Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Służbowe maile i telefony – tylko w godzinach pracy

(5)
Jak wyeliminować stres związany z pracą? Na początek wystarczy wyłączyć służbowy telefon i zamknąć skrzynkę mailową. Niemiecki rząd chce w tym celu zmienić prawo.
  • 2014-10-04 10:40 | aluniawdz

    Niestety....

    Po pracy - przynajmniej jeszcze 5 telefonów. Dzień wolny od pracy - telefonów 3 razy więcej... Taka rzeczywistość.
  • 2014-10-04 11:14 | BaronH

    Re:Służbowe maile i telefony – tylko w godzinach pracy

    Podobnie, na moje własne życzenie zresztą (jakby co to dzwońcie, jestem pod tel.)...

    Anyway, przynajmniej mi firma to odpowiednio wynagradza... więc na razie nie narzekam. Po 40-tce trochę zwolnię :)

    PS. Antystresowo/antyzawałowo i tak najlepiej uprawiać sport :)
  • 2014-10-05 20:41 | Andrzej

    Re:Służbowe maile i telefony – tylko w godzinach pracy

    Sprawa jest banalnie prosta - nie nosić z sobą komórki. Nic się nie stanie, a wyjdzie na zdrowie.
  • 2014-10-05 22:20 | kwintesencja

    Re:Służbowe maile i telefony – tylko w godzinach pracy

    Odcięłam się ze smyczy radykalnie - zrezygnowałam z komórki! Dzisiaj z politowaniem patrzę na tych, którzy w autobusie, pociągu, na spacerze, a nawet w... toalecie! są niewolnikami na smyczy. I ta wysublimowana odzywka zaczynająca większość rozmów: No, co tam? A potem płynie wartka opowieść o sprawach służbowych (z nazwiskami), prywatnych (oj, bywają momenty, bywają), ploty, kalumnie, a wszyscy wokół skrzętnie nadstawiają ucha... Na stacjonarnym telefonie mam włączoną sekretarkę i dziwnym trafem najczęściej okazuje się, że sprawy dzwoniących nie są na tyle istotne, by się nagrali ze swoim komunikatem. Błogosławiona decyzja, błogosławiony spokój ;-)
  • 2014-10-07 13:46 | Poll74

    Re:Służbowe maile i telefony – tylko w godzinach pracy

    Jeśli relacje w firmie są cywilizowane to nie ma problemu, jeśli z mogę korzystać ze służbowego telefonu do celów prywatnych (w granicach rozsądku), to dla własnej wygody nie będę kupował drugiego prywatnego, więc jeśli zajdzie potrzeba odbiorę po godzinach, co nie znaczy, że po wyjściu z pracy noszę go przy dupie i odbieram za każdym razem gdy zadzwoni. Podobnie wygląda sprawa z nadgodzinami, jeśli firma nie robi mi problemu gdy potrzebuję załatwić prywatną sprawę w ciągu dnia, ja nie widzę żadnego problemu gdy trzeba zostać czasem po godzinach. Ale cywilizowane stosunki pracy w polskich firmach to raczej rzadkie zjawisko, choć ja mam to szczęście.