Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Manifestacja 13 grudnia – na ulice po władzę

(7)
Paradoksalnie, pierwsze od lat przełamanie wyborczej hegemonii Platformy Obywatelskiej uzmysłowiło Jarosławowi Kaczyńskiemu, że może już nigdy do władzy nie wrócić. Przynajmniej w normalnych warunkach. Dlatego nie może być normalnie.
  • 2014-12-10 04:32 | wiertel

    kandydujących zaproszono, a mężowie zaufania?

    Słyszę, że prezes zaprasza wszystkie osoby kandydujące z list partii i zasnatawiam się zaproszone są też wszystkie osoby pracujące w komisjach wyborczych i nadzorujące ich pracę z polecenia partii. Ich liczba idzie chyba w tysiące. Czy naoczni świadkowie będą mile widziani?
  • 2014-12-10 09:03 | Widoknamorze

    Re:Manifestacja 13 grudnia – na ulice po władzę

    W końcu ta taktyka może obudzić/przestraszyć inaczej niż PIS myślących i doprowadzi do większego uczestnictwa w wyborach. Bo te wybory będą wyborami nadziei na normalność - jeśli Kaczyński przegra, to zostanie odesłany na polityczna emeryturę, a PIS zamieni się w skansen, którego już nikt, przede wszystkim zaś Pan Rydzyk, nie będą traktować poważnie.
  • 2014-12-10 09:09 | bacz14

    Re:Manifestacja 13 grudnia – na ulice po władzę

    Idę o zakład z autorami artykułu, że - jeśli nie zdarzy się jakiś kataklizm w przyszłym roku, w rodzaju klęski żywiołowej lub nie wybuchnie jakaś megaafera z udziałem PO - to PiS już nigdy rządzić nie będzie. Kolejne 4 lata poza rządem (w sumie 12) i prezydenturą plus biologia, skutecznie zredukują tę schizofreniczną formację do rozmiarów niewielkiej "sekty smoleńskiej". Bez rządowych prebend, zaczną się wewnętrzne ruchy niezadowolonych "młodych", którzy nie skosztowali władzy, świadomych tego, że przy paranoicznym prezesie na konfitury szans nie mają.
    Żadne manifestacje ani pochody nie pomogą Kaczyńskiemu, Polacy zaczęli bardziej doceniać (na szczęście) Wokulskiego i coraz mniej Kmicica, tego trendu nie jest w stanie zmienić ani PiS, ani Rydzyk ani żadne skrajnie lewacko-prawicowe ugrupowania. Rosnąca w siłę klasa średnia chce spokoju i normalności. Jeśli rząd dokończy inwestycje infrastrukturalne, które całkowicie przeobrażą kraj oraz skutecznie wykorzysta nowe środki na innowacyjność/badania/edukację/ekologię to będzie szansa na normalność, która nie znosi awanturnictwa i wypycha na obrzeża wszelkie skrajności.
    Paradoksalnie, ten marsz zwołany na 13 grudnia, będzie swego rodzaju podzwonnym dla PiSu, mnie osobiście przypomina wprowadzenie stanu wojennego i bardzo sprawne (co podkreślali nawet Amerykanie) rozbicie opozycji przez WRONę. Wówczas wydawało się nam, że komuna będąca u szczytu swojej potęgi, niestety utrzyma się dużo dłużej u władzy niż byśmy sobie tego życzyli ale okazało się, że po 7 latach musieli skapitulować. Podobnie będzie z Kaczyńskim, wydaje się, że jest teraz najmocniejszy od 7 lat, poszerzył elektorat itp. ale tylko chwilowy "tryumf" (jak Jaruzela w 1981), który jest raczej symptomem przyszłej klęski.
  • 2014-12-10 10:16 | zet

    Re:Manifestacja 13 grudnia – na ulice po władzę

    Autor artykułu pisze:"Coraz więcej wskazuje na to, że bez radykalnego przełomu, nadzwyczajnych, gwałtownych zdarzeń, PiS władzy na drodze wyborów może nie zdobyć, nawet jeśli taśmę mety przerwie jako pierwsze"

