Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Sprawa Wiplera: Kto łamał prawo, a kto go bronił

(42)
W sprawie filmu pokazującego „wyczyny” posła Wiplera warto mieć na uwadze jeden fakt: nie publikując do tej pory nagrań, organy ścigania oddały amunicję brukowcom i posłowi Wiplerowi. Który – o czym trzeba pamiętać – w stanie nietrzeźwości zakłócał wówczas porządek publiczny, a nie bronił praworządności.
  • 2014-11-06 14:19 | karol

    tak...

    Jak Protasiewicz robił dym po pijaku to był płacz i współczucie z Waszej strony... GADZINÓWKA. Szkoda czasu na Was.
  • 2014-11-06 14:44 | ecres

    Re:Sprawa Wiplera: Kto łamał prawo, a kto go bronił

    Gadzinówki ,tłuką kesz ,robiąc trociny z mózgu katolikandów.Pytanie czy odpowiedzą za tendencyjne pokazanie nagrań-np. pomylone godziny,i co na to prokuratura.?
  • 2014-11-06 15:03 | rebel

    Re:Sprawa Wiplera: Kto łamał prawo, a kto go bronił

    Chyba oglądaliśmy inny film.
    1. Cofnijmy się o rok. Policja twierdziła, że to Wipler pobił policjantów. Wipler twierdził że to jego bili policjanci.
    W kategorii prawdomówność policja przegrywa.

    2. Dzisiaj rzecznik twierdzi, że cywile którzy asystują przy aresztowaniu, trzymają Wiplera, pryskają mu gazem w oczy to ... nie są policjanci. Załóżmy na chwilę że to prawda. Oznacza to ni mniej ni więcej, że jak kogoś policja aresztuje to można go bezkarnie szarpać, pryskać gazem w oczy itd. Fajnie nie?
    "Na szczeście" w słowach rzecznika policji jest tyle prawdy co w historiach o zielonych ludzikach.

    3. Przez kilkanaście sekund, co widać na filmie, poseł leży bez ruchu. Nasi bohaterscy funkcjonariusze nie są w stanie założyć kajdanek. Potem klient zaczyna się szarpać. Policjantka łazi w koło i leje go pałą, a policjant dociska do ziemi. Dopiero odsiecz dwuch "niebieskich ludzików" i kolejne kilka minut bezładnej szarpaniny załatwia jednego faceta. Profesjonalizm. Szkoda gadać.

    Sprawa dotyczy posła. Jest monitoring. Zwykły Kowalski byłby bez szans, a policjanci składający fałszywe zeznania bezkarni.
    Policja nie udostępniła nagrań bo ... nie potwierdzają one jej wersji. Historia będzie ta sama co z funkcjonariuszem ze kopiącym jakiegoś człowieka przy okazji marszu "narodowców". Najpierw niebiescy szli w zaparte potem po procesie facet został zwolniony.

    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,16923640,Prokuratura_ws___tasm_Wiplera___Osoby_po_cywilnemu.html#MT
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,16921751,Analizujemy_nagranie_z_bojki_Wiplera__Co_sie_na_nim.html
  • 2014-11-06 15:04 | rebel

    Re:Sprawa Wiplera: Kto łamał prawo, a kto go bronił

    *dwóch
  • 2014-11-06 15:06 | babaryba2012

    Re:Sprawa Wiplera: Kto łamał prawo, a kto go bronił

    Pomylone godziny a właściwie różnica w ustawieniu zegarów w różnych systemach monitoringu. Jaka tu machlojka?
  • 2014-11-06 15:06 | realista

    Re:Sprawa Wiplera: Kto łamał prawo, a kto go bronił

    Tygodnik POLITYKA w służbie PO, tak jak podczas afery taśmowej. Wina nagrywających - nie nagrywanych, Wina bitego nie bijących.
  • 2014-11-06 15:47 | Myślicki

    Re:Sprawa Wiplera: Kto łamał prawo, a kto go bronił

    Dlatego nie udostępnili jeszcze pełnych materiałów bo nie przesłuchali jeszcze świadków tego zdarzenia, gdyby teraz upublicznili pełne zapisy z monitoringu pewnie wpłynęło by to na prawdziwość zeznań świadków.
  • 2014-11-06 15:53 | vps

    Re:Sprawa Wiplera: Kto łamał prawo, a kto go bronił

    Brukowce w Polsce to Tygodnik Polityka, Gazeta Wyborcza i TVN. Całe szczęście po komentarzach widać, że powoli to do ludzi zaczyna docierać.
  • 2014-11-06 16:04 | GRAZYNA

    Re:Sprawa Wiplera: Kto łamał prawo, a kto go bronił

    NO nie ręce opadają jak można cały dzień mówić o PIJAKU POŚLE który ma dawać przykład . A co ON to święta krowa . WSZYSTKO na cel wyborów jest od tego SĄD i wtedy zobaczymy .
  • 2014-11-06 16:10 | saurom

    połytruk prawdę ci powie

    O jakim to łamaniu praworządności mówimy poseł Wipler stanął w obronie przechodnia został skopany i pobity przez policjantów cywilnych i mundurów, którzy następnie oskarżyli go, że to on ich napadł. Przypadek nie sądzę. Tłumaczenia prokuratury i policji są tyle samo warte jak te które wygłoszono gdy tuż cóż to za przypadek przed głosowaniem w sprawie votum zaufania Sienkiewicza policja wtargnęła do biur poselskich posłów z PSL. W przypadku Wiplera chodziło o pozbycie się niewygodnego posła opozycji w przypadku PSL zastraszenie chłopków pańszczyźnianych, żeby broń boże nie przegłosowali odwołania Sienkiewicza. Gdyby coś takiego miało miejsce za PIS to już by połytruk Burnetko lamentował nad wykorzystywaniem policji i prokuratury o łamaniu demokracji praworządności. No ale przecież Wipler to poseł wywodzący się z PIS więc w stosunku do niego wszystko jest dozwolone nieprawdaź panie połytruku Burnetko.
  • 2014-11-06 16:42 | ciekawy

    Re:Sprawa Wiplera: Kto łamał prawo, a kto go bronił

    vps

    to moze podasz tytuly pism, ktore warto czytac a nie sa brukowcami.
  • 2014-11-06 16:50 | CHwała Wam Dzielni Policjanci

    Re:Sprawa Wiplera: Kto łamał prawo, a kto go bronił

    Tylko na pionie terroru kryminalnego wisi honor tej formacji.
  • 2014-11-06 17:02 | zet

    Re:Sprawa Wiplera: Kto łamał prawo, a kto go bronił

    Wypada poczekać na wyniki dochodzenia prowadzonego w sprawie pobicia posła Wiplera. Nie jest to normalne,że "wybraniec ludu", gania po mieście nad ranem, pijany,bez dokumentów. Policyjna pała nie jest dodatkiem czy ozdobą munduru. Skoro ją nosi,może używać.
  • 2014-11-06 17:47 | Mem0

    ***** To POlicjanci pobili Wiplera __ a nie Wipler POlicjantów

    i o to tu głównie chodzi. Przez rok władza i zaprzyjaźnione z nią media lały na Wiplera pomyje. __ Znów potwierdza się to co powiedziała (w innej sprawie) Kolenda-Zaleska: "prawda została już ustalona i żadne fakty tego nie zmienią".
  • 2014-11-06 21:47 | andrzej52

    Re:Sprawa Wiplera: Kto łamał prawo, a kto go bronił

    Amerykańska policja sprawe zalatwiła by bardzo szybko, a nasz dzielny (po pijaku) pan oseł lezalby juz dawno w piachu.
  • 2014-11-06 22:30 | Byniek

    Wipler na prezydenta.

    Dziwne, wręcz szokujace, cały dzień bezcennego jak słychać czasu antenowego, w wielu stacjach telewizyjno radiowych ( jutro dojdą bazety ) poświecono szlajajacemu się w nocy pijanemu i skoremu do awantur osobnikowi, który po bliższym obiciu okazał się posłem na Sejm. Delikwent jest broniony przez różnych posłów i dziennikarzy z powodów niezbyt jasnych. Powstał spór , większy niż na temat np. polityki zagranicznej - bić, czy nie bić i zagwozdka - czy winna jest policja, czy krewki poseł..
    Odpowiedź nie jest prosta i problem może zostać zagadany na śmierć.Pewne kwestie rysują się jednak jasno. Reprezentant Najjaśniejszej ( a kysz ) nie powinien będąc w stanie upojejia alkoholowego krytycznej nocy wałęsać się po ulicach i szukać zaczepki. Gdy doszło do awantury z udziałem policji i to na oczach gapiów, powinien wytrzeźwieć i wrócić pokornie na łono rodziny.Policja( uosobiona przez drobną kobietę ), zapewne przestraszona sytuacją działała nieprofesjonalnie i bez sensu okładała pałą powalonego już na ziemię " obrońcę prawa"Dla uniknięcia podobnych zgorszeń policjantka powinna zostać przesunięta do np. segregacji mandatów ( na jej miejsce powinno wprowadziś się chłopa na schwał, który nie tylko wyszkoleniem, ale również posturą powinien budzić respekt. A Wipler. Osiągnął to o czym śni, trzeźwy i nietrzeźwy polityk - stał się rozpoznwalny. Może zatem czas na Prezydenta.
  • 2014-11-06 23:14 | xxx

    Re:Sprawa Wiplera: Kto łamał prawo, a kto go bronił

    Nie, bo Wipler jest biały. Ale swoją drogą może właśnie zachowanie policji amerykańskiej byłoby lepsze, policjant wyjąłby broń i nakazałby Wiplerowi np. położyć się na ziemi, pod taką presją, myślę, że nawet wcięty Wipler by się dostosował. Następnie sprawa zostałaby wyjaśniona. W momencie, gdy mamy do czynienia z przepychanką, w której Wipler obrywa gazem i pałką, jakaś forma obrony jest niemal odruchem bezwarunkowym. Nie usprawiedliwiam Wiplera (choć też nie rozstrzygam o winie), mówię tylko, że osoba, wobec której jest używana siła fizyczna w bezpośrednim kontakcie, będzie się zapewne bronić, co powoduje błędne koło, oni go leją, on się wierzga, wiec oni go leją, etc. Groźba użycia broni raczej by go ostudziła. Ewentualnie dobrym rozwiązaniem byłby taser (wiem, że były przypadki śmierci przy jego użyciu, np. p. Roberta Dziekańskiego, gdzie zresztą kanadyjska policja mataczyła, mówię tu o właściwym pojedynczym użyciu tasera). Być może dla Wiplera byłoby to jeszcze mniej przyjemne, nie wiem, ale sprawa byłaby moim zdaniem czystsza, najpierw groźba użycia tasera, w przypadku niepodporządkowania się poleceniom policjanta, pieszczoty prądem i po sprawie. A tak rodzą się spekulacje dot. nieudolności policji, przekroczenia uprawnień, niezależnie od tego co mówią "eksperci" zawsze się można zastanawiać czy kilku giętkich nie dołożyli mu ot tak ku własnej uciesze. I jakby sprawa nie została rozstrzygnięta i tak jakaś część społeczeństwa doszuka się manipulacji. Bo dla laika takiego jak ja, ten filmik jest dość szokujący i nie przynosi chwały żadnej stronie. Zresztą, jeśli jak powiedział rzecznik policji czy prokuratury, tych dwóch pomocników bez mundurów to nie policjanci, to niezależnie od winy Wiplera sprawa robi się naprawdę ciekawa. To ani chybi Bruce Wayne i Clarke Kent przechodzili...

    Dla jasności dodam, że nie jestem zwolennikiem politycznym Wiplera, wręcz przeciwnie.
  • 2014-11-07 02:50 | Wa

    Re:Sprawa Wiplera: Kto łamał prawo, a kto go bronił

    Wipler nie kopie nikogo ale wymachuje nogami gdy policjantka wali go raz za razem pala
  • 2014-11-07 05:47 | mrmarmark

    Re:Sprawa Wiplera: Kto łamał prawo, a kto go bronił

    wipler to lepszy cwaniak - na tydzień przed wyborami występy we wszystkich mediach za friko - a że sprawa zapijaczono-zarzygana...? takie to swojskie przecież :)
  • 2014-11-07 08:42 | stycznikbis

