Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

SA Wardęga – artysta czy kabareciarz?

(4)
Media zgodnie już tytułują popularnego twórcę filmów na YouTube performerem. Czy Sylwester Wardęga jest artystą?
  • 2014-09-20 03:15 | Jacek Er

    Oj, zawiodłem się.

    Stawiam stanowcze weto! Ten artykuł jest po prostu niepotrzebny. Nie wnosi nic, a raczej analiza nie wnosi wiele bo dotyczy zjawiska kompletnie nieistotnego wobec poziomu prezentowanych rozważań. Równie dobrze można by analizować połykacza ognia, czy diabła straszącego turystów na rynku w Krakowie. Nie dość, że w ten sposób cały erudycyjny wywód Pana Redaktora się deprecjonuje, to jeszcze do Wardęgi, w dodatku będącego jedynie epigonem w świecie zgrywy, przykładamy zupełnie nieadekwatne "szkiełko i oko". Zostawmy Wardęgę tabloidom i niewybrednym portalom internetowych, nie zajmujmy nim miejsca w Polityce. Przy całym szacunku dla inwencji tego sympatycznego, młodego człowieka, dla jego sukcesu finansowego i marketingowego, pozostawmy go w świecie prostej rozrywki, tam gdzie są skórka od banana, i gagi polegające na kopaniu kogoś w siedzenie. Poważne media analizujące na poważnie Wardęgę czy Trybsona /jak kiedyś Newsweek/ stają się w tym kontekście mniej poważne.
  • 2014-12-11 02:12 | mr.off

    Re:SA Wardęga – artysta czy kabareciarz?

    NUDZIARZ.

    Takich 'artystow' sa na swiecie tysiace tysdiecy. Odgrzewaja swoje stare kotlety (zrzynajac pomysly) w roznych wersjach. A ludzie toto ogladaja tylko dlatego, ze media - ktore stoczyly sie ponizej standardow intelektualnych MAGLA - im toto wciskaja.

    Pudelek rulez!
  • 2014-12-11 17:01 | PanterkaŚnieżna

    Re:SA Wardęga – artysta czy kabareciarz?

    Częściowo się zgadzam, ale.. Jednak jest to jakieś zjawisko społeczne, które Polityka powinna jednak skomentować, a to ujęcie jest nawet zabawne.
  • 2015-02-14 19:16 | Smokerski

    Re:SA Wardęga – artysta czy kabareciarz?

    Ze niby on wprowadza cos nowego do swiatowego czegokolwiek ? To juz dawno bylo. Czy autor tego artykulu slyszal o Francuzie - Remim Gaillardzie (ktory nawiasem mowiac robi to i bardziej pomyslowo i zabawniej) ?