Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Kto jest dziś normalny

(6)
W społeczeństwie, które obsesyjnie boi się choroby psychicznej, naprawdę cierpi na nią zaledwie 1 proc. ludzi. Cała reszta zaniepokojonych własnym stanem psychicznym to nowe warianty normy.
  • 2014-11-12 21:56 | mpn

    błędy

    1% to częstość występowania samej schizofrenii, a nie chorób psychicznych w ogóle
  • 2014-11-15 19:49 | malgorzatabudzowska

    samobójstwa młodych

    "W ubiegłym roku życie odebrało sobie w Polsce ponad 6 tys. osób. O prawie 2 tys. więcej niż w roku poprzednim. Ci nowi to często na ogół młodzi."
    Warto zwrócić uwagę na to, jak dalece polskie szkoły są nieprzygotowane do pomocy uczniom z problemami depresyjnymi. Polska szkoła skupia się wyłącznie na kwestiach realizacji programu nauczania i na wynikach. Kiedy pojawia się problem depresji często wywołany zaburzeniami adaptacji w grupie rówieśniczej, szkoła za wszelką cenę próbuje przerzucić winę na rodzinę i usunąć ucznia ze szkoły. Kwestie psychicznego poczucia bezpieczeństwa w polskich szkołach to temat zaniedbany i lekceważony przez dyrektorów szkół, mimo górnolotnych zapisów o higienie umysłowej w statutach. Jest to sytuacja skandaliczna, bo skutkująca autoagresją z gestem definitywnym włącznie. Gehenna rodziców w takiej sytuacji to zejście do najniższych kręgów Dantejskiego piekła. Co gorsza, żadna instytucja w tym kraju, powołana do opieki nad uczniem, od Kuratorium przez MEN do Rzecznika Praw Dziecka, nie służy wsparciem w takim momencie. Wstyd, Polsko.
  • 2014-11-25 18:15 | Paulina Giersz

    Re:Kto jest dziś normalny

    Mnóstwo błędów - niemal w każdym zdaniu!!!
    Dlaczego autorka nie skonsultowała treści z psychiatrą, czy choćby psychologiem klinicznym!!
    Listę błędów i ich wyjaśnień znajdziecie Państwo na profilu Fundacji eF kropka na Facebooku:
    https://www.facebook.com/fundacjaefkropka
  • 2014-11-25 23:40 | Joseph Goebbels

    Re:Kto jest dziś normalny

    Na sam poczatek autor winien okreslic. Co wedlug niego jest odchyleniem psychicznym? W moim glebokim przekonaniu schizofrenik, ktory ma caly dom wypchany ksiazkami, czyta, sam pisze. Jest bardziej normalny, anizeli ten tzw obecny, zdrowy psychicznie motloch. Normalnie chodzacy do pracy, szkoly a ponadto ogladajacy nalogowo durne telenowele w glupiej tv dla tumanow i prostakow. Chociaz wielmozna swolocz zazwyczaj ma sie za normalnych.
  • 2014-11-26 23:27 | No właśnie, co jest normalne?:

    Re:Kto jest dziś normalny

    https://www.youtube.com/watch?v=gNXR4z8Nkmc
  • 2014-11-27 08:36 | Mikowhy_N

    Wystarczyłaby rozmowa z psychologiem?

    Albo psychoterapia? Ano wystarczyłaby. I co z tego? To nie ludzie "przegapiają" moment, kiedy wystarczyłaby psychoterapia. Problem w tym, że psychoterapii jest w bród tylko dla tych, którzy mogą za nią zapłacić niemałe pieniądze.
    Moja Mama umarła na depresję. Oficjalną przyczyną śmierci był nowotwór płuc, ale to depresja Ją zabiła. Raka można byłoby wyleczyć - trzeba "tylko" chcieć i starać się. Ona się nie starała, było Jej wszystko jedno. Próbowałem pomóc, nie udało się. Tymczasem już lata temu Mama usłyszała, że bardzo przydałaby się Jej psychoterapia indywidualna (ze względu na specyfikę i źródło problemów raczej nie grupowa). A potem nastąpiło wyliczenie częstotliwości spotkań i kosztów, które oboje nas ścięło z nóg. Nie miałem najnowszego Mercedesa do sprzedania, żeby pokryć koszty dwu- czy trzyletniej terapii. Tak wyglądało u nas "przegapienie momentu", i podejrzewam, że wielu mogłoby podobne historie opowiedzieć.
    Skutek braku terapii psychologicznej: kilka prób samobójczych, pobyty w psychiatryku, lata obżerania się psychotropami (z benzodiazepinami włącznie). Życie bez radości, bez nadziei, zakończone dwadzieścia lat "przed terminem".
    Nie przegapiłem momentu. Chyba, że chodzi o dobry moment do napadu na bank.