Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Jonathan Haidt o lewicy, prawicy i wyludnionym centrum

(18)
Psycholog społeczny prof. Jonathan Haidt o dziedzicznym podziale na prawicę i lewicę, o tym, dlaczego polityczne centrum się wyludnia, wyborcy radykalizują, a w kulturze popularnej dominuje lewica.
  • 2014-11-21 11:57 | sirat

    Błędy

    Ciekawy wywiad, szkoda tylko, że zawiodło tłumaczenie z angielskiego na polski.
    State University Virginia to Uniwersytet Stanowy (= status uniwersytetu) Wirginia (albo: w Wirginii), nie Uniwersytet *Stanu* Virginia, tak jak Stadion Narodowy nie jest Stadionem Narodu nawet jeśli dalekie skojarzenia mogłyby to implikować.
    Druga, ważniejsza i rażąca sprawa, to nowomowa rodem z dialogów Masłowskiej.
    "W badaniach, które prowadziłem, widać, że matriks moralny osób o prawicowych poglądach społecznych zbudowany jest z sześciu równorzędnych wartości"
    Matrix to po polsku matryca, nie "matriks", natomiast jeśli uprzemy się z powodu jakiegoś bliżej nieokreślonego sentymentu kulturowego, by zastosować termin łaciński, to nauczmy się najpierw łaciny, bo matrix, -icis po łacinie jest rodzaju żeńskiego (czyli: *zbudowana* jest).
  • 2014-11-21 21:15 | mpn

    Re:Jonathan Haidt o lewicy, prawicy i wyludnionym centrum

    To zależy np.. matriks mitochondrialna
  • 2014-11-21 21:16 | mpn

    Re:Jonathan Haidt o lewicy, prawicy i wyludnionym centrum

    To zależy np.. matriks mitochondrialna
  • 2014-11-21 21:16 | mpn

    Re:Jonathan Haidt o lewicy, prawicy i wyludnionym centrum

    To zależy np.. matriks mitochondrialna
  • 2014-11-21 21:16 | mpn

    Re:Jonathan Haidt o lewicy, prawicy i wyludnionym centrum

    To zależy np.. matriks mitochondrialna
  • 2014-11-22 10:51 | mpn

    Re:Jonathan Haidt o lewicy, prawicy i wyludnionym centrum

    przeprasza, chciałem raztylko, coś mi komórka nawaliła
  • 2014-11-22 11:56 | sirat

    Re:Jonathan Haidt o lewicy, prawicy i wyludnionym centrum

    "To zależy np.. matriks mitochondrialna "

    Tak, w języku biologicznym, który jest pełny łacińskich zapożyczeń, to nie jest szczególnym zaskoczeniem. Proszę zwrócić natomiast uwagę na to, że tu matriks ma właśnie - poprawnie - rodzaj żeński.
  • 2014-11-23 17:00 | victorast

    Re:Jonathan Haidt o lewicy, prawicy i wyludnionym centrum

    Wywiad ciekawy, jednak nie wiele z niego wynika. W kazdym razie nie wiel więcej niż z wywiadu o pracy "naukowej" pana Izdebskiego z jej autorem), z którego dowiedziałem się o różnicy długości penisa wśród wyborców róznych partii. Jedyne, co z tych informacji wyniosłem to potwierdzenie tego, co wiem od bardzo dawna: partie walczą o głosy aby mieć władzę i dlatego polaryzowanie społeczeństwa to walka o to, czym bardziej podzielić (ogłupić) to społeczeństwo. W PRLu mieliśmy bardzo wysoki poziom wykształcenia (nie mam ty na myśli elementów propagandy) i co z tego wyszło? Swiadomi obywatele (nie mam tu na myśli tych wałęsopodobnych, bo nie oni byli przwdziwym motorem buntu; oni byli narzędziem)) chcieli coś zmienić. Nie przewidzieli jednak szybkiej reakcji Zachodu mającego nagle szanse wejść do Polski z zarazą dzisiejszego kapitalizmu. I tak zaczęła się polska edukacja staczać po równi pochyłej osiagając już poziom Zachodu. No i mamy nieświadomego (spolaryzowanego) obywatela, który kupuje to, czego nie potrzebuje, za pieniądze, których często nie ma (banki mu "pomogą" i nawet jesli obywatel nie będzie miał z czego spłacić kredytu, to one i tak na tym zarobią) a kupuje najczęsciej to tylko po to, aby zaimponować tych (albo ich zdenerwować), których nie lubi. Dlatego należę do tych niespolaryzowanych i postanowiłem przed ponad 25 laty nie uczestniczyć w wyborach. Przestałem miec ochotę na wybór miedzy dżumą a cholerą. Dodam jeszcze, że w Polsce nie mieszkam od ponad 34 lat i własnie tu w Niemczech do tego dojrzałem. Pozdrawiam
  • 2014-11-24 21:47 | jpkx1984

