Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

CZy to jest DObry Program??? Ruch Narodowy?

(4)
2014-12-30 11:57 | Art-rum
POSTULATY PROGRAMOWE RUCHU NARODOWEGO

Z II KONGRESU RN 3 MAJA 2014

Praca w Polsce dla Polaków
Likwidacja ZUS, wsparcie dla polskiego eksportu

Polakom potrzeba pracy dla zapewnienia dostatku rodzinom. Dzisiaj praca w naszym kraju stała się towarem luksusowym, bo obłożonym zdumiewająco wysokimi daninami publicznymi. Obecny system opodatkowania pracy i organizacji świadczeń społecznych jest nie tylko nieefektywny, ale także sprzeczny zarówno z interesami pracodawców, jak i samych pracobiorców. Wszystkim pracownikom etatowym oraz samozatrudnionym należy się obniżenie ogólnego wymiaru koniecznych do odprowadzenia podatków i składek. Natomiast pracownikom zatrudnionym na umowy cywilno-prawne należy zapewnić prawo do ubezpieczeń społecznych, których są obecnie pozbawieni. Dlatego połączymy podatek dochodowy i składki na ubezpieczenia społeczne w jedną daninę, odprowadzaną wprost do budżetu. System opodatkowania pracy winien być neutralny w zakresie form zatrudnienia czy przywilejów socjalnych. Dzięki temu zlikwidujemy Zakład Ubezpieczeń Społecznych, pochłaniający miliardy złotych na utrzymanie. Aby powiększyć liczbę dostępnych w Polsce miejsc pracy będziemy stosować instrumenty pomagające zdynamizować rozwój polskiego eksportu. Poza przemyślaną polityką państwa niezbędne jest tu stosowanie odpowiednich gwarancji, kredytów i ofensywnej, kompetentnej dyplomacji gospodarczej.

Emerytura obywatelska
Niższe koszty i solidaryzm społeczny

Polacy potrzebują uczciwego, stabilnego i zrozumiałego systemu emerytalnego. Dzisiejsza obietnica emerytur jest gigantycznym oszustwem społecznym. Opiera się na nieweryfikowalnych założeniach dotyczących rozwoju demograficznego, koniunktury gospodarczej oraz reform, które mają być realizowane przez przyszłe rządy, których składu i charakteru obecnie znać nie możemy. Ponadto obecny system emerytalny jest niesprawiedliwy i ma charakter kastowy – działa odmiennie w zależności od pochodzenia, daty urodzenia, branży, typu umowy etc. Obecny system stworzył wreszcie z pracownika trybik w biznesie wielkich prywatnych funduszy emerytalnych, do korzystania z których Polacy zostali przymuszeni. Ten problem trzeba rozwiązać cięciem miecza. Niezbędna jest emerytura obywatelska, czyli świadczenie należne wszystkim obywatelom bez wyjątku, niezależnie od ich zarobków i czasu pracy, branży, formy zatrudnienia etc. Świadczenie pozwalające każdemu utrzymać się na minimalnym poziomie. Wszystko, co ponadto, winno wynikać z osobistych i dobrowolnych ubezpieczeń emerytalnych. Lepsza jest uczciwa perspektywa bezpiecznej, powszechnej i równej podstawy emerytalnej, którą można indywidualnie powiększać, niż fałsz państwowych obietnic prowadzących do załamania systemu emerytalnego, rozczarowań i rewolucji społecznej. Realizacja postulatu emerytury obywatelskiej uczyni znaczną część biurokracji ZUS zbyteczną, co otworzy drogą do likwidacji tej instytucji.

Dobrobyt polskich rodzin
Kwota wolna od podatku na każde dziecko

Polska potrzebuje rozwoju ludnościowego i zdrowego wychowania dokonującego się w rodzinach. Aby naród mógł być “rodziną rodzin”, jak nauczał Prymas Tysiąclecia, rodziny muszą zyskać godziwe warunki narodzin i wzrostu potomstwa. Rozbudowany system zasiłków jest mniej efektywny niż właściwie skonstruowane ulgi podatkowe. Optymalnym rozwiązaniem rzeczywistego wsparcia jest kwota wolna od podatku przyznawana na każde dziecko w rodzinie, a więc stanowiąca wielokrotność posiadanego potomstwa. Tak skonstruowana jest sprawiedliwa, bo dotyczy wszystkich rodzin, ale jest najbardziej odczuwalna przez rodziny uboższe i wielodzietne. Należy umożliwić odliczanie takiej kwoty nie tylko od obecnego podatku dochodowego, ale od całego wymiaru danin, także od składek po ich włączeniu do podatku dochodowego. Uzupełnieniem tego rozwiązania będzie preferencyjna stawka VAT na wszelkie artykuły dziecięce, która obniży koszty wychowania potomstwa.

