Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Nastolatka, która kiedyś będzie noblistką

(18)
Jak 18-letnia Nina Mazurewicz poprawia naukę. A przy okazji – całkiem realnie – chce odebrać Nobla.
  • 2014-09-11 18:49 | bracra

    Rozowe jednorozce

    Rozpraszanie komptonowskie, czyli zjawisko Comptona, a nie Coptona, jesli juz. Rozumiem, ze dziewczyna genialna i trzymam za Nia kciuki, ale Szanowna Pani Autor, znacznia Pani ten tekst przelukrowala Wszystko takie piekne, ze brakuje tylko rozowych jednorozcow. Chyba, ze zakladamy, ze tekst jest napisany dla debili. Cenie dobre dziennikarstwo, ehhhh...
  • 2014-09-11 19:38 | Aegis Maelstrom

    Czy wy czytacie sami siebie w tej redakcji?

    "Po osiągnięciu prędkości granicznej (ok. 50 km/h) system wyłączałby się, a auto kontynuowało ruch, przechodząc na falę dźwiękową wytwarzaną przez pęd powietrza."

    Tzn. niby jak, pojazd porusza się dzięki energii, którą sam wyemitował i tak bez końca? Gratuluję kolejnego perpetuum mobile, czekam na żarówkę zasilaną światłem, które sama wyemitowała. :)

    Napiszę krótko:
    1) albo bohaterka artykułu jest idiotką impregnowaną na refleksję i tzw. reality check/zdrowy rozsądek , że coś jej w tych wyliczeniach szwankuje - zaś redakcja bez zmrużenia okiem przepisuje takie bzdury
    2) albo chodzi o coś zupełnie innego (np. system bardzo ułamkowego odzysku energii traconej w wyniku tarcia) zaś redakcja (bo ktoś ten tekst chyba zatwierdził?) bredzi jak potłuczona nie mając pojęcia o czym mowa.

    Tak czy inaczej dramat. Pikujecie, Polityko. Nie wiem, czy chcę czytać ten artykuł dalej. I w ogóle pismo.
  • 2014-09-11 20:07 | Aegis Maelstrom

    Polityko, naprawdę?

    Przeczytałem ten artykuł i:

    1) albo jest to morderczo sprytna manipulacja, jeden z najostrzejszych reportaży i tekstów "tongue-in-cheek" jakie czytałem

    2) albo zeszliście do poziomu Bravo, pism dla pensjonarek czy odmóżdżaczy dla gospodyń domowych.

    Chętnie poznam prawdę, dajcie jakiś znak.

    Poza tym "Ninę fascynuje schizofrenia." - prawdę powiedziawszy, nie jestem zaskoczony. To, czy zostanie noblistką, działaczką czy Tedem Bundym - to dopiero czas pokaże.
  • 2014-09-11 23:45 | Nina Mazurewicz

    Re:Nastolatka, która kiedyś będzie noblistką

    Dzień dobry! Chciałabym zaproponować bliższe przyjrzenie się mojej pracy. O źródle dźwięku nie zapomniałam :) Auto po uzyskaniu pewnej prędkości granicznej (po wykonanych symulacjach ok. 50 km/h), poruszałoby się dzięki dźwiękowi opływającego je powietrza - to tak zwany biały szum, a żeby dowiedzieć się, czym jest i jakie ma właściwości, zapraszam na portal wikipedia. Ciekawym jest, że takie auto mogłoby także wykorzystywać hałas wielkich miast, aby się poruszać. Eksperymenty w laboratorium były wykonywane z pomocą głośnika (tworzyliśmy układ optymalny), jednak w żaden sposób nie umniejsza to potencjału tego wynalazku! Pozdrawiam, Nina Mazurewicz
  • 2014-09-12 00:31 | camel

    Re:Nastolatka, która kiedyś będzie noblistką

    Wiesz, rosyjscy naukowcy już dawno opracowali perpeetum mobile: od zwykłego silnika różni się tylko brakiem przycisku "wył.". Może pomysły Niny są też na tym samym poziomie abstrakcji i dlatego ich nie rozumiesz?
  • 2014-09-12 02:49 | wladimirz

    Pani Gietka znów opowiada bajki, podobne do tych o "Marysi z Princeton" ... ;-)

    1.Uniwersytet Gdański powstały z WSP to, nawet na Polskę, uczelnia 3 kategorii w zakresie fizyk(I kategoria to UW i UJ!)i. Na pewno jego kadra profesorska nie ma szans na obalenie współczesnej fizyki ani na Nobla, więc ta dziewczyna też nie ma - ona nawet nie wie co się na "przednim skraju fizyki" dzieje ... ;-)
    2.Gruzja to też nie jest fizyczne mocarstwo ...
    3.Bardzo możliwe, że ona jest wybitnie zdolna, ale na UG traci czas i marnuje swój potencjał, żyjąc na dodatek mrzonkami :-(
    I to by było na tyle!
  • 2014-09-13 21:45 | p.berg

