jest właściwie partią socjalistyczną, może być aktem nie tylko symbolicznym. Czy ten zabieg się uda, tego nie wiemy. Mogą temu stanąć na drodze osobiste relacje przywódców partii. Czy pragmatyczna SLD'owska lewica powróci do rozważań nt teoretycznych możliwości utworzenia koalicji z PiS? Czy PiS przełamie odrazę do komuchów i zacznie serio rozważać przyszłą koalicję z SLD?
  • 2014-07-16 10:51 | zet

    Re:Miller-Palikot: wymuszone zjednoczenie

    Lewica nie posiada programu ani ludzi zdolnych do rządzenia. W polityce widoczna jest grupka graczy,zaspokajających prywatne ambicje utrzymania miejsc przy sutym,państwowym korytku.
  • 2014-07-17 09:14 | wnukmarek

    Re:Miller-Palikot: wymuszone zjednoczenie

    @ zet

    Za to PO posiada program, a ludzi zdolnych do rządzenia słyszeliśmy na taśmach.
  • 2014-07-17 10:12 | zet

    Re:Miller-Palikot: wymuszone zjednoczenie

    "Za to PO posiada program, a ludzi zdolnych do rządzenia słyszeliśmy na taśmach. "

    Pisałem kiedyś,że wybieramy mniejsze zło zamiast katastrofy. Obawiam się,iż kłopoty z posiadaniem ludzi zdolnych do rządzenia państwem są powszechne,ponadpartyjne. Budujemy kraj coraz bardziej dokuczliwy dla jego mieszkańców. Zdrowy rozsądek zastępuje się filozofią motłochu.
    Natomiast lewica,jako formacja nie istnieje. Tych kilku działaczy u Millera z lewicą nie ma nic wspólnego. To aparatczycy żadni stanowisk i państwowej forsy. Pan Palikot nigdy lewicowcem nie był i nie będzie.
  • 2014-07-17 16:34 | wnukmarek

    Re:Miller-Palikot: wymuszone zjednoczenie

    To "mniejsze zło" okazuje się jednak katastrofą. Motłoch wybrał KLD pod nazwą PO. W Polsce brakuje normalnej lewicy, bez aparatczyków, postubeków i przebierańców. Nie wiem, czy jeszcze jest szansa na powstanie lewicy zbliżonej choćby do dawnego PPS-u.
  • 2014-07-17 22:31 | bever

    Re:Miller-Palikot: wymuszone zjednoczenie

    ja ani jednego slowa o programie, jakim chca sie kierowac w zmniejszeniu dokuczliwosci zycia obywateli polskich w panstwie, ktorym chca zawladnac, nie czytalem. widocznie oni mysla ze jestem glupszy od nich. a to jest blad.