Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Szczepan Twardoch opowiada o swojej najnowszej powieści „Drach”

(2)
Rozmowa z pisarzem Szczepanem Twardochem o jego nowej powieści, tajnej historii Śląska i pokrzepieniu płynącym z myślenia o śmierci.
  • 2014-11-29 22:59 | lemarc

    Dziekuję...

    Dziękuje za solidną rozmowę.
    Za te pokrzepiające zdania: "Znajduję wielkie pokrzepienie w myślach o własnej śmiertelności. Dla mnie to powód, dla którego chce mi się żyć, bawić się, pić wino, cieszyć się rodziną, przyjaciółmi, światem. Naprawdę się żyje, kiedy myśli się o tym, że się umrze. I dzięki temu własna śmierć mnie jakoś nie przeraża, boję się innych rzeczy".
  • 2018-05-25 12:28 | Fil Gor

    Literackie "lewactwo" ?

    Nie chodzi o treści, ale o pewną cechę ogólną. Gdzie do XX w. literatura, podobnie jak cała sztuka miała służyć dobru, prawdzie pięknu. Potem dala kultura Zachodu zaczęła się degenerować. Chwilami stawała się ofiarą ideologii, lecz na ogół stawała się degrengoladą. To właśnie mam na myśli pisząc lewactwo - nie chodzi o konkretne postulaty ideowe, ale o typowy dla kultury III RP, ale także Zachodu w ogóle, brak szacunku dla piękna i dobra, brak moralnego kręgosłupa, brak metafizyki. Są tylko wnętrzności rozprutego baran i brak jakiegokolwiek głębszego sensu w ludzkim miotaniu się i cierpieniu. Filozof Buber pisał o zaćmieniu Boga, ja mam wrażenie, ze ostatnie ćwierćwiecze w kulturze Zachodu zaćmienie wszystkiego.