Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Kapitalizm według Jánosa Kornai’a

(14)
János Kornai zasłynął wnikliwą i odważną krytyką gospodarek socjalistycznych. Teraz wziął się za kapitalizm. W POLITYCE 25 listopada odbyła się debata wokół jego ostatniej książki.
  • 2014-11-26 18:24 | victorast

    od niedoboru do nadmiaru

    to już i "polityka" uprawia lobby?
  • 2014-11-26 23:08 | badnick

    Re:Kapitalizm według Jánosa Kornai’a

    Trochę za późno!
  • 2014-11-26 23:25 | badnick

    Re:Kapitalizm według Jánosa Kornai’a

    Jak to mówią Anglicy: too little and too late! Kornai za późno zaczął widzieć wady kapitalizmu oraz nie chce on widzieć jego podstawowej wady, a mianowicie tego, że oparty jest on na wyzysku pracowników najemnych. Zgoda: Kornai nie dowodzi, że gospodarka kapitalistyczna ma wyłącznie zalety i opisuje jej oczywiste, niemożliwe do ukrycia słabości, związane głownie z chronicznym bezrobociem a więc wpisaną w fundamenty tego ustroju niezdolnością do pełnego zagospodarowania zasobów pracy, ale stojąc na całkowicie błędnym stanowisku ahistoryczności kapitalizmu, uważa on, że tych słabości nie da się całkowicie wyeliminować, nie podważając rzekomo pozytywnych cech takiej gospodarki takich jak innowacyjność i dynamizm. Po prostu nie rozumie on, że innowacyjność i dynamizm możliwe były w kapitalizmie tylko wtedy, kiedy miał on jeszcze rezerwy wzrostu, głównie w postaci rabunkowej eksploatacji kolonii. Ale że dziś tych rezerw już nie ma, to skończyła się ta kapitalistyczna innowacyjność i dynamizm, a mamy dziś tylko marketing czyli pseudo-innowacje oraz zastój, jak nie regres. Kapitalizm okazał się więc być systemem gospodarowania opartym na niedoborach – głównie miejsc pracy, a więc systemem nieracjonalnym, niepotrafiącym w pełni zagospodarować zasobów pracy ludzkiej – tego najważniejszego czynnika produkcji.
  • 2014-11-27 01:46 | Andrzej Falicz

    Re:Kapitalizm według Jánosa Kornai’a

    .
    Kapitalizmow jest wiele... zupelnie innym systemem jest kapitalizm "socjalny" - odmiany skandynawskiej i inny jest chinski czy amerykanski.
    Ekonomia nigdy niefunkcjonuje w politycznej i spolecznej prozni jak jakis teoretyczny model, ktory jest JEDNOZNACZNIE - taki albo inny.

    Sprzecznoscia jest tzw. wzrost ekonomii wynikajacy z konsumpcji.
    Jezeli kapitalizm dazy do naturalnej dla niego maksymalizacji zysku to bedzie dazyl to minimalizacji kosztow produkcji w tym kosztow pracy - co widac na podstawie ostatnich kilku dziesiecioleci - udzial pracy i dochody realne wiekszosci albo spadaja albo w najlepszym wypadku nie rosna.

    I wtedy pobyt nie rosnie bo mowiac ludzkimi slowami wiekszasc ludzi ma relatywnie coraz mniej kasy by kupowac i wzrost bazujacy w 80% na konsumpcji staje...
    Coraz wydajniejsza maszyna do produkcji nie ma komu swoich dobr sprzedac.

    I zaczyna sie ...zadluzanie lub finansowe banki mydlane pozwalajace nadmuchiwac strone popytowa w sposob sztuczny.
    Co konczy sie raz po raz katastrofa.

    W USA wartosc stanu posiadania przecietnej rodziny spadla o 30-40% przez ostanie 7 lat i nie \odbija sie.

    Ludzie pracuja coraz wiecej, zarabiaja mniej, wydajnosc rosnie ale co z tego przeciez KTOS TO MUSI WSZYSTKO KUPIC by caly ten system mial sens.