    Re:Sprawa Wiplera: Kto łamał prawo, a kto go bronił

    Rok temu po zajściu gotów byłem bardziej wierzyć posłowi Wiplerowi, niż policjantom. Nagranie z monitoringu tylko mnie w tym utwierdziło. Z racji pracy mam możliwość obserwacji pracy policji i prokuratury i delikatnie mówiąc zbudowany nie jestem. Ale najbardziej mnie dziwi w tym wszystkim postawa organów państwa, przede wszystkim władzy wykonawczej, ale i parlamentu. Co roku ujawnianych jest kilkadziesiąt bulwersujących spraw, polegających na naruszaniu praw obywatelskich przez sitwę prokuratura-policja. Co parę miesięcy Polska przegrywa sprawy w Strasburgu, który udowadnia, że funkcjonariusze publiczni i uprawiają samowolę i łamią prawa obywateli na każdym kroku. I nic. Partie zajęte walką o władzę wolą zajmować się pieluszkami niż prawami obywateli. I niestety nadal jesteśmy mentalnie kraje pokomunistycznym. Cała sfera praw i sprawiedliwości jest tym szczególnie naznaczona.
  • 2014-11-07 08:45 | takei-butei

    Re:Sprawa Wiplera: Kto łamał prawo, a kto go bronił

    Gdyby tak za PiS-u policja potraktowała posła z PO, to byście wyli z oburzenia, a wycie "Polityki" byłoby słyszalne na Jowiszu.
  • 2014-11-07 08:53 | FWD