    Re:Jonathan Haidt o lewicy, prawicy i wyludnionym centrum

    Poczułem się zagubiony. Jak w takim razie definiować lewicowość? Skoro "prawicowiec" ceni stabilność, to powinien głosować na społeczną lewicę, która ma ją wypisaną na sztandarach. Jeśli zaś "lewicowiec" lubi efekty specjalne, to powinien głosować na libertarian, którzy cenią brak przewidywalności dżungli uniwersalistycznego wolnego rynku? Z opisu we wywiadzie pasuję do "genetycznego prawicowca" (cenię przewidywalność, nie lubię eksperymentów kulinarnych, nie postrzegam różnorodności jako czegoś z natury pozytywnego), gdy jednocześnie w życiu realnym polityka i retoryka różnych "prawicowych" partii bardzo często wydaje mi się żenująca i odpychająca. Co więcej, wg mojej optyki w Sejmie nie ma ani jednej lewicowej partii.
  • 2014-12-03 19:21 | matryc

    Re:Jonathan Haidt o lewicy, prawicy i wyludnionym centrum

    Aj waj, co za cujnosc! A kometa jest mezczyna, podobnie jak atleta, zas rower to nie pojazd dwukolowy tylko slowo angielskie oznaczjace wioslaarza, abo wloczege w zaleznosci od tego, czy sie zrobi lterowke, czy nie.... pijar to nie pijar tylko pijar itd
  • 2014-12-04 13:09 | PAK4

    Re:Jonathan Haidt o lewicy, prawicy i wyludnionym centrum

    Też wydaje mi się to słabe, choć akurat lewicowość i prawicowość nieźle zdefiniowano wokół pewnych wartości -- prawicą byłby nasz PiS, czy duża część amerykańskiej Partii Republikańskiej, bo cenią 'tradycyjne wartości'. A lewicą byliby zarówno europejscy Zieloni, jak i amerykańscy Demokraci, czy (pod pewnymi względami) Kongres Nowej Prawicy (jako siła, bądź co bądź, rewolucyjna).
  • 2014-12-04 19:06 | Bartek

    Re:Jonathan Haidt o lewicy, prawicy i wyludnionym centrum

    Pamietaj że lewica generalnie chce zmian a prawica, nie chce eksperymentować z uwagi na efekty uboczne. Natomiast co zmienić, to zaleźy od kraju. Np. w USA nie ma i nigdy nie było socjału na poziomie europejskim - ubezpieczenie zdrowotne, darmowe państwowe szkoły etc. Dlatego jest to lewicowe dlatego że to zmiana. A jako że dla prawicowców w USA zawsze był nieograniczony kapitalizm, który wg nich działa to po co zmieniać. W europie to generalnie Euro-federacja vs państwa narodowe.
  • 2014-12-05 15:59 | moi

    Re:Jonathan Haidt o lewicy, prawicy i wyludnionym centrum

    Niepokoi mnie mieszanie do tego genetyki. Takie teorie zawsze dają podstawy ideologiom faszystowskim i totalitarnym.
  • 2014-12-07 13:46 | steaktartar

    Re:Jonathan Haidt o lewicy, prawicy i wyludnionym centrum

    Nie ma już lewicy.
  • 2014-12-07 13:50 | steaktartar

    Re:Jonathan Haidt o lewicy, prawicy i wyludnionym centrum

    Matrix to jest po polsku macierz czyli układ liczb, symboli lub wyrażeń zapisanych w postaci prostokątnej tablicy.
  • 2014-12-17 16:00 | Slawczan