    Re:Nastolatka, która kiedyś będzie noblistką

    Ciekawy artykuł, ale trochę nie za bardzo wiadomo, o co chodzi. Jest tam poruszenie czasu (super) i pistolet czasowy, jest też auto na szum czy dźwięk (jeszcze lepiej), są też białe wiersze, rozprawa o schizofrenii. Dla mnie trochę za dużo jak na raz. Weźmy to poruszenie czasu. Ciekawe, że pisze się o tym zagadnieniu zupełnie tak jakby wiadomo było dokładnie, czym jest czas, a tego (do diabła) zupełnie nie wiadomo od tysiącleci i po tysiąclecia raczej się tego nie dowiemy. Pani Edyto. Troszkę pani poleciała. Sorry. ""
  • 2014-09-14 00:03 | MagdalenaM

    Re:Nastolatka, która kiedyś będzie noblistką

    Ah, Nina (tak zdrabniam imie mojej corci, ktora tez jest super inteligentna ;)), nie waz na powyzsze komentarze - sorry Panowie - Starych Prykow, ktorzy mysla, ze rozumy swiata pozjadali. Plyn Dziewczyno do przodu, snij i marz o najbardziej 'absurdalnych' rzeczach. Kochasz to co robisz, jestes w tym cudna, jestes piekna, mloda i 'niestety' kobieta, latwo nie bedzie - tani przedsmak powyzej. Bedzie dobrze, nawet jak Nobla nie przyznaja, bo w koncu to tylko subiektywna ocena waskiego grona. Zycze powodzenia w kazdej dziedzinie zycia!
  • 2014-09-14 06:01 | hohoberiberi

    Re:Nastolatka, która kiedyś będzie noblistką

    Super, że się bronisz i jeszcze lepiej, że używasz argumentów i odsyłasz do źródeł. Jeśli w artykule jest choć część prawdy, to często będziesz musiała z tego korzystać, więc ćwicz.

    Ale ja ciągle nie rozumiem. Z wikipedii dowiaduję się, że biały szum jest superpozycją fal szerokim zakresie częstotliwości. Wymienionych jest również kilka różnych zastosowań, ale żadne z nich nie łączy mi się z przekazywaniem energii wystarczającej do poruszania kilkusetkilogramowego pojazdu - chodzi raczej o przekazywanie i analizę sygnałów. Czy możesz przedstawić zasadę działania tego silnika w sposób bardziej zbliżony do jego aplikacji, a jednak trochę mniej abstrakcyjny? Dostałem się na doktorat z nauk technicznych na NTNU zaledwie 4 miesiące temu, mając aż 26 lat, więc nie jestem w tych sprawach tak szybki.
  • 2014-09-14 11:09 | wladimirz

    Szanowna Pani Magdaleno M.! Wszytkie głosy tutaj nie dotyczą bohaterki (której nikt tu nie zna!) tylko jej absurdalnego obrazu wykreowanego przez red.Gietkę!!!

    Nie jest to pierwszy taki tekst tej pani - jej bohaterom, podawanym z imienia i nazwiska oraz miejsca zamieszkania, można tylko współczuć!!! :-(
  • 2014-09-14 22:19 | Rzecz jest otwarta

    Re:Nastolatka, która kiedyś będzie noblistką

    Australijski sawant-dyslektyk Tony Cuthbert (do wyszperania u wujka Google'a) tworzy(ł) "niemożliwe" do skonstruowania wynalazki raz na parę miesięcy, a ciekawe innowacje dosłownie co tydzień. No ale gość strawił na to pół życia. Z tym, że nie miał żadnego formalnego wykształcenia, co nie przeszkadzało mu być głównym mechanikiem na statkach pełnomorskich (obmyślanie wynalazków traktował jako hobby).
  • 2014-09-17 17:11 | Nina Mazurewicz

    Re:Nastolatka, która kiedyś będzie noblistką

    Po szczegółowe informacje, zapraszam na e-mail! Chętnie zdradzę wszelkie szczegóły, a także wyniki obliczeń, świadczące o tym, że NIE JEST TO PERPETUUM MOBILE, ale wynalazek o naprawdę wielkim potencjale (w przemyśle motoryzacyjnym, a nawet w lotnictwie).