    Kto bił i kto kłamał

    Po pierwsze – nie ma wątpliwości, że stroną agresywną była policja, która w dodatku wykazała się dramatycznym brakiem profesjonalizmu. I to jest niestety w polskiej policji standard: brak wyszkolenia i umiejętności radzenia sobie w kryzysowych okolicznościach jest maskowany nadmierną siłą i brutalnością. W tym wypadku ta brutalność jest wręcz szokująca. Ludzie, którzy nie są w stanie skutecznie, a zarazem bez szkód i użycia nadmiernej siły obezwładnić jednego podchmielonego człowieka, nie nadają się do policji i powinni z niej błyskawicznie wylecieć. Są zagrożeniem dla obywateli, tak jak policjantka z nagrania, która młóci leżącego posła pałką jak cepem. (Tu pojawia się zresztą dodatkowe pytanie o zasadność równościowej polityki w policji, która każe wysyłać w patrolach prewencji na ulice kobiety, z zasady słabsze, a więc nadrabiające, jak widać, brutalnością i chętniej sięgające po środki przymusu.)
    Inna sprawa, że to zapewne nie do końca wina funkcjonariuszy. Oni przeszli przez taki, a nie inny system szkoleń, który zrobił z nich tępych krawężników zamiast przedstawicieli służby, która ma budzić zaufanie, pomagać i chronić.
    Obrońcy działań policji próbują dzisiaj sięgać lewą ręką za prawe ucho. „Gazeta Wyborcza” w swoich omówieniach nagrań co chwila wspomina, że nie ma na nich głosu. Tylko że to nie ma żadnego znaczenia. Gdyby nawet Wipler wyzywał policjantów od ch… i k…, nie uzasadnia to ich zachowania.
    Po drugie – przez całe miesiące opinia publiczna była, mówiąc wprost, brutalnie okłamywana przez przedstawicieli władzy, od ministra spraw wewnętrznych począwszy, poprzez przedstawicieli prokuratury i komendy głównej, na komendzie stołecznej skończywszy. W sprawie, dotyczącej osoby publicznej, byliśmy karmieni ordynarnym fałszem. I to także nie jest niestety zaskakujące. Jak to szło? „Kłamaliśmy w dzień, kłamaliśmy w nocy…”.
    Po trzecie – i to martwi mnie szczególnie – widzę wiele osób, które, zapewne kierując się typową dla obecnego czasu logiką partyjnych sympatii, gotowe są usprawiedliwiać działanie policji. Zgodnie z ich logiką, Wipler nie powinien pałętać się po pijaku nocą po Mazowieckiej, a skoro się pętał – cóż, sam tego chciałeś, Grzegorzu Dyndało.
    Tyle że to dwie różne sprawy bez związku ze sobą, a przedmiotem analizy nie jest teraz moralność czy klasa Przemysława Wiplera, ale zachowanie policji. Jeśli obrońcy władzy uważają, że za siedzenie po pijaku na murku w centrum miasta lub nawet za wtrącenie się w policyjną interwencję należy się literalne skatowanie przez nieudolnych policjantów, to witamy na Białorusi. Bo to są właśnie białoruskie standardy.
    Wystarczy wpisać w wyszukiwarkę YouTube „interwencja policji”, żeby znaleźć masę filmów nagranych przez postronnych obserwatorów w trakcie policyjnych interwencji, często pozostawiających wiele do życzenia. Czy nagrywających, którzy często wdają się z policjantami w spór, też należałoby prześwięcić pałą?
    Trzeba to jasno powtórzyć: żadne zachowanie, poza może gwałtowną i zagrażającą życiu funkcjonariuszy agresją, nie uzasadniałoby tego, co widzimy na nagraniach. Przy czym obrońcy policji, w amoku partyjnych emocji (Wipler zły, PO dobra, a skoro ona dobra, to i policja pod PO dobra), nie pojmują, że problem nie polega na tym, że policja pod rządami PO pobiła Wiplera, który jest z opozycji, więc można się cieszyć. Problem polega na tym, że policja (w ogóle) pobiła brutalnie obywatela – posła czy nie, z tej czy innej partii – nieważne. Obywatela, który, owszem, wmieszał się w policyjne działania, ale w żadnym wypadku nie tak, żeby uzasadniało to brutalną akcję funkcjonariuszy. A skoro policjanci tak zachowali się wobec posła na Sejm RP, to jak mogą się zachować wobec zwykłego człowieka, który nie ma w kieszeni poselskiej legitymacji? To naprawdę może spotkać każdego z nas, niezależnie od barw partyjnych. No, może poza politykami z partii władzy, ale i tego nie byłbym do końca pewien.
    Jeden z komentujących nagrania na FB napisał: „To nie żadna policja. To milicja”. Przykre, ale faktycznie – działania funkcjonariuszy bardziej przypominają zachowania ZOMO niż postępowanie stróżów porządku, posługujących się mottem „Protect & Serve” (znamienne, że to motto można spotkać na radiowozach w wielu krajach, nawet w sąsiednich Czechach, ale nie w Polsce).
    Najgorsze, że im więcej takich historii (a nie mam wątpliwości, że sprawa Wiplera to jedynie czubek góry lodowej), tym bardziej zdemoralizowana jest policja. Rozumiał to doskonale w latach 90. William Bratton, gdy obejmował komendę nad NYPD. Problemem wówczas było nie tylko to, że Nowy Jork nie był bezpieczny, ale także to, że nowojorska policja była skorumpowana i przywykła do nadużywania siły. Hasło „zero tolerance” nie dotyczyło, wbrew powszechnemu mniemaniu, jedynie wykroczeń i przestępców, lecz również policjantów. Bratton jasno zapowiedział, że nie będzie tolerował w szeregach NYPD ludzi popełniających przestępstwa albo podważających zaufanie do policji.[ŁW]
  • 2014-11-07 09:56 | matek

    Re:Sprawa Wiplera: Kto łamał prawo, a kto go bronił

    Nieparlamentarne słowa cisną się na usta, gdy czytam tak stronnicze opinie. Już teraz mało kto ufa publicystom i dziennikarzom. Trudno żeby było inaczej, gdy czyta się takie teksty.

    Pomijam fakt, że gdyby Wipler był swój, to wydźwięk tekstów Pana i Pańskich kolegów byłby całkowicie inny.

    A co mamy?
    Zero empatii dla człowieka , który został dosyć brutalnie pobity przez policję. Ach ta lewicowa wrażliwość.
    Powtarzanie w co drugim zdaniu, że policja miała do czynienia z awanturującym się pijakiem, a pijak jak wiadomo nie ma w Polsce żadnych praw, więc nawet jeśli tylko im zwrócił uwagę, to policja juz miała prawo go spałować.
    Zero uwag nt. tego, że policja własnie została przyłapana na kłamstwie co poddaje w wątpliwość jej wiarygodność . Ten temat nikogo nie interesuje, najważniejsze jest dokopanie ideologicznemu przeciwnikowi.


