Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Współczesne wieczory panieńskie

(8)
Scenariusze wieczorów panieńskich są, zdaniem badaczy, hiperseksualne. Tylko co to dziś znaczy, ten seks?
  • 2014-11-26 10:11 | sirat

    Metodologia badawcza

    "Kiedy prof. Beata Łaciak na potrzeby badań nad ślubnymi obyczajami chciała przeanalizować strony internetowe poświęcone wieczorom panieńskim i kawalerskim, było ich 600 tys. Po tygodniu już 787."

    Nie, prawdopodobnie zmienił się po prostu mechanizm przetwarzania wyników przez wyszukiwarkę (algorytm wyszukiwania i/lub sposób prezentowania wyników), wypadałoby, żeby badacze z nauk społecznych byli świadomi takich ewentualności.
  • 2014-11-26 16:32 | victorast

    Re:Współczesne wieczory panieńskie

    A, przepraszam, co miała dać czytelnikowi ten artykuł? bo mnie uświadomił on tylko, ze faktem się stał upadek polskiej (i nie tylko polskiej) nauki. Poprzednio dowiedziałem się już, że inny "naukowiec", pan Izdebski ustalił różnice w długości penisów wyborców różnych partii a także ich aktywność seksualną. czyli blablabla dochodzące już do poziomu brukowców tego wspaniałego zachodu. Smutne to raczej, pozdrawiam
  • 2014-11-26 21:26 | mpn

    Re:Współczesne wieczory panieńskie

    Nie ustalił tego. Czytanie ze zrozumieniem niekiedy się przydaje
  • 2014-11-27 11:06 | victorast

    Re:Współczesne wieczory panieńskie

    Czytanie ze zrozumieniem przydaje się zawsze a nie tylko niekiedy. A pan Izdebski jednak to ustalił. A krytyka, nawet ta najboleśniejsza dla krytykowanego, jest zawsze słuszna, bo zwraca uwagę na ewenrualne jego błędy. Złosliwość jest jednak jedną z najpaskudniejszych cech charakteru człowieka. Złośliwość świadzczy raczej o słabości, bo wynika z konieczności udowodnienia czegoś sobie samemu. Do teraz myślałem, że wszyscy czytelnicy "polityki" różnią się od internautów piszących swe komentarze na różnych stronach internetu. A jednak są wyjatki. Szkoda.
    Pozdrawiam, Victor Ast.
    PS. polecam przeczytanie mojej powieści (jedynej zresztą przetłumaczonej na język polski) i liczę na to, że przeczyta ję Pan/Pani ze zrozumienie. Tytułu nie podaję bo to forum nie jest miejscem na reklamę ale znajdzie ją pan w internecie (np. google,pl)
  • 2014-11-27 13:17 | victorast

    Re:Współczesne wieczory panieńskie

    I jeszcze jedno. Moje hasło to moje umię i nazwisko. Nie mam powodu aby byc anonimowym. Pozdrawiam.
  • 2014-12-07 18:29 | No to IgNobel w kieszeni

    Re:Współczesne wieczory panieńskie

    Chociaż w porównaniu z mędrcami od cholesterolu (rzekomo szkodliwego), insuliny (rzekomo nieszkodliwa), alergii, osteoporozy, T3/4 etc. powyższe to pikuś (pan Pikuś). Przypowiastka śp. S. Lema o maszynie, która zrobiła naukę, wiecznie żywa.
  • 2014-12-10 22:00 | rs_

    Re:Współczesne wieczory panieńskie

    W akapicie z wypowiedzią prof. Tomasza Szlendaka pojawia się zdanie
    "Stać je na to (tj. dziewczyny z wieczorów panieńskich): wyemancypowane, wyzwolone, śmiałe."

    Nie wiem, czy to zdanie pochodzi z wypowiedzi profesora, czy jest komentarzem autora tekstu w Polityce, ale jest to kompletne nieporozumienie, a robione niejako "u podstawy" może prowadzić do kolejnych fantastycznych wniosków.
    Dziewczyny w Polsce NIE SĄ w swojej masie "wyemancypowane, wyzwolone, śmiałe".
    Przez ostatnich kilkanaście lat mam bardzo często kontakt z dziewczynami po tych najlepszych liceach warszawskich, tych zatrudnianych później w różnych Googlach, Gazetach Wyborczych czy innych korpo, no tymi, które najszybciej chyba mogą przyjść na myśl jako te 3-przymiotnikowe. No i one nie są. A jak one nie są, to, przepraszam, które są ? ;)
    (są oczywiście bardziej niezależne, ale to przecież nie ma wiele związku z ww 3-ma przymiotnikami).

    Przy takich stwierdzeniach trzeba mieć na uwadze rzecz podstawową - kobiety w Polsce nie są kobietami, są rolami społecznymi, i przeciętna kobieta z tych okowów się nie wyzwala do dziś.
    Co do zachowania podczas wieczorów panieńskich - one tak się zachowują, bo tego właśnie się po nich oczekuje, mają kolejną rolę do odegrania. Ale nawet jak będzie 40 stopni w cieniu, nie wyjdą na ulicę bez biustonosza.
  • 2014-12-21 09:10 | Malgorzata

    Re:Współczesne wieczory panieńskie

    Bardzo celna uwaga.