Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Związki zawodowe schodzą do podziemia

(13)
Polskie związki zawodowe? Owszem, górnicy, nauczyciele, pielęgniarki są pod ich parasolem. Ale pracownicy większości firm, branż, zawodów nie mają żadnej reprezentacji wobec swoich pracodawców. Dlaczego?
  • 2014-11-03 14:19 | ETUI

    B. dobry artykuł - gratulacje!

    B. dobry artykuł, wreszcie wychodzacy poza mainstreamową perspektywę związków zawodowych jako zadymiarzy reprezentujących interesy wąskiej grupy na koszt reszty społeczeństwa.
    Jakkolwiek pewne zjawiska w Polsce wystepują silniej, czy z większą intensywnością, to nie można zapominać, że w całej Europie pracownicy doświadczają podobnych problemów: prekariat, pracujący biedni, rozmontowywanie ram prawnych negocjacji zbiorowych, bezrobocie młodych, to tylko niektóre problemy, które związki zawodowe podnosza na forum europejskim. Niestety, pomimo siły argumentów, fakt i liczb interes pracowników jest stawiany na dalszym miejscu, a priorytet ma interes biznesu, przedsiębiorców i pracodawców.
    Dla zainteresowanych bardziej dogłębnymi statystykami pozwolę sobie zamieścić dwa linki: opracowanie http://www.etui.org/Publications2/Books/Benchmarking-Working-Europe-2014 oraz infografika http://www.etui.org/content/download/14546/118324/file/ETUI_SUMMARY+PL+version+HR.PDF
  • 2014-11-03 21:53 | badnick

    Re:Związki zawodowe schodzą do podziemia

    'Takie polskie' sobie wystrajkowaliśmy na styropianie. :-(
  • 2014-11-04 08:15 | kaesjot

    Re:Związki zawodowe schodzą do podziemia

    Ochronę mają te grupy zawodowe, w których uchował się PRL-owski model ZZ.
    Niezbędna jest reforma . Moim zdaniem powinna ona polegać na tym, ze powinny powstać branżowe związki zawodowe ( mogą się łączyć ) działające poza zakładem pracy. Pracownicy zapisywaliby się do tych związków, płacili na nie składki a one w razie potrzeby prowadziłyby w ich imieniu pertraktacje z pracodawcą lub związkami branżowymi pracodawców lub rządem.
    A w ogóle należy powrócić do zasady , że to gospodarka jest dla ludzi a nie ludzie dla gospodarki a jej celem nie jest przynoszenie zysków tylko zaspokajanie potrzeb ludności..
    może powinniśmy się pod tym względem na ludach pierwotnych. Jak do przeżycia plemienia wystarczył jeden mamut to jednego zabijali a nie jak to robią dzisiaj - ubić ile się da a potem będziemy na siłę wciskać innym, że tę zbędną w sumie pozostałość tez mają skonsumować.
  • 2014-11-15 23:36 | bever

    Re:Związki zawodowe schodzą do podziemia

    rozwiazanie to likwidacja globalizmu i byc moze powrot do autarkii. niemozliwe! w swiecie istnieje nierownowaga w rozwoju gospodarczym, zaawansowaniu technicznym i cywilizacyjnym, edukacji spolecznej, zroznicowaniu kulturowym i to wlasnie jest pozywka globalizmu, czyli przerzucania srodkow wytworczych, gdzie sila robocza jest tania i bez opieki. tu robi sie pieniadze. kazdy mamager rozliczany jest przez akcjonariuszy z zyskow i dywident jakie wlascicielom przynosi.
    polska nastawila sie na rozwoj ekstensywny, rezygnujac z rozwoju wlasnego przemyslu a z tym wymuszajacych innowacji i badan rozwojowych. mamy konkurowac cena pracy i nic nie jest w stanie przekonac decydentow, ze to katastrofa polski i zniewolenie jej obywateli: monterow i skladaczy palet lub lodowek samsunga. do tego dochadza horrendalne obciazenia podatkowe na zus, bo to panstwo musi miec srodki aby utrzymac bylych oprawcow komunistycznych i zadowolonych emeryturka lub rencinka reszty starzejacego sie spoleczenstwa.
    stosunki pracy to sadze wymiar kultury polskiej panszczyznianej, ponizanej i ujarzmianej historycznie. nikt nie jest gorszym bydlakiem jak polak dla polaka, pracodawca dla pracownika, tak jest w calym swiecie gdzie sa polscy emigranci i w zadnej innej kulturze tak rodacy soba nie pomiataja jak w polskiej. miedzy innymi wlasnie dlatego brutalnego stosunku polakow wzajemnie dla siebie jestesmy wysmiewani i ignorowani przez innych. i jeszcze za totalna atomizacje i wzajemna nieufnosc spolecznosci polskich
  • 2014-11-27 04:28 | Romcio Paluch

    Swietny tekst...

    Swietny tekst. Daje wiecej do myslenia niz analiza stu przemowien sejmowych o sytuacji w Polsce i 50 ankiet socjologow nt. samopoczucia Polakow (na ogol swietnego). Po Strefach Ekonomicznych poznacie Ich...Tak bym powiedzial !
  • 2014-11-27 04:48 | Romcio Paluch

    Re:Związki zawodowe schodzą do podziemia

    W calosci popieram ostatni akapit i dorzuce od siebie, ze wielkim zaniedbaniem Solidarnosci jako ruchu rewolucyjnego (ktorego bylem fanatykiem, a teraz juz tylko fanem), bylo to, ze nie zajela sie przeoraniem stosunkow miedzy Rodakami w pracy. I to jest zasadnicza roznica np. miedzy nasza Solidarnoscia, a rewolta paryskiego Maja 68. Francuzi wtedy przeorali przede wszystkim wlasnie realacje miedzyludzkie na odcinku pracownik-pracodawca - zamienijac je na lepsze (inna sprawa, ze punkt wyjscia mieli duzo bardziej cywilizowany w tej materii niz my mamy jeszcze teraz). Odkad to skonstatowalem moja dyzurna odpowiedz na dyzurne pytanie stawiane mi czesto w Polsce - jaka jest roznica miedzy Polska a Francja - brzmi nastepujaco : roznica miedzy Francja a Polska jest w pracy.
  • 2015-01-23 13:56 | behemot

    Re:Związki zawodowe schodzą do podziemia

    Az sie wierzyc nie chce ze w zalewie propagandowo-optymistycznych tekstow z poradnika mlodego agitatora neoliberalizmu pojawila sie taka perelka. Ale nie miejcie zludzen to bedzie tylko jeden glos szybciutko zapomniany wszak wazniejsze sa inne sprawy. Taniec na lodzie co powiedziala jedna panienka drugiej panience albo wysylanie polskich zolnierzy na Ukraine. do tego tekstu dodalbym jeszcze ze problemem Polski jest niesamowita wrecz kastowosc naszego spoleczenstwa. Sa kasty uprzywilejowane i te przywileje sie przekazuje dzieciom oraz wiekszosc traktowana jak mierzwa,nawoz historii. wyrwac sie ze swojej kasty do wyzszej tez jest prawie niemozliwe mimo wciskania ludziom kitu ze wyksztalcenie i ciezka praca itp. Generalnie jestem pesymista i przewiduje ucieczke kolejnych rocznikow mlodych Polakow z Polski w kierunku bardziej cywilizowanych krajow
  • 2015-01-23 17:25 | steaktartar

    Re:Związki zawodowe schodzą do podziemia

    No cóż, chcieliśmy kapitalizmu, to go mamy... :-(
  • 2015-01-24 08:54 | WOLVERINE

    Re:Związki zawodowe schodzą do podziemia

    Demokracja dla Ludzi kończy się w momencie, kiedy wyborcy pozwalają politykom kształtować podstawowe zasady funkcjonowania Państwa - **zasady funkcjonowania polityków i ordynacji wyborczych** w masonizmie robią to politycy - a w Demokracji wyborcy.
    Dlatczgo nie chodzimy na wybory??? 1. nie mamy po co, 2. jeśli nie mamy po co , to znaczy że w Polsce nie ma demokracji. 3. Ci którzy chodzą decydują tylko o tym, która "świnia" zajmie lepsze miejsce przy korycie. Przyczyna jest prosta,- bandyckie zasady funkcjonowania Państwa, czyli Polityków i ordynacji wyborczych. Te które obowiązują w Polsce od 25 lat kształtowali Politycy okrągłego stołu, w Magdalence przy gorzale razem z komunistami, i w ten sposób skończyła się demokracja dla ludzi, a powstały bandyckie zasady którymi Politycy robią w h*ja Polskich wyborców od 25 lat. A sami mają monopol na bycie w Sejmie. W prawdziwej DEMOKRACJI zasady funkcjonowania Polityków, i ordynacji wyborczych kształtują wyborcy. Tylko w ten sposób politycy będą służyć Społeczeństwu i każdy wyborca będzie miał po co chodzić na wybory.
    Proszę sobie przeczytać jak wstępnie powinny wyglądać zasady funkcjonowania Polityków i na początek ordynacji wyborczej do Sejmu i Senatu. Poniżej podaje link do petycji w której to jest. http://www.petycjeonline.com/przebudzenie_-_petycja_do_spoleczenstwa
  • 2015-01-25 16:21 | steaktartar

    Re:Związki zawodowe schodzą do podziemia

    Racja, karul!
  • 2015-01-25 16:22 | steaktartar

    Re:Związki zawodowe schodzą do podziemia

    WOLVERINE
    Przecież w tzw. demokracji burżuazyjnej jedynym programem, oczywiście nie głoszonym oficjalnie, jest utrzymanie przy władzy klasy kapitalistów. System demokracji przedstawicielskiej został przecież tak a nie inaczej zaprojektowany w XVIII wieku przez Madisona i skę, aby w USA nigdy do władzy nie doszedł lud, a nasz polski system polityczny w dużej mierze naśladuje ten stworzony w Ameryce przez Madisona i jego kolegów, tzw. Ojców Ameryki.
  • 2015-01-27 21:50 | Andrzej

    Re:Związki zawodowe schodzą do podziemia

    To już lepiej niech zjadą do kopalni, Przynajmniej nakopią trochę węgla, zamiast siedzieć za biurkiem.
  • 2015-01-28 23:15 | nacoipoco

    Vectra SA - telewizja, internet, telefon

    Praca w Centrum Obsługi Klienta: 9,60 zł brutto za godzinę, umowa zlecenie, brak płatnego urlopu.