  • 2014-11-07 10:01 | axiom1

    Re:Sprawa Wiplera: Kto łamał prawo, a kto go bronił

    Co dziennie setki Kowalskich jest bita i ponizana przez policje i tajne bandy w sluzbie faszystowskiego rezimu. O tym nikt nie mowi bo nie sa poslami.

    Takie sa realia. Polska jest na poziomie hilerowskich Niemiec z lat 1930-ych.
  • 2014-11-07 10:09 | ecres

    Re:Sprawa Wiplera: Kto łamał prawo, a kto go bronił

    wps .-Gadzinówki mamy dwie .A one nie napiszą np.,takiego tekstu.Prawdziwy katolik i Polak patriota ,ojciec kilkorga dzieci ,na więść o następnym ,zamiast przytulać żonę z dziatwami ,poszedł do knajpy ,nawalił się do pojemności stodoły ,a że ma mocny łeb,do czwartej rano ,wyszedł i spowodował burdę z policją.Bo jemu wolno ,on jest przewodnia siła narodu.Gdyby policjantaka potrktowała paralizatorem ,było by załatwione jak trzeba i gadziny papierowe nie miały by czym zapełniać pustej kasy.
  • 2014-11-07 10:16 | matekkk

    Re:Sprawa Wiplera: Kto łamał prawo, a kto go bronił

    Może faktycznie Wipler był bardziej winny niż wynika z nagrania. Ale żeby właściwie bezkrytycznie brać stronę policji, to chyba trzeba bardzo nie lubić człowieka. A z ust kogoś, kto jak sądzę jest bardzo wrażliwy na ludzką krzywdę i nierówne traktowanie takie słowa brzmią, z zachowaniem proporcji, jak słowa Wałęsy, który nie tak dawno z chęcią pałowałby protestujących związkowców.
  • 2014-11-07 10:26 | ciekawy

    Re:Sprawa Wiplera: Kto łamał prawo, a kto go bronił

    to nie jest odpowiedz na zadane pytanie to jest wymigiwanie sie od odpowiedzi, podobnie jak robi to opisywany tutaj "posel"!
  • 2014-11-07 11:18 | takei-butei

    Re:Sprawa Wiplera: Kto łamał prawo, a kto go bronił

    Ja bym jednak nie poniewierał - tak jak ty to robisz - prawdziwego Polaka ateistę Kwaśniewskiego, jako prezydent Polski miał mocny łeb i mógł się nawalać do pojemności pałacu kultury.
  • 2014-11-07 11:46 | dxfbn

    Re:Sprawa Wiplera: Kto łamał prawo, a kto go bronił

    Walter White kiedy się stawiał (z błachego powodu zresztą- bo chciał z policjantem po prostu porozmawiać) dostał gazem po oczach, został skuty i musiał jeszcze policjanta przepraszać. U nas narąbany poseł, który wcina się w policyjną interwencję i przez to dostaje za swoje, jest medialnym męczennikiem. Cierpienie i kult męczeństwa to nadal ulubiony sport polaków. A posłowie to wciąż nietykalne paniątka...

    "Wolność jest w nas"- co za idiota wymyślił to hasło...
  • 2014-11-07 12:04 | barba

    Re:Sprawa Wiplera: Kto łamał prawo, a kto go bronił

    Nareszcie jakas rozsadna odpowiedz.Wydaje mi sie, ze stanowisko posla do czegos zobowiazuje.Facet pijany jak bela, nagle zapragnal zgrywac bohatera, broniac innego,pewnie tez pijanego.Po cholere am lazil po nocy.Stawial sie , to i dostal lomot.Mial sczescie, ze to byli policjanci,bo gdyby trafil na bandytow,dopiero by oberwal i stracil wszystko co przy sobie mial.Teraz zgrywa niewiniatko,no i szykuje sie na PREZYDENTA WARSZAWY.To jest smutne!!!!!!!!!!!!!
  • 2014-11-07 12:30 | vps

    Re:Sprawa Wiplera: Kto łamał prawo, a kto go bronił

    @ciekawy
    Odpowiedziałem Ci, nie warto czytać żadnych pism, bo polskie media nie wychodzą ponad bruk, warto czytać książki, prasa to rozrywka.