    Re:Jonathan Haidt o lewicy, prawicy i wyludnionym centrum

    Wywiad ten za bardzo koncentruje się na kwestii ,,biologicznej" a przy czym autor sam zastrzega, że geny niczego nie przesądzają.
    Ja postrzegam to zagadnienie od zupełnie innej strony.
    Rewolucja obyczajowa, kontrkultura lat sześćdziesiątych stały się kołem ratunkowym, które podłapała lewica. Podłapała bo musiała - zwyczajnie, po drugiej wojnie światowej ,,załatwiła" na swoich podwórkach większość swojej agendy - welfare state, powszechna edukacja, wzrost klasy średniej, godziwe życie dla klasy robotniczej. W zasadzie dalej już był socjalizm i komunizm. O CO TU WALCZYĆ. I w tym momencie pojawili się długowłosi ,,buntownicy" i ich ,,sprawa". I lewica wzięła ją na sztandary. Prawica podjęła rzuconą rękawicę - co innego odbierać komuś chleb a co innego walczyć o prawo do narkotyzowania się (np.). I sprytnie powiązała sprawę odkręcenia ekonomiczno-spoełcznych osiągnięć lewicy (co gdziło głównie w kapitał) z obroną obyczajowego status quo. Nie chcesz aborcji - proszę bardzo (przy okazji obniżymy podatki najbogatszym), boisz się narkomanii - my cię uchronimy (przy okazji załatwimy płatne studia twoim dzieciom), brzydzisz się różnej maści zboczeńcami. My też (tylko zgódź się pracować więcej za mniej), boisz się ,,terrorystów". My cię obronimy (+ skomercjalizowana służba zdrowia). By przekaz się przebił się przebił i utrwalił zadbały skorporatyzowane i stabloidyzowane media w stylu pana Murdocha. Było to naturalne - Murdochy tego świata były głównymi beneficjentami zmian. Na to się nałożyło skorumpowanie Lewicy - czym się zajmuje nasz ,,lewicowiec" Kwas? ,,Doradzaniem" panu Kulczykowi. Ciekawym czy Kulczykowi by był potrzebny doradca, który by zwalczał oszustwa podatkowe pod nazwą ,,raje podatkowe"?
    To media dbają o to byśmy szczekali na siebie w kwestiach drugorzędnych.
  • 2015-01-05 16:17 | Jacek Kasprzycki

    Re:Jonathan Haidt o lewicy, prawicy i wyludnionym centrum

    Czego to nie zrobią naukowcy aby się wyróżnić ?!
    Autor teorii o genach politycznych mija się wielokrotnie z prawdą. Nie zna polskiej sceny politycznej, gdzie masę lewicowców na starość stało się prawicowcami i odwrotnie. Wymieniam dla przykładu: Jarosław Rymkiewicz, Marek Król, Antoni Maciarewicz (kiedyś miłośnik Che Guevary), rodzina Kaczyńskich, Cenckiewicz (dziadek był w UB), pół Ligii Rodzin Polskich i PiS (dawniej PZPR), Ryszard Bugaj - niegdyś lewak teraz umiarkowany konserwatysta, etc.
    Marek Król członek ZMP, PZPR teraz czołowa twarz prawicy.
    Można by tak wymieniać bez przerwy...
    W kulturze popularnej też to nie prawda, że dominuje opcja lewicowa.
    Arni Schwarzenegger i Sylwek Stallone w swych przebojach typu: Rambo i innych optowali za wizja konserwatywną polityki i swiata. Sam Arni jako gubernator też był konserwatystą, nie mówiąc już o Melu Gibsonie...
    Istnieje masę „prawicowych” komiksów jak chocby Superman czy Captain America.
    Gdyby którys z autorów napisał iż geny decydują o mniejszych sukcesach Afroamerykanów czy Azjatów w wielu dziedzinach poszedłby z torbami.
    Jak wiem: dawno nauka odeszła już od prostej eugeniki typu nazistowskiego czy radzieckiego.
    Słowem nauka schodzi na psy razem z „liderem opinii” Jacusiem Żakowskim.
  • 2015-01-05 16:18 | Jacek Kasprzycki

    Re:Jonathan Haidt o lewicy, prawicy i wyludnionym centrum

    Czego to nie zrobią naukowcy aby się wyróżnić ?!
    Autor teorii o genach politycznych mija się wielokrotnie z prawdą. Nie zna polskiej sceny politycznej, gdzie masę lewicowców na starość stało się prawicowcami i odwrotnie. Wymieniam dla przykładu: Jarosław Rymkiewicz, Marek Król, Antoni Maciarewicz (kiedyś miłośnik Che Guevary), rodzina Kaczyńskich, Cenckiewicz (dziadek był w UB), pół Ligii Rodzin Polskich i PiS (dawniej PZPR), Ryszard Bugaj - niegdyś lewak teraz umiarkowany konserwatysta, etc.
    Marek Król członek ZMP, PZPR teraz czołowa twarz prawicy.
    Można by tak wymieniać bez przerwy...
    W kulturze popularnej też to nie prawda, że dominuje opcja lewicowa.
    Arni Schwarzenegger i Sylwek Stallone w swych przebojach typu: Rambo i innych optowali za wizja konserwatywną polityki i swiata. Sam Arni jako gubernator też był konserwatystą, nie mówiąc już o Melu Gibsonie...
    Istnieje masę „prawicowych” komiksów jak chocby Superman czy Captain America.
    Gdyby którys z autorów napisał iż geny decydują o mniejszych sukcesach Afroamerykanów czy Azjatów w wielu dziedzinach poszedłby z torbami.
    Jak wiem: dawno nauka odeszła już od prostej eugeniki typu nazistowskiego czy radzieckiego.
    Słowem nauka schodzi na psy razem z „liderem opinii” Jacusiem Żakowskim.