Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Kościól i niepodległość

(1)
2014-11-11 16:48 | o_Onufry
Kardynał Dziwisz:
„Dar pokoju nie jest nam dany raz na zawsze" - ano nie jest , panie szamanie z dnia na dzień kardynale! Za to "dana Wam jest" inna cecha: dogadywania się nad głowami baranków z każdym jaki by nie był zaborcą, rozbiorcą, okupantem i absztyfikantem, byle tylko Kościołowi nie umniejszył a daj boże jeśli tylko może jeszcze dóbr przysporzył! To potraficie bezbłędnie, a wszystko - jako typowi, od zawsze interesowni "ludzie interesu" - czynicie zdrady "w imię dobrze pojętych, do bólu ziemskich, latyfundialno-feudalnych interesów Kościoła" no i oczywiście "w dobrej wierze" bo rzymskokatolickiej. No bo skoro się już raz zbudowało i puściło w ruch tego megasamograja nie można pozwolić, aby przestał się kręcić tylko dlatego, że jakaś Rosja, Austria i zawsze drogie sercu papieży Prusy czy hitlerowskie "Gott mit uns" Niemcy włażą tu z butami i kolejny już raz biorą w jasyr wiecznie nierządem stojącą dziwkę-Polskę. "Nie ważne jaką - biedną i zaw(ar)szawioną, uciskaną, wyciskaną i zsyłaną - ważne byle zawsze była katoholicką". A że przy okazji kolejnego narodowego zrywu kilku przekupnych arcybiskupków-zdrajców ze zdrajcą Polski prymasem na czele "idą wisieć" na latarnię?! Taki bywa - i oby wreszcie całościowo i do ostatniego habitu był! - koszt nigdy nie kończącego się pełnym sukcesem wyzwalania się Narodów spod jarzma agentury obcego, watykańskiego reżymu, niestety w miejscu jednego odrąbanego odrasta w watykańskich dominiach sto innych łbów w tiarach i biretach: zawsze świątobliwych, zawsze "z głęboko trosko" pochylonych nad tym, jak mimo wiekowych dowodów zdrady wkręcić się na każdą niepodległościową uroczystość, mszą obowiązkowo świętą (jakby były jeszcze jakieś inne!) te polityczne konwentykle zastygmatyzować, dać motłochowi pro memoria kto gra(ł) tu pierwsze przywódcze skrzypce i mocą groteskowych gestów oraz historycznie kłamliwych homilij zadeklarować...swoją wielowiekową pasożytniczą miłość i dozgonne przywiązanie do Żywiciela!! Mówi to panu coś, panie Dziwisz, co się pan niczemu, a szczególnie własnemu pasożytowaniu, zakłamaniu i obrażających Polaków słowom nie dziwisz?