    Do tematu Wiplera i dziennikarstwa "niebrukowego"

    http://wyszlo.com/kajdanowicza-smierc-zawodowa-a-tvn24-na-moralnym-dniem/
  • 2014-11-07 12:30 | vps

    Re:Sprawa Wiplera: Kto łamał prawo, a kto go bronił

    http://wyszlo.com/kajdanowicza-smierc-zawodowa-a-tvn24-na-moralnym-dniem/
  • 2014-11-07 13:05 | Andrzej

    Re:Sprawa Wiplera: Kto łamał prawo, a kto go bronił

    Niezapomniany był widok oberwanego, pokrwawionego Wiplera w Sejmie. Chciało by się powiedzieć: oto poseł ! W tamtym momencie prestiż polskiego Sejmu wzbił się na wyżyny. I utrzymuje się na nich do dzisiaj.
  • 2014-11-07 14:32 | saurom

    Re:Sprawa Wiplera: Kto łamał prawo, a kto go bronił

    Skąd wiesz, że nie miał dokumentów a wypić każdy może. Poza tym czy Wipler groził czymś policjantom? Jak w swoim czasie niejakie Biedroń został spałowany przez policjantów gdy robił to samo co Wipler lemingi aż się trzęsły z oburzenia. Jak Wipler został spałowany to oczywiście ponieważ jest z PIS wszystko jest w porzo nieprawdaż.
  • 2014-11-07 15:36 | takei-butei

    Re:Sprawa Wiplera: Kto łamał prawo, a kto go bronił

    Proszę cię, nie pisz, że niezapomniany był widok prezydenta RP Kwaśniewskiego nad grobami w Katyniu...
  • 2014-11-07 18:15 | Niemożliwe, myślący na forum?!

    Re:Sprawa Wiplera: Kto łamał prawo, a kto go bronił

    Policzmy się.
  • 2014-11-07 18:22 | Pomijam fakt, że gdyby rządził PISuar

    Re:Sprawa Wiplera: Kto łamał prawo, a kto go bronił

    a wipler był Platfusem, ty dostawałbyś orgazmu z zachwytu nad skutecznością "psów' dających odpór rozrabiającemu po nocy "agentowi ThuSSka i Bufetowej" . Ach ta prawacka podwójna moralność. Jedni warci drugich poza wszystkim.
  • 2014-11-07 18:32 | Roman Smalcerz

    Re:Sprawa Wiplera: Kto łamał prawo, a kto go bronił

    Panie Burnetko tam pobili człowieka i to tyle na temat.
  • 2014-11-07 19:48 | Wujek Marek

    Re:Sprawa Wiplera: Kto łamał prawo, a kto go bronił

    "dlaczego organy ścigania nie upubliczniły dotąd nagrań z monitoringu okolicy feralnej nocy "
    A co by zrobil Wipler gdyby Policja rozpowszechnila Dowod Rzeczowy?
    Pewnie polecial by z tym do Prokuratury.Wiec prosze nie pisac BZDUR.
  • 2014-11-08 06:48 | observer

    Re:Sprawa Wiplera: Kto łamał prawo, a kto go bronił

    " Polska jest na poziomie hilerowskich Niemiec z lat 1930-ych. " - chyba cię pogieło.
  • 2014-11-08 07:26 | Iga

    Re:Sprawa Wiplera: Kto łamał prawo, a kto go bronił

    Zwolennicy teorii spiskowych, udzielający się na forach, dotarli do znienawidzonego pisma, aby nieść "dobrą nowinę" maluczkim. Z zasiłku starcza na internet, czy u kolegi korzystacie? Nie czytacie, to nie piszcie. Na frustracje pomaga lobotomia. Internetowe (i zapewne nie tylko) miernotki.
  • 2014-11-08 08:49 | iwona

    Re:Sprawa Wiplera: Kto łamał prawo, a kto go bronił

    jak można takiemu idiotyzmowi poświęcać czas , facet pijany wydaje mu się ze wszystko może ponieważ jest posłem to policja zrobiła porządek ,,,a on biedny pokrzywdzony i wszyscy dyskutują zapraszają do programów ---jest tyle historii godnych uwagi a zajmujemy się czymś tak byle jakim ............i Wipler jest w sejmie po co ...kasę zbiera nic dobrego nie robi a co najwyżej z siebie faceta bez jaj i umizguje się jak 4 letnie dziecko wstyd za takich ludzi w sejmie ""