Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

maciarewicz

(2)
2014-12-14 06:28 | p0l1tyk
nie mieszkam w Polsce, interesuje sie polityka, nie tylko polska.
przez dluzszy czas zastanawiam sie, dlaczego A. Maciarewicz jest traktowany w Polsce inaczej niz Snowden bylby potraktowany w Stanach, czy tez w jakimskolwiek innym panstwie swiata, gdzie obowiazuje kara za zdrade panstwa.
Czy panstwo tylko "sluzy" by karac szarego czlowieka za brak szacunku do "Prawa", a zarazem chronic osoby, ktore naleza do jakiejkolwirk z partii politycznych, tworzacych sejm i senat, i cala reszte wojewodzkich i okregowych, czy tez gminnych organow panstwa?

to moje "2 grosze"

Michal
  • 2014-12-14 13:30 | Obserwer

    Re:maciarewicz

    @Michał masz zdecydowanie uzasadnione pytanie odnośnie tej partyjnej szarej eminencji. Mimo, ze mieszkasz poza Polska masz dużo większe wątpliwości co do zasadności istnienia tego partyjnego szkodnika na organizmie państwa i polskiej państwowości.
    Nie jesteś odosobniony w zadawaniu pytań w tej kuriozalnej osobowości na scenie politycznej od kilkunastu lat.
    Aby pojąć ten wątpliwej jakości "polski fenomen" trzeba posłuchać kolejne wypowiedzi "miłościwie nam panujących" ministrów , które znamy z afery podsłuchowej, posłów na mównicy sejmowej rzucające obelgi na własne państwo bez podania dowodów, ignorancja władzy sądowniczej w aspekcie kompetencji tej części trój władzy w Polsce w aspekcie fałszerstw na demokracji bezpośredniej czy robienia cyrku przez polskich eurodeputowanych na forum Parlamentu europejskiego w tej samej sprawie.

    Jak widać w tym telegraficznym skrócie postaw, zachowań , wypowiedzi przedstawicieli narodowej sztafety pogłębionej głupoty, dopiero można spróbować pojąć jak funkcjonuje państwo w środku Europy uznane przez europejskie instytucje za demokratyczne z racji , że każdy robi , gada, wypowiada się , pisze i udowadnia różne nawet niestworzone rzeczy. Interes państwa, bezpieczeństwo było egzotyką i gdyby nie Putin teraz ta pogłębiona egzotyka by trwała nadal w tym obszarze.

    Byt takiego czy innego faceta na polskiej scenie politycznej należy do tzw. stałej polskiego folkloru politycznego. Stopień zobojętnienia ,na tego typu zjawiska w Polsce wśród obywateli, sięga 90%. Te 10% , które to widzi , czuje i załamuje ręce dla tej większej grupy stanowi kompletne egzotyczne, oderwanie od partyjnej opcji , zachowanie.

    Takie zjawiska jak miejscami całkowicie instrumentalne podchodzenie do zapisów i obowiązującego prawa stają się codziennością. Rozwalenie służb cywilnych, służby zagranicznej i wyzucie jej z "butów" służby, powołania , misji na rzecz państwa jest faktem. Podobnie jest z etosem , rangą posła, senatora czy ministra konstytucyjnego. Wszystko jest na sprzedaż.
    Zakorzeniona "urowniłowka" z czasów słusznie minionych, jest jak zakalec w umysłach tego społeczeństwa.
    Bez hierarchicznego podejścia, prestiżu i powagi do państwa oraz jego spraw jako nadrzędnych trudno mówić o dobrze, sprawnie działającym organizmie państwowym. Społeczeństwo wybiera i popiera takich samych podobnych do siebie. Spłaszczone umysły partyjne mają płaskie widzenie i na tym widzeniu spłaszczenie problemów jest niestety coraz większe.

    Ilość interpretacji jednego przepisu czy zasady prawa w Polsce jest tak obszerna i tak upartyjniona, że każdy może w tej interpretacji uchować się . Tym bardziej , że każda opcja polityczna dba bardzo , aby w tej wariackiej metodzie nie zrobić żadnego precedensu w sensie odstępstw i zwrócenia się do realnie zapisanych zasad w polskiej konstytucji.
    Te 10% zdaje sobie sprawę , że kiedyś to wszystko sorry ......pierdyknie. Ale póki co trwa i A .Maciarewicz też. Na razie maja prawie 90-letniego obywatela Kiszczaka i wożą go na przymusowe badania w ramach" chrześcijańskiej miłości bliźniego" , respektowania praw człowieka i obywatela , ale za to w imię sprawiedliwości na bazie aktualnych politycznych wartości i rozliczeń za stan wojenny.

    Egzotyka tego miejsca o nazwie Polska jest tak wielka, że nie mieszkając tutaj zapewne nie zrozumiesz @Michał.