Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Zapłakany biznes

(3)
Najbardziej uciskani i pomiatani są przedsiębiorcy. Dla ludzi pracy, obecnie zwanych pracobiorcami, „Polska to Hawaj” – wszystko mają: wypłaty, ubezpieczenia, urlopy, opiekę lekarską, sanatoria – żyć, nie umierać!
  • 2014-08-23 14:52 | Marcos

    Doskonałe ujęcie tematu. Kto wygrał w Polsce rozgrywkę pomiędzy klasami widać od początku lat 90.

    Obecnie oglądając Polskę z perspektywy programów informacyjnych, partii politycznych czy brukowych mediów można mieć wrażenie, że żyjemy w społeczeństwie bezklasowym - wszędzie mówi się tylko o interesie przedsiębiorców, biznesu, klasy średniej. Innych klas nie ma. Podobnie z wartościami i celami społecznymi: liczy się tylko wzrost gospodarczy. Inne spawy jak współpraca, samozadowolenie ludzi czy likwidacja nierówności nie mają znaczenia w polskiej polityce. Państwo stanęło tylko po jednej stronie: klasy panów. Współcześni chłopi pańszczyźniani mają tylko pracować za grosze i cicho siedzieć w kącie. Lewica, która potencjalnie powinna podnosić te sprawy, albo nie istnieje, albo jest zajęta sama sobą, albo pozwoliła sama siebie zamknąć w postmodernistycznym rezerwacie, gdzie można mówić tylko o prawach kobiet (najlepiej tych bogatych z Kongresu Kobiet), gejów (najlepiej tych znanych z kręgów show biznesu) lub "tożsamości kulturowej" (w żadnym wypadku o interesach klasowych).
  • 2014-08-25 17:11 | firletka

    Re:Zapłakany biznes

    Nie przypadła mi do gustu córka Jaruzelskiego, ale miała rację mówiąc w wywiadzie, że w Polsce rządzą banki, a władzę wykonawczą sprawuje komornik. Oni niczego się nie boją, a jak się im uchybi to straszą prokuraturą, bo są urzędnikami państwowymi, Mały przedsiębiorca nic nie może, Duży jak zalega dostaje umorzenie np za prąd, zus itd, a małemu zajmuje się wszystko, licytuje i tyle. Niedługo małych przedsiębiorstw zabraknie, ato one tworzą gospodarkę
  • 2014-08-26 08:46 | kaesjot

    Re:Zapłakany biznes

    Nie ma co się dziwić.
    Za PRL-u rządy rządy przejęli ci, którzy dbać chcieli o interesy potomków Chama lecz ci tego nie docenili i oddali władzę potomkom Sama, na których przez stulecia niewolniczo zasuwali. Dali się przekonać, że im bogaciej zastawiony będzie pański stół, tym obficiej z niego będzie spadać.