    Bez REDYSTRYBUCJI tak dzis nie modnej wszystko pada na twarz.
  • 2014-11-27 12:05 | badnick

    Re:Kapitalizm według Jánosa Kornai’a

    Andrzej Falicz
    Celem gospodarowania jest konsumowanie a nie gromadzenie zysków, a więc bez konsumpcji nie ma gospodarki, o czym jednak rządzący nami kapitaliści dawno temu zapomnieli.
    A wszystkie próby ożywienia umierającego kapitalizmu na nic się nie zdadzą, ponieważ kapitalizm zapadł już dawno temu w terminalną, nieuleczalną chorobę z powodu wyczerpania się jego rezerw w postaci łatwych do złupienia bogactw kolonialnych.
    PS:
    Polecam także lekturę Lema, który w „Dziennikach gwiazdowych” (Podróż 24 Ijona Tichego) opisał jak to problem z narastającym bezrobociem technologicznym „rozwiązano” na planecie Indiotów budując machinę zwaną DUPA (Dobrowolny Upowszechniacz Porządku Absolutnego), która to w pełni automatyczna machina przerabiała owych Indiotów, zbędnych przecież po całkowitym zautomatyzowaniu przemysłu, rolnictwa, handlu oraz innych usług, na lśniące krążki, którymi wykładano w estetyczne wzory reprezentacyjne place i ulice ich planety. Nie łudźmy się więc, że kapitalizm jest w stanie rozwiązać problem bezrobocia a więc też i bezrobotnych, czyli zbędnych ludzi.
  • 2014-11-27 22:51 | Andrzej Falicz

    Re:Kapitalizm według Jánosa Kornai’a

    Znam, swietne!
  • 2014-11-28 01:00 | ara

    Re:Kapitalizm według Jánosa Kornai’a

    ścisłymi. Konsekwentnie więc jeżeli więc "oskarżył" system przed jako "NIEDOBÓR w gospodarce" to należy rozumieć, że "czegoś" bylo za mało i dlaczego było "za mało". Jak teraz pisze o "NADMIARZE" to oznacza, że czegoś jest "za dużo". Ponieważ gospodarki KSów można przyrównać do gospodarek 'wojennych" czy w to Niemczech/USA/Anglii/ZSRR - choćby ze wzgledów na scentralizowane zarządzanie i permanentny NIEDOBÓR zasobów zmuszonych działać w warunkach autarkii -to stwierdzenie Kornaia, że "wykreowanie"'samowykreowanie przez "wolny rynek" i "wolność gospodarczą") NADMIARÓW jest czystym "science of arts" czyli w trybie "parole, parole" tworzy się MARNOTRAWIENIE NADMIARU (no bo nadmiar trzeba literalnie rozumieć nawet jak się jest "scientist of arts" w co facio (Kornai) chyba sam nie wierzy bo "SKAZANI JESTEŚMY na wybór między odmiennymi stanami nierównowagi". Czysty FATALIZM "jesteśmy SKAZANI na wybór między odmiennymi stanami nierównowagi". I remedium to "innowacyjności i dynamizm". Czyli czekamy aż Klesyk z Hausnerem "wyinwentujją" "dynamicznie" że Mordasewicz poleci na Księżyc startując z Wołomina. Za komuny mówiło się gorzkim żartem, że zanim toto "ekonomię socjalistyczną/komunistyczną" wprowadzić, to trzeba to było przebadać na myszach. Panie Kornai, Hausner, Klesyk, Mordasewicz i ta pańcia z Forum ODPOWIEDZIALNEGO (hue, hue - FAJNE) Biznesu raczyli nie zauważyć, że ten sposób działania w warunkach "odmiennych stanów nierównowagi' DOESN'T WORK czego udowadniać nie trzeba bo "odmienne stany nierównowagi"!!. Mój przyjaciel z Warsiawy powiada: ekonomiści niczego nie wymyślili (bo "coś" co jest POTRZEBNE czyli sprzeda to może inżynier a robol wyprodukuje używając np. młotka bo nawet derywaty to wymyślili cwani "matematycy" i pocisnęli durnowatym scientists of arts z banków) ale zawsze wszystko potrafią spieprzyć. Ja rozumiem, że istnieje potrzeba "artystycznego" uzasadnienia aby coś zmienić niczego nie zmieniajac praktykując ekonomię idioty w stylu "koszty dam tanio" "zyski prywatne, koszty publiczne".
    PS. Co do p. Klasyka to sobie już wyrobiłem zdanie po jego enuncjacjach odnośnie "kreatywności" ale ostatnio miałem szansę wysłuchania p. Hausnera z jego konceptami "Kultura i rozwój". Panie Hausner, zrób pan test na myszach z KP ale za pieniądze z KP. ZAROBIONE a nie darowane na krzywy ryj przez Ministerstwo Kultury RP czyli z naszych podatków. Nie dziwię się, że Belka określił Hausnera tak jak...określił. To jest cienias rzadkiej maści, klasyczny "scientist of arts".
    I to by było na tyle.
  • 2014-11-28 20:15 | badnick

