Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Kościół watykański i mamona

(3)
2014-12-14 12:59 | o_Onufry
Umiłowani Siostry i Bracia!
W stolicy Kościoła katolickiego już świętują. Kardynałowie i biskupi zamiast należnej im bezapelacyjnie rózgi dostali pod choinkę setki milionów euro.
Kiedy przeczytałem tę wiadomość podaną przez rozmaite agencje prasowe, pomyślałem, że obchodzimy pewnie jakiś „dzień wielkiego cudu". No bo przecież nie prima aprilis w grudniu! Ale wszystko wskazuje na to, że jest cudem wcielonym wiadomość o znalezieniu - na rozmaitych kościelnych kontach bankowych - setek milionów euro przez specjalną watykańską komisję porządkującą finanse tej Stajni Augiasza zwanej Stolicą Apostolską.
Tę informację o gigantycznych - zwłaszcza na tak kieszonkowe państewko - pieniądzach można interpretować na wiele sposobów: od religijnych, poprzez kryminalne czyli mafijne, polityczne, a kończąc na zupełnie rozrywkowych. Tak naprawdę najśmieszniejsze jest to, że tę wiadomość bez cienia zażenowania w ogóle podano do publicznej wiadomości. Co mają sobie pomyśleć miliony zabiedzonych katolików na świecie o tym, że ich centrala - ciągle głodna darów i ofiar - po prostu zawieruszyła grube setki milionów? Przecież w Afryce umierają z głodu i chorób dzieci boże! A teraz niechcący przypadkiem znalazła?!
Ale zacznijmy może od religii. Otóż okazuje się, że jest prawdą wcieloną ewangeliczna rada, aby szukać wytrwale aż do skutku. Szukajcie a znajdziecie – głosi Pismo. No i znaleźli. Drugi pobożny wniosek jest równie trafny - Ewangelia ma otóż absolutną rację, bo Jezus powiedział przecież, że tym, którzy mają, będzie jeszcze dodane. Dodatkowe pieniądze nie znalazły się wszak w kasie biedujących i umierających na ebolę - w Liberii czy Gwinei - lecz w siedzibie najbogatszej instytucji świata - w Watykanie. Jeśli ktoś szukał dowodów na to, że świat jest niesprawiedliwy, to chyba tego przykładu żaden inny nie przebije. Inna sprawa, że nie tylko Salomon, ale najwyraźniej nawet tzw. opatrzność z pustego nie naleje. Łatwiej o zawieruszoną kasę u bogatych niż u nędzarzy. Co fakt, to fakt. Jeżeli chodzi o wnioski polityczne, to nie jest wykluczone, że cudowne znalezisko może się okazać najdonioślejszym wydarzeniem panowania ubogiego papieża Franciszka.
Co do innych kwestii, to coraz bardziej przekonuję się, że rzymski katolicyzm jest po prostu włoską religią, która eksportuje poprzez swoje struktury wszystko, co najgorsze w Italii: patriarchalizm, rządy starców, zamiłowanie do luksusu, niereformowalność, mafijne myślenie, brak przejrzystości finansowej, skłonność do oszukiwania i bałaganiarstwa. Wielomilionowe znalezisko jest tylko kolejnym przejawem tego, że ta religia jest aż do bólu włoska. Ten ostatni wniosek jest oczywiście już zupełnie ze sfery rozrywki. Ale czy cały ten Kościół można traktować poważnie? Bo kto poważny gubi setki milionów euro?

  • 2014-12-14 17:05 | zet

    Re:Kościół watykański i mamona

    "Bo kto poważny gubi setki milionów euro? "

    Nie przyszło Ci do głowy,że wymodlili trochę forsy?
    Skoro było możliwe stworzyć beczkę /lub dwie/ wina bo biesiadnikom zabrakło, albo rozmnożyć chleb i ryby,by głodnych nakarmić,co za problem dla wprawionego fachowca, zrealizować zamówienie na szybki dodruk potrzebnej gotówki,choćby w euro.
  • 2015-05-14 18:23 | wilk

    Re:Kościół watykański i mamona

    co tam Watykan. Zbliżają się komunie. To jest dopiero cyrk. Przeniosłem się na wieś i dzisiaj u lekarza usłyszałem od pacjentki opowiadanie o komunii. Dobrodziej zażyczył sobie aby wierni posprzątali teren wokół kościoła, łącznie ze strzyżeniem trawników. Każdy musiał przynieść swoje narzędzia, łącznie z kosiarkami. Do tej pory wierni mieli udekorować kościół. Teraz klecha zmodyfikował ten zwyczaj. Mało tego, wierni dotychczas mieli zebrać pieniądze na prezent dla kościoła, ale obecnie muszą też kupić prezent księdzu. Oczywiście dal do zrozumienia, że chce kosiarkę z napędem i podkaszarkę dla siebei. Wierni złożyli po 100zł, ale chyba im zabraknie. Miło to słuchać. Jeszcze trochę i na wsi "otrzeżwieją"