Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Relacje międzynarodowe: czy i co się zmieni po katastrofie malezyjskiego samolotu

(20)
Jest wysokie prawdopodobieństwo, że z tej katastrofy nie wyniknie nic. Pozostanie, jak było – mówi Jacek Żakowski.
  • 2014-07-18 19:59 | mr.off

    Jest jak jest, czyli BYLEJAK, bo IV Wladza nie mow JAK JEST

    Co jest jej pierwszym obowiazkiem. Kluczowym dla istnienie demokracji, opinii publicznej, spoleczenstwa otwartego… Oraz - co zupelnie podstawowe - WARTOSCI lezacych u fundamentow cywilizacji chrzescijanskiej (Zachodu).

    Jak dziennikarze nie mowia obywatelom JAK JEST niemozliwa jest powazna debata publiczna. Opinia publiczna jest niema, zmanipulowana.

    Swietnie pokazuje to konflikt Zachod-Rosja na Ukrainie. Jedyna polska gazeta, ktora dala szanse wypowiedziec sie przedstawicielowi Rosji bylo …;NIE' J.Urbana ('O czym milczy Putin', Tygodnik NIE, Maciej Wisniowski) w ktorym dziennikarz tej gazety rozmawia z FIODOREM ŁUKJANOWEM, redaktorem naczelnym wpływowego pisma „Russia in Global Affairs”, o punkcie widzenia Moskwy na konflikt rosyjsko-ukraiński. Ale bodaj najlepsza analize polityczna konfliktu Zachod-Rosja na Ukrainie dala … rosyjska RT.com oddajac swa antene dwom prominentnym amerykanskim politologom: (S.Coneh, JJ. Mearsheimer). Polecam wszystkim chcacym wiedziec JAK JEST: http://youtu.be/S9674pRBm6g

    (Jesli link nie dziala: GOOGLE: >'Cross Talk: Containment 2.0' (ft. Stephen Cohen & John Mearsheimer) RT.COM<)

    Dokladnie tak samo jest z konfliktem Izraela z Palestynczykami, ktorych ziemie okupuje prawie 50 lat (choc to juz konflikt ze swiatem islamu), ktory dokonuje wlasnie kolejnej masakry Getta Gaza, (choc za masakre Gazy podczas 'Operacji Olow' na przelomie 2008/2009 r., podczas ktorej zginelo 1400 palestynczykow, z ktorych 900 bylo cywilami, a ponad 300 DZIECMI spolecznosc miedzynarodowa oskarzyla izraelskie panstwo apartheidu o ZBRODNIE PRZECIW LUDZKOSCI.

    Polski prezydent odwiedza panstwo apartheidu, media to odnotowuja, ale nikt nie pyta W MEDIACH III RP: DLACZEGO POLSKA POPIERA APARTHEID?

    It'd.

    Nie zadajemy w przestrzeni publicznej podstawowych pytan. Nie ma wiec debaty. W mediach kroluje szumek infornacyjny rozmaitych politrukow (ostanio hasbary) i rozrywka na poziomie 'Pudelka'.

    Sorry, to nie klimat. To nasz wybor.




  • 2014-07-18 21:01 | Andrzej

    Re:Relacje międzynarodowe: czy i co się zmieni po katastrofie malezyjskiego samolotu

    Obojętność i wygodnictwo Zachodu doprowadziły do II wojny światowej, a po jej zakończeniu Zachód umył ręce i pozostawił pół Europy w szponach Rosji Sowieckiej. Czy tak będzie teraz?
  • 2014-07-19 01:31 | Adam 2222

    Andrzej, dzięki tym szponom to 25 lat po komunie Tusk ma jeszcze co sprzedawać. Nie ciekawi ciebie bo będzie można sprzedać 25 lat po rządach Tuska i innych słusznych i zbawiennych ?

  • 2014-07-19 07:06 | Joanna Kopytowska

    Re:Relacje międzynarodowe: czy i co się zmieni po katastrofie malezyjskiego samolotu

    Myslę ze zmienie się podejscie do Rosji tak zwanego zwykłego człowieka , mimo znieczulenia katastroficznymi obrazkami skala horroru jest ogromna a doniesienia medialne bardzo obszerne i działajace na wyobrażnie , 80 dzieci , rodzina która straciła bliskich w 2 katastrofach,śmierć100 wybitnych miedzynarodowych ekspertów do spraw zdrowia i AIDS , ciała nie nakryte nawet płótnem po 24 godzinach , szabrownicy na miejscu , brak rozejmu i walki w Ługańsku gdzie płonie rafineria i zgineło kolejne 25 osób w tym cywile ,to obraz barbarzyństwa które ,moim zdaniem na długo przekresli dobre relacje z Rosją tak zwanych zwykłych ludzi bo za polityków nie ręcze . Oni starają sie robić to co jest możliwe i bezpieczne dla Nich i dla całych społeczności .A polityka staje się coraz mniej skuteczna bo wszystko zależy od 1 człowieka - Putina który żyje w szklanej bańce własnych złudzeń i nadziei na odtworzenie potęgi ZSRR, potęgi nie odtworzy ale krwi i nerwów oraz ofiar i strat materialnych przyniesie społeczności miedzynarodowej bardzo dużo , o ten samolot za dużo .
  • 2014-07-19 07:14 | prussp2003

    Re:Relacje międzynarodowe: czy i co się zmieni po katastrofie malezyjskiego samolotu

    Adam 2222
    Marnujesz się pisząc komentarze na blogach "Polityki".Nie lepiej wziąć się za pisanie powieści z gatunku political fiction?
  • 2014-07-19 18:12 | timmon

    Re:Relacje międzynarodowe: czy i co się zmieni po katastrofie malezyjskiego samolotu

    Stawiam tezę, że samolot został zestrzelony na polecenie Putina. On testuje w ten sposób zachód. Jeżeli nie będzie zdecydowanej reakcji, to za kilka miesięcy wojska rosyjskie oficjalnie wkroczą na teren Ukrainy i zajmą jej bogate w surowce wschodnie tereny.
  • 2014-07-19 19:06 | _sens_

    Re:Relacje międzynarodowe: czy i co się zmieni po katastrofie malezyjskiego samolotu

    Tak jak sie tego spodziewałem mój poprzedni komentarz został usunięty..w myśl zasady "prawda w oczy kole"...tak więc antyputinowska religia zakotwiczyła w polityce na dobre
  • 2014-07-19 19:53 | Adam 2222

    @ prussp2003, Bóg zapłać za dobre słowo, życzliwy człowieku


    2014-07-19 01:26 | Adam 2222
    politycznie poprawni udają, ze nie wiedza, ten rejs miał zupełnie inna trasę i po raz pierwszy Ukraińcy zmienili mu trasę tak by

    leciał nad terenem walk a ukraińska kontrola lotów odmówiła żądaniu pilota by mógł lecieć powyżej zasięgu rakiet

    link do zmienionej trasy lotu
    http://flightaware.com/live/flight/MAS17/history/20140716/1000Z/EHAM/WMKK

    link do stałej trasy
    http://flightaware.com/live/flight/MAS17/history/20140717/1000Z/EHAM/WMKK

    link gdzie GW podają o odmowie Ukraińców na zadanie pilota by leciał powyżej zasięgu rakiet
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,16341438,Katastrofa_malezyjskiego_samolotu_na_granicy_rosyjsko_ukrainskiej_,,,1063874.html#BoxWiadTxt

    Poza tym kto i dlaczego,
    w Europie zadecydował, ze loty nad objętą wojną domową Ukrainą są bezpieczne ?
    Pilot Kaczyńskiego był mądrzejszy i odmówił lotu nad Gruzja w czasie walk

    Ten lot to nie był błąd, to była zamierzona, od początku akcja by ten samolot był zestrzelony i obciążyć Rosjan za to
    i nas nastawić na rozpoczęcie III WS
  • 2014-07-19 21:57 | Ekonom

    Re:Relacje międzynarodowe: czy i co się zmieni po katastrofie malezyjskiego samolotu

    @| Joanna Kopytowska
    Skąd u ciebie ta 100% pewność, że to Rosjanie strącili ten samolot?
    Szalom
  • 2014-07-19 22:28 | _sens_

    Re:Relacje międzynarodowe: czy i co się zmieni po katastrofie malezyjskiego samolotu

    ja natomiast stawiam tezę, że jeżeli wyrzucisz swój telewizor przez okno to będziesz trzeźwo patrzył na otaczający Cię świat.
  • 2014-07-19 22:33 | _sens_

    Re:Relacje międzynarodowe: czy i co się zmieni po katastrofie malezyjskiego samolotu

    nic dodać, nic ująć
  • 2014-07-20 06:06 | WItold

    Re:Relacje międzynarodowe: czy i co się zmieni po katastrofie malezyjskiego samolotu

    Uznanie że świat taki jest, że nic z tego nie wyniknie, jest pobożnym i bardzo szczerym życzeniem Pana Żakowskiego. Ale tak dobrze to nie bedzie. Opinia publiczna, mimo zaklinania obu dyskutantów, wie swoje. Zarówno ta w Polsce jak i ta na zachodzie. I tego musicie Panowie się obawiiać. Bo to oznacza że sprawy w Polsce zaszły już tak daleko, że będziecie msuieli sobie odpowiedzieć na pytanie, czy jest tu dla was miejsce?Jjeśli nie zmienicie zdania i nie przyjmiecie jednoznacznie i bez zastrzeżeń, że zamach doknany w Smoleńsku i zestrzelnie samolotu MAlezji to jedna i ta sama sprawa. To prblem z Rosją i putinem. A w konsekwencji problem z Tuskiem i jego ferajną od bandytyzmu politycznego i złodziejstwa. Z tego musicie sobie zdać sprawę i zrozumieć. W innym przypadku ryzykujecie zdrwie i życie. Bo w Poslce niebawem nie będzie miejsca dla wyleniałych komuchów.
  • 2014-07-20 06:20 | WItold

    do mr.off

    W przeważjącej mierze się zgadzam. NIe zgadzam siejedynie z ostatnim akapitem. To nie jest NASZ wybór. Bo pisząc w ten sposób ulegamy iluzji że oto mamy, jako społeczeństwo, jakiś, jakikolwiek wybór. Nic z tych rzeczy. Polacy nikogo nie wybierali. Polacy zostali postawieni przed faktem dokonanym i zmanipulowanym. Demokracja jest fasadowa, sytem wyborczy to jedna wielka manipulacja począwszy od 5 czerwca 1989 roku. Wtedy zmieniono ordyancję wyborczą pomiędzy pierwszą a drugą turą głosowania. Zatem nie wmawiajmy sobie że istnieje jakiś system w którym my mamy jako naród jakiś głos. Przecież od przynajmnije siedmiu lat stale się nas oszukuje manipulacjami o preferencjach wyborczych. To jest kpina z Polaków. Dlatego nie piszmy że to nasz wybór. Bo nie jest prawdą że Poslcy wybrali sobie tę bandę złodziei i oszustów do rządzenia. To była od początku wielka manipulacja i kłamstwo. To są cwaniaki ktorzy doszli do władzy w wyniku manipulacji u zarania funcjonowania systemu. Wypadki przy pracy jaikimi były rządy PiS zostały skutecznie i szybko skorygowane przy pomocy równie udanych manipulacji jak w dniu 5 czerwca 1989 roku. Zatem żyjemy w państwie rządzonym przez uzurpatorów i oszustów. To nie jest nasz wybór. A teraz będize test na intencje cenzora Polityki.pl
  • 2014-07-20 08:05 | _otta_

    Re:Relacje międzynarodowe: czy i co się zmieni po katastrofie malezyjskiego samolotu

    @ Adam 2222

    Poprzedni wpis na temat wymuszonej trasy lotu malezyjskiego boeninga jest rzeczowy. Ten jest absurdalny. Nie znosze Tuska ale moge na ten niemadry wpis odpowiedziec ze komuna (niech jej ziemia ciezka bedzie) w przyszlosci bedzie miala co nacjonalizowac! A Tuska nie znosze za socjaldemokracje (bo nagle zrobil sie socjalny), grabieze (np OFE) i roznego rodzaju podwyzki podatkow (nawet emerytom - podwyzka kwotowa) - czyli wieczne klamstwa.
  • 2014-07-20 09:32 | kets

    Re:Relacje międzynarodowe: czy i co się zmieni po katastrofie malezyjskiego samolotu

    A ja stawiam teze (pardon - snuje narracje), ze nikt tego samolotu nie zestrzelil. Moja narracja jest taka, ze jak donosza wlasnie media, linie malezyjskie cinko przeda finansowo. Nie wykluczone, ze sa po uszy zadluzone niesplaclanymi dlugami u jakchi bangsterow i gangsterow. Terminy splat zapadly, a oni nie maja kasy, wiec im 'ludzie honoru' przypominaja o zobowiazaniach co jakis czas spuszczjac samolocik przy pomocy sprytnie ukrytej bombki. Ze to glupie? Nie glupsze niz bredzenie w malignie narracji, o tym ze "wysokie prawdopodobieństwo niewyniknięcia niczego jest przerażające". Przerazajce to jest dopiero to, co mogloby wyniknac z antyruskich narracji i podpowiedzi polskiego pismactwa. Na szczescie ani Obama, ani Merkel ani Putin tego nie czytaja i jak na razie trzymaja nerwy na wodzy.
  • 2014-07-20 09:42 | wladimirz

    Oczywiście to krasnoludki, a nie banderowcy, skierowały ten samolot w obszar intensywnych walk, również powietrznych trwających od dość dawna... ;-)

    Tam latały ukraińskie SU - 25, bombardując rosyjsokojęzyczną ludność i, generalnie walczono. Trudno tego nie powiązać z krytyczną sytuacją kwiatu armii ukraińskiej w kotle przy rosyjskiej granicy - ten samolot musiał spaść żeby banderowcy mogli uniknąć kompromitującej katastrofy wojskowej ... ;-)
  • 2014-07-20 11:10 | Ekonom

    Re:Relacje międzynarodowe: czy i co się zmieni po katastrofie malezyjskiego samolotu

    Kto sieje wiat, ten zbiera burzę!
    1. Wojnę domową na Ukrainie zaczął przecież Zachód, sponsorując najpierw tzw. pomarańczową rewolucje, która doprowadziła do władzy zwykłych złodziei, takich jak np. Julia Tymoszenko, a później finansując pucz na tzw. Majdanie.
    2. Samolot zwiadu elektronicznego wygląda (także na ekranie radaru) niemalże tak samo jak pasażerski, bowiem jest on zbudowany na bazie samolotu pasażerskiego. Tak więc samoloty pasażerskie powinny omijać z daleka wszelakie obszary konfliktów zbrojnych, a nie latać tuż nad nimi.
    3. Jak sobie wyobrażają te "jastrzębie" unijno-natowskie izolację Rosji? Kto ma w niej brać udział i jak? Skąd Europa weźmie surowce energetyczne, jeśli nie będzie ich kupować w Rosji? Uzależni się jeszcze bardziej od tak postępowych, szanujących prawa człowieka i obywatela państw jak np. Arabia Saudyjska? Rasistowska nienawiść do Rosji i Rosjan uniemożliwia im bowiem trzeźwą analizę sytuacji na Ukrainie.
    4. A poza tym, to najbardziej winne za tę tragedię są władze Malezji oraz zarząd malezyjskich linii lotniczych, które dla maksymalizacji zysku nie zakazały lotów samolotów tychże linii nad obszarami konfliktów zbrojnych. Rząd Malezji oraz zarząd malezyjskich linii lotniczych będą więc musiały wypłacić olbrzymie odszkodowania rodzinom zabitych pasażerów, co znaczyć będzie w praktyce bankructwo tychże linii. Ta katastrofa może też spowodować znaczny spadek popytu na bilety lotnicze, a więc też pogłębi obecną recesję, ale to jest raczej temat na osobną dyskusje.
    Szalom!
  • 2014-07-20 11:11 | Ekonom

    Re:Relacje międzynarodowe: czy i co się zmieni po katastrofie malezyjskiego samolotu

    Pełna zgoda, WItold!
    Szalom!
  • 2014-07-20 16:36 | _sens_

    Re:Relacje międzynarodowe: czy i co się zmieni po katastrofie malezyjskiego samolotu

    wymieniam źródła informacji....GW...łonet i tefałen
  • 2014-07-22 18:27 | BB

    Re:Relacje międzynarodowe: czy i co się zmieni po katastrofie malezyjskiego samolotu

    czyli nadal o Ukrainie i zero o sytuacji w Gazie i zabijaniu bezbronnych plestynczykow (dzieci i kobiety). REDAKCJA MA PRIOTYTETY DZIWNE. GDZIE Wszystkie zagraniczne media pokazuja tragedie w Gazie, Polskie media skupiaja sie na Putinie i Ukrainie! Well done! OBAMA poswieca 60 sec na komentarz o ukrainie i wysyla kerrego do Egiptu ale widocznie dla redakcji to zbyt egzotyczny temat!