    Re:Kapitalizm według Jánosa Kornai’a

    OK!
  • 2014-11-28 20:16 | badnick

    Re:Kapitalizm według Jánosa Kornai’a

    O co ci chodzi, aro?
  • 2014-11-30 10:16 | frugopij

    Re:Kapitalizm według Jánosa Kornai’a

    Obecnie jedyną, ale poważną, wadą kapitalizmu, jest niebezpieczna społecznie alokacja produkcji związana z globalizacją. Świat stał się za mały dla kapitału.
  • 2014-11-30 23:07 | ara

    @badnick: z należytm szacunkiem: pisałem lekutko w......ny ale jednak wydaje mi się, że pisałem w języku polskim.

    Co w nowej książce Kornai'a jest - opieram się na tym co piszą Hausner i Klesyk. Ale moje w.....nie wynikało z tej prostej przyczyny, że czytając "Niedobór w gospodarce" w 1988 rzygać się chciało od tej ortodoksji "wolnorynkowej" i stąd np. mój brak uwielbienia dla Balcerowicza. Cały czas się też zastanawiałem, "what next" wymyśli Kornai i wydawało się logiczne, że będzie to "Ekonomia marnotrawstwa". Ale nie. Kornai jest DZIENNIKARZEM i tylko DZIENNIKARZEM (taki sam zawód jak ekonomista w sensie wiedzy i kompetencji) i gdyby np. znał książkę prof.Walickiego "Od projektu komunistycznego do neoliberalnej utopii" to musiałbyś stwierdzić "wszystko już było"......za np. NEPu w ZSRR. Ale żeby cię ostatecznie przekonać co do mojego "w.....nie" to link do tego co koncypuje Hausner (DZISIAJ) w sensie propozycji dla RPjakiśtamnumer: http://www.krytykapolityczna.pl/artykuly/unijna-agenda/20141128/hausner a co się dzieje np. w USA to tu:http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/nauka/1599243,1,w-przededniu-trzeciej-rewolucji-przemyslowej.read. Bełkoty p. Klasyka czy p. Orłowskiego czy Petru to już daruję sobie i Tobie.
    Mam nadzieję na zrozumienie = życie jest ciut bogatsze i bardziej skomplikowane niż się to wydaje przedstawicielom "science of arts" (ekonimiści, dziennikarze, etc) nawet jeżeli nazywają się Kornai czy Hausner,
  • 2014-12-01 22:33 | badnick

    Re:Kapitalizm według Jánosa Kornai’a

    ara
    Kapitalizm zawsze był ekonomią marnotrawstwa, szczególnie zaś ludzkiej pracy!
    PS: Jestem z wykształcenia ekonomistą (SGPiS + The University of Melbourne)
  • 2014-12-03 00:41 | ara

    #badnick: moje uznanie (SERIO) i DZIĘKUJĘ:

    Ośmiela mnie to "to skip" na redakcyjną dyskusję o książce Kornaia.
  • 2014-12-21 14:10 | steaktartar

    Re:Kapitalizm według Jánosa Kornai’a

    Znow cenzura! :-(