Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Mirosława Marody o tym, jak funkcjonuje społeczeństwo

(2)
Prof. Mirosława Marody, socjolożka, o tym, co Polaków łączy, a co dzieli, i dlaczego.
  • 2014-12-22 18:48 | victorast

    zawsze ktoś za nami stoi

    W zasadzie niczego tak bardzo nowego się nie dowiedziałem, jednak brakowało mi prawdziwego podsumowania. Bo przecież to wszystko o czym mówi pani socjolożka z czegoś wynika, tyle, że poprawnośc polityczna nie pozwala to coś nazwać po imieniu. Polityka zależna w niemal 100 procentach od kapitału i jego lobbystów staje sie coraz bardziej zakłamana, coraz bardziej okrutna. Pod pozorem "wolności" uprawia się najordynarniejszą dyktaturę. Dyktature piniądza (też tego wirtualnego, którego wartość przekracza już kilkudziesięciokrotnie prawdziwą wartość istniejącego na świecie zasobu wszystkiego możliwego) Nie ma już żadnych innych wartości, nie ma już żadnej ideologii a jedynym celem jest kapitał i władza dająca możliwość zaspokojenia własnych potrzeb. A opozycja mimo, iż zdaje sobie sprawę, że władza inaczej nie może (przecież to te około 30 tysięcy lobbystów w Brukseli i po kilka tysięcy w każdej europejskiej stolicy ma prawdziwą władzę), krytykuje tą władzę z wielu powodów: opozycji też ma sie dobrze a jest szansa, że będzie się miała jeszcze lepiej przejmując władzę.... I tak powstają media po każdej stronie i robia wszystko aby udowodnić przywiązanie do którejś ze stron; zawsze sie o przeciez opłaci a statystyczny i nieświadomy niczego obywatel szuka jakiejś grupy, w której się mniej lub bardziej spełni. I tak doszło (niestety świdomie) do absolutnego upadku kultury. I tak doszło do zupełnego zaniżenia poziomu wykształcenia, No bo przecież tylko nieświdomy obywatel jest potrzebny. Bo nieświdomy obywatel kupi coś czego nie potrzebuje, za pieniądze, których nie ma (banki "pomogą") i to tylko po to aby potwiedzić się w tej swojej grupie, często imponując tym, których tak naprawde nie lubi i często tylko po to, aby im zazdraościli. A kto na tym korzysta? Jasne: ci dla których roluje pieniądz!!! Nieświdomy obywatel to przecież wygrana dla kapitału i zaprzedanej kapitałowi polityki (nie mam tu na myśli tej "polityki", którą czytam). Ten cały podział społeczeństwa na te grupy to przeciez wygrana dla systemu, bo zamiast zastanawiać się nad czymś naprawde ważnym, społeczeństwo skacze sobie do oczu aby udowodnić "zamach" smoleński..., pozostane tylko przy tym przykładzie.
    Pozdrawiam
  • 2014-12-22 18:48 | victorast

    zawsze ktoś za nami stoi

    W zasadzie niczego tak bardzo nowego się nie dowiedziałem, jednak brakowało mi prawdziwego podsumowania. Bo przecież to wszystko o czym mówi pani socjolożka z czegoś wynika, tyle, że poprawnośc polityczna nie pozwala to coś nazwać po imieniu. Polityka zależna w niemal 100 procentach od kapitału i jego lobbystów staje sie coraz bardziej zakłamana, coraz bardziej okrutna. Pod pozorem "wolności" uprawia się najordynarniejszą dyktaturę. Dyktature piniądza (też tego wirtualnego, którego wartość przekracza już kilkudziesięciokrotnie prawdziwą wartość istniejącego na świecie zasobu wszystkiego możliwego) Nie ma już żadnych innych wartości, nie ma już żadnej ideologii a jedynym celem jest kapitał i władza dająca możliwość zaspokojenia własnych potrzeb. A opozycja mimo, iż zdaje sobie sprawę, że władza inaczej nie może (przecież to te około 30 tysięcy lobbystów w Brukseli i po kilka tysięcy w każdej europejskiej stolicy ma prawdziwą władzę), krytykuje tą władzę z wielu powodów: opozycji też ma sie dobrze a jest szansa, że będzie się miała jeszcze lepiej przejmując władzę.... I tak powstają media po każdej stronie i robia wszystko aby udowodnić przywiązanie do którejś ze stron; zawsze sie o przeciez opłaci a statystyczny i nieświadomy niczego obywatel szuka jakiejś grupy, w której się mniej lub bardziej spełni. I tak doszło (niestety świdomie) do absolutnego upadku kultury. I tak doszło do zupełnego zaniżenia poziomu wykształcenia, No bo przecież tylko nieświdomy obywatel jest potrzebny. Bo nieświdomy obywatel kupi coś czego nie potrzebuje, za pieniądze, których nie ma (banki "pomogą") i to tylko po to aby potwiedzić się w tej swojej grupie, często imponując tym, których tak naprawde nie lubi i często tylko po to, aby im zazdraościli. A kto na tym korzysta? Jasne: ci dla których roluje pieniądz!!! Nieświdomy obywatel to przecież wygrana dla kapitału i zaprzedanej kapitałowi polityki (nie mam tu na myśli tej "polityki", którą czytam). Ten cały podział społeczeństwa na te grupy to przeciez wygrana dla systemu, bo zamiast zastanawiać się nad czymś naprawde ważnym, społeczeństwo skacze sobie do oczu aby udowodnić "zamach" smoleński..., pozostane tylko przy tym przykładzie.
    Pozdrawiam