Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Polska krajem prawa i sprawiedliwości?

(1)
Najnowszy raport „Sprawiedliwość społeczna w Unii Europejskiej” stwierdza, że w ostatnich latach wzrosła w Polsce wrażliwość społeczna, znacznie zmalała zaś bieda, nierówności i dyskryminacja. Czyżby za rządów Tuska Polska stała się krajem prawa i sprawiedliwości?
  • 2014-09-25 09:29 | jukka2003

    echa raportu Bertelsmana

    Nie rozumiem tylko jednej rzeczy. Ten raport jest na pewno wartościową i interesującą lekturą. Najwięcej emocji wzbudza oczywiśćie ranking, również we mnie bo z niesamowitą konsekwencją są w polskiej publicystyce pomijane takie fakty jak ten, że ranking z 2008 roku nie uwzględniał krajów, które w ostatnim rankingu są poniżej Polski, sztucznie windując jej pozycję. Przecież to jest nie do pominięcia, a w Polityce - cisza.

    Po drugie - patrzymy w swój pępek, pomijając jaki jest główny wniosek tego raportu. Nie rozumiem dlaczego ten główny wniosek został zepchnięty na 3 plan. Przecież dotyczy on także nas. Może po prostu godzi on w wizję publicystów jak nasz kraj miałby wyglądać, nie wiem. Po prostu - publicyści robią to samo co politycy, a co wytyka prof. Joanna Tyrowcz.