    PiS nie ma żadnych szans na objęcie rządów w Polsce w wyniku wyborów a jakieś "gwałtowne zdarzenia" będą dla niego końcem istnienia. Wynik wyborczy do samorządów pokazał słabnącą Platformę a nie przypływ elektoratu do partii prezesa.
    Zwoływana demonstracja na 13 grudnia jest jedną z konwulsji konającej politycznie partii a na pewno nie będzie pokazem jej siły. Udział w niej ludzi niezadowolonych z sytuacji w kraju, wcale nie musi oznaczać poparcia dla PiS. Jego żelazny elektorat wynosi 29 % i nic więcej. Czyli 2/3 wyborców ma inne pomysły na Polskę. I to oni wygrają wszystkie zbliżające się wybory.
    Zasilenie komitetu organizacyjnego kilkoma wiekowymi biskupami ma zapewnić manifestacji poparcie ludzi wierzących.
    Panu prezesowi i jego zwolennikom można przypomnieć powiedzenie:" Nie należy sądzić,że diabeł kusi jedynie ludzi genialnych. Gardzi zapewne głupcami, ale nie lekceważy ich pomocy. Przeciwnie,pokłada w nich wielkie nadzieje".
  • 2014-12-10 14:34 | Berbla

    Re:Manifestacja 13 grudnia – na ulice po władzę

    Tylko chory umysłowo może chcieć świętować 13 grudnia!!! Albo nie wie -bo za młody!- co się wtedy stało!!! To powinien być dzień ogromnego smutku, refleksji, wspomnienia o internowanych, o ludziach złamanych psychicznie, wyrzuconych z pracy bez możliwości jakiegokolwiek zatrudnienia! Ale Kaczyńskiemu nic się nie stało! Nie wie co to szykany! Chce manifestacji czyli pochwały, poparcia??? Redakcjo! Brawa za okładkę!
  • 2014-12-10 18:49 | Leszex

    Re:Manifestacja 13 grudnia – na ulice po władzę

    Nasze dobro narodowe złamało nogę. Współczuję. Życzę zdrowia panu Lechowi i szybkiego powrotu do działalności politycznej. Co by nie mówić to jeden z niewielu Polaków znany na świecie. I ten któremu się powiodło. Dlatego trzeba Go chronić i nie ma potrzeby zazdrościć ale odrobina żartu nie jest zabroniona. Moja żona zauważyła, że widocznie coś zapomniał powiedzieć spowiednikowi i Go dopadło. Powtórzę za Andrzejem Mleczko "Wszystko zależy od punktu widzenia"
    Lech Wałęsa miał świetną okazję spotkać się z Generałem Czesławem Kiszczakiem. Pogadaliby jak Polak z Polakiem. Jak sam mówił szkoda, że do tego spotkania nie doszło. Generała ciągają po sądach już 25 lat. Ma 89 lat. Niektórych uwiera, że jeszcze żyje. Inni obawiają się, że nie doczeka końca procesu. Mojego Ojca za komuny sądzili szybciej ale wtedy wymiar sprawiedliwości był sprawny. Prezes jak dojdzie do władzy sam będzie wydawał wyroki. Prawdę mówiąc już wszystkich osądził tylko nie ma władzy. W sobotę idzie po tą władzę. Jak zdobędzie niech baczy by się tą władzą nie udławił.
  • 2014-12-11 09:24 | camel

    Re:Manifestacja 13 grudnia – na ulice po władzę

    "berbla" lepiej jest bez takiej refleksji, bo wtedy łatwo można dość do wniosku, że grzeczne "internowania" w tamtym czasie to, mimo budowanych legend, małe miki w porównaniu z dzisiejszymi aresztami wydobywczymi czy grasującym po więzieniach seryjnym samobójcą. Te wyrzucenia z pracy akurat nie stanowią problemu, ponieważ dzisiaj się rozrosły liczebnie tysiąckrotnie i tylko zmieniły formę. Czarna legenda jest tak bardzo potrzebna, bo inaczej łatwo zauważyć, że akurat pod wymienionymi względami jest sporo... gorzej.

    BTW Zauważ, jaką niewdzięczną pracę mają historycy zmuszeni wyszukiwać osoby zmarłe w dziwnych okolicznościach w tamtym okresie i zaliczać je w poczet "ofiar komuny", bo prawdziwe liczby są takie załamująco bezbarwne. Nic, co by się dało porównać z dokonaniami guru polskiej prawicy, pana Pinocheta. No po prostu dętka!