    E-mail to nina1996@wp.pl
  • 2014-09-17 17:12 | Nina Mazurewicz

    Re:Nastolatka, która kiedyś będzie noblistką

    Mojej pracy naprawdę daleko do "perpeetum mobile" :)
    Pozdrawiam,
    Nina Mazurewicz
  • 2014-09-17 17:16 | Nina Mazurewicz

    Re:Nastolatka, która kiedyś będzie noblistką

    Po pierwsze, moją pracę prowadzę sama, nie powołuję się na kardę UG - tam tylko spędzam czas wolny i prowadzę eksperymenty :)
    Za rok wyjeżdżam do Stanów, tam też (pewnie przez całe życie) będę kontynuować swoje badania (mam nadzieję, że spotkam także ludzi, którzy okażą się bardziej otwarci na nowe!).
    Pozdrawiam,
    Nina Mazurewicz
  • 2014-09-19 18:49 | Aegis Maelstrom

    Teraz już naprawdę jestem zaniepokojony.

    Szanowna Pani,

    doskonale wiem czym jest biały szum - w ten sposób określamy sygnał o jednostajnej funkcji widmowej gęstości mocy, czyli skrótowo o płaskim widmie. Dla laika: biały szum to sygnał, w którym wartość oczekiwana dla poszczególnych częstotliwości jest stała, czyli są one rozprowadzone równomiernie. W interpretacji fizycznej oznacza to np. białe światło (+/- takie samo natężenie światła np. czerwonego, zielonego, niebieskiego...) lub określony szum dźwiękowy (takie samo natężenie dźwięków o niskiej, średniej i wysokiej częstotliwości). Ciekawą interpretację ma ten szum w analizie spektralnej zmiennych stochastycznych w statystyce/ekonometrii, co pozwala na np. odfiltrowanie np. zmian reszty losowej z określonego pasma częstotliwości.

    Powiedziawszy to, wciąż nie wiem w jaki sposób chce Pani złamać zasadę zachowania energii, tudzież III zasadę dynamiki Newtona, tudzież II zasadę termodynamiki (regułę entropii) :) To jest: skoro szum jest wywoływany przez opór aerodynamiczny, jego energia jest częścią energii kinetycznej pojazdu traconej w wyniku tego oporu, który z kolei jest jedną ze składowych oporów ruchu (dla laika: tarcia).

    To, co pani proponuje, to jest stuprocentowy odzysk energii traconej w wyniku oporu - czyli inaczej perpetuum mobile. Z całym szacunkiem, widząc ogrom działających na pojazd sił oraz mając świadomość zasady rosnącej entropii, nie widzę tego.

    Pani próby z głośnikiem są na pewno ciekawe, natomiast jest to dostarczenie energii z zewnątrz.

    By to wszystko wiedzieć, nie trzeba studiować fizyki. Ba, wystarczy świadomość zasady zachowania energii oraz podstawowych zasad termodynamiki - które należało wynieść z dawnej podstawówki. Jeśli chce je Pani obalić, musi Pani wykazać bardzo przekonującą teorię oraz działające urządzenie.

    Ja wiem, że zaraz pojawi tu się jakaś dobra ciocia zarzucająca mi malkontenctwo, ale nieuctwo poklepującej po plecach gawiedzi jedynie mnie bawi (i przeraża, że tacy ludzie mają np. prawa wyborcze). Dziwię się, że ten Pani uniwersytet tak to zostawia.

    Dlatego, jak w dowcipie o wędkarzu, musi Pani "zgasić tę lampę" i zacząćpodawać np. sprawność energetyczną odzysku traconej energii kinetycznej. Obawiam się, że nie będzie za wielka - zwłaszcza biorąc pod uwagę ew. wzrosty oporów.

    Pozdrawiam.
  • 2014-09-20 15:09 | zingokuk

    Re:Nastolatka, która kiedyś będzie noblistką

    Trochę pokory proponuję na wstępie. Pisanie, że Einstein nie był dobry z matematyki to chyba jakieś nieporozumienie.
  • 2014-09-29 10:17 | Aegis Maelstrom

    Zgadza się. :)

    Matematyka wykorzystywana przez Einsteina byłaby nie do przejścia dla przeciętnego absolwenta liceum - i, obawiam się, dla niejednego studenta mało prestiżowej dziś fizyki na lokalnej uczelni. Pisanie "per nogam" o Einsteinie świadczy albo o ignorancji, albo bardzo szyderczym poczuciu humoru.

    Aczkolwiek tę pokorę aplikowałbym od tytułu i pierwszego zdania. Pisanie o "przyszłej laureatce nagrody Nobla" jest śmieszne: pytanie, czy ten cały artykuł to bardzo zjadliwa szydera, czy niesamowita indolencja piszącej. Obawiam się, że to drugie.

    Mam nadzieję, że w redakcji ktoś wyciąga z tego wnioski.
  • 2016-10-28 04:40 | hippolit

    Re:Nastolatka, która kiedyś będzie noblistką

    Morawiecki!Pobudka! Pogadac z Blaszczakiem, trzeba zabrac paszport i wsadzic do klastru!