Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Kontrowersje wokół lisa

(3)
Lisy podziwiano zawsze za spryt i inteligencję. Gdy zwielokrotniły swoją liczebność i stały się wszechobecne, zaczęły niepokoić.
  • 2014-07-27 22:14 | drezdenski

    Jak przechytrzyć rudzielca?

    Może więc podejść do problemu tak, jak proponuje prof. Dariusz Gwiazdowicz z Wydziału Leśnego Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu: – W przyrodzie nie ma prostych rozwiązań. A jednym z nich jest pogodzenie się z zaistniałą sytuacją – akceptacja tego, co się w naturze dzieje. Niezależnie od tego, czy nam się to podoba czy nie...""


    Ciekawa filozofia.
    Najpierw uznac, ze to sama Bozia czyli Mamusia Natura siedzac za sterami bombowca
    ze szczepionkami przeciw wsciekliznie jest przyczyna eksplozji populacji lisa,
    a potem sie z tym, i z reperkusjami tego stanu rzeczy, jako wyniku naturalnej naturalnosci, pokornie pogodzic.

    Idac dalej tym tokiem myslenia hodowcy plantatorow desek z Poznania wystarczy uznac, ze smrod z przemyslowych kominow tez jest przyrodniczego pochodzenia (spalanie to najnaturalniejszy pod sloncem proces). Wypada sie wiec z ta forma naturalnej naturalnosci w postaci zapachu i innych reperkusji pokornie pogodzic - niezależnie od tego, czy nam się to podoba czy nie - i wszystko bedzie dobrze.......

    / z punktu widzenia specjalisty od ochrony plantacji desek, ktorym jest prof. Dariusz Gwiazdowicz, lisa we farmach tarcicy nigdy nie bedzie za duzo. Niewatpliwie pozytywny wplyw tego drapieznika redukujacego drobne ssaki/gryzonie i limitujacego
    jednego z najwiekszych szkodnow lesnych czyli sarne nie musi byc jednak od razu ubierany w ideologie. Las estetyczny nie zaczyna sie i nie konczy na materiale na trumny/
  • 2014-07-28 01:14 | Alex006

    Re:Kontrowersje wokół lisa

    Według mnie nie ma co zbytnio ingerować w przyrodę, wszystko samemu się ustatkuję... To, że lisy zrobiły się sprytniejsze wynika tylko z naszej obecności i naszej działalności w przyrodzie. Pozdrawiam. http://www.kopalniaswiatla.pl/
  • 2014-07-28 10:01 | drezdenski

    Re:Kontrowersje wokół lisa

    Wypada tylko zdefiniowac ile to jest "zbytnio"........:)))) Przyroda ma to do siebie, ze zawsze sie ustatkuje, niezaleznie od tego
    ile "ingerencji" bedzie mialo miejsce albo nie mialo miejsca. Tyle tylko, ze wynik i reperkusje tego "ustatkowania" zawsze sa oceniane w arbitralnych kategoriach "nieprzyrodniczych czyli ludzkich. I tutaj mamy sklonnosci do uprawiania dulszczyzny.
    A "sprytne" lisy byly zawsze - inaczej nie przetwalyby do dzisiejszych czasow, kiedy maja swoje 5 minut w historii
    gatunku.