Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Boom na polskie filmy trwa...

(2)
Tego dawno nie było: polskie filmy gromadzą większą publiczność niż hollywoodzkie przeboje. Nasi filmowcy znaleźli jakiś istotny ton, dobrze trafiają w zbiorowe emocje.
  • 2014-10-29 21:46 | mspanc

    Papusza

    Nie mogę zgodzić się z określeniem "Papuszy" wysmakowanym formalnie filmem o romskiej poetce, z wielką rolą Jowity Budnik. Uważam, że ma zasłużone wyniki oglądalności. Jest tylko pozornie wysmakowany - kadry są nieciekawe, większość zdjęć ma identyczny pomysł (statyczna kamera, pejzaż, zero głębi ostrości). Czerń i biel to tania kalka "Idy" - tylko, że o ile zdjęcia w Idzie były plastycznie dopracowane w każdym szczególe, czerń i biel w "Papuszy" jest nieprzyjemna, widocznie cyfrowa, nieładna. Dramaturgicznie film rozkręca się od połowy, a pierwsza część - ilustracja życia z taborem nic a nic nie wnosi, pokazuje szereg sztampowych, stereotypowych obrazków. Film ślizga się po powierzchni tematu.
  • 2014-11-02 10:05 | Byniek

    Re:Boom na polskie filmy trwa...

    Kiedy doczekamy się prawdziwego sukcesu, nagrody na jednym z liczących sie festiwali zagranicznych. ? Jak dotąd ( co nie wyklucza, że są już niezłe filmy ) kisimy się we własnym sosie, obdzielając w zamkniętym kręgu, te same osoby. Chyba nikt nie stwierdzi,, że ranga festiwali np. w Wenecji, Cannes, Berlinie,równa jest Gdyni.