Reforma podatkowa
Podatek obrotowy dla korporacji, niższe podatki dla małych firm

Polsce potrzeba sprzyjającego rozwojowi systemu podatkowego. Obecny system jest antyrozwojowy, ponieważ większość obciążeń podatkowych ponoszą mali i średni przedsiębiorcy oraz sami pracownicy. Jednocześnie duży, głównie obcy kapitał, działający w transnarodowych korporacjach i sieciach powiązanych spółek, unika obciążeń podatkowych, nie wykazując zysków lub uciekając z zyskiem za granicę. Skończymy z tym neokolonialnym modelem i dokonamy racjonalnego przesunięcia obciążeń podatkowych. Obniżymy podatki dochodowe pobierane od mikroprzedsiębiorców oraz małych i średnich przedsiębiorstw. W miejsce obecnego nieefektywnego podatku CIT nałożymy podatek obrotowy, dotyczący nade wszystko wielkich przedsiębiorstw i korporacji, na czele z bankami i dużymi sieciami handlowymi. Podatek obrotowy nie pozwoli na ukrycie zysku i zmusi korporacje do łożenia do budżetu państwa. W szczególnej sytuacji podatek obrotowy może być uzupełniony o podatek od aktywów, także ekonomicznie dedykowany korporacjom.

Stop zadłużaniu państwa
Dość kiełbasy wyborczej za pożyczone pieniądze

Polacy potrzebują zrównoważonego budżetu państwowego. Ciągłe życie na kredyt, obciążające następne pokolenia spłatą narastających odsetek pożyczkowych, jest nieodpowiedzialne i musi doprowadzić do destabilizacji finansów państwa, a następnie do jego bankructwa. Partyjne obietnice zwiększania wydatków na nowe świadczenia dla poszczególnych grup nacisku są oderwane od celów rozwojowych i wybitnie destrukcyjne dla całokształtu wydatków publicznych. Budżety rozdęte dla celów propagandy wyborczej, prowadzące do permanentnego zadłużania się, przestają spełniać swoją funkcję i stają się bombą tykającą przed bankructwem całego systemu finansów publicznych. Dlatego niezbędna jest konstytucyjna kotwica antyzadłużeniowa, zmuszająca do niezwiększania sumy wydatków publicznych ponad stopę wzrostu gospodarczego. Jest to rozwiązanie stosowane w Szwajcarii, służące w istocie systematycznemu zmniejszaniu deficytu budżetowego, aż do uzyskania równowagi budżetowej. Zamiast kiełbasy wyborczej finansowanej z pożyczonych na międzynarodowych rynkach pieniędzy, chcemy zrównoważonego bilansu budżetowego pozwalającego na spokojne planowanie inwestycji publicznych.

Powstrzymanie złodziejstwa
Pełna jawność wydatków i ograniczenie biurokracji

W Polsce od czasów PRL i przez ostatnie dwie dekady III RP dominuje uzasadniony brak wiary w zdolność państwa do uczciwego i gospodarnego obchodzenia się ze środkami publicznymi. Myśląc poważanie o naszym państwie wyjdziemy naprzeciw temu problemowi. Polacy potrzebują kompleksowego i aktualnego wglądu w to, co dzieje się z ich pieniędzmi. Państwo nie dysponuje innymi środkami niż te, które pochodzą z odprowadzanych podatków. Dlatego konieczna jest pełna jawność wydatków tak, aby każdy zaangażowany obywatel mógł śledzić los publicznych pieniędzy i włączyć się w społeczną kontrolę gospodarności władzy. Postulat ten dotyczy także wynagrodzeń w sektorze publicznym oraz wszelkiego rodzaju umów, w formie których obecnie bywają nieuczciwie wyprowadzane pieniądze. Poza zasadą jawności niezbędne są silne procedury antykorupcyjne, a także jasne zdefiniowanie pola działań poszczególnych instytucji, upoważnionych do wydawania pieniędzy. Kolejnym środkiem ograniczenia obecnej skali marnotrawstwa i złodziejstwa jest zawężenie liczby urzędników. Likwidacja biurokracji nie polega na podważeniu roli kompetentnych i uczciwych urzędników, ale na ucięciu nadmiernego zatrudnienia, zawężaniu zakresów zadań, uchylaniu zbędnego prawa i upraszczaniu procedur. Nowe ułożenie obowiązków urzędniczych i większa efektywność pracy pozwoli na zwolnienie znacznej części obecnie zatrudnionych urzędników. W ten sposób nadmierna biurokracja, jako czynnik niszczący wolne życie społeczne i jednocześnie bardzo kosztowny, zostanie zlikwidowana.

Militaryzacja narodu
Odbudowa armii i budowa obrony terytorialnej

Polacy potrzebują bezpieczeństwa narodowego i odbudowy ducha wojennego. Wydarzenia na wschodzie uświadomiły wszystkim, że historia się nie skończyła, czynnik narodowy jest decydujący, a siła zbrojna rozstrzyga o losie państw. Dlatego właściwą odpowiedzią na zagrożenia naszego czasu jest militaryzacja narodu, czyli przygotowanie go na wszelkie gwałtowne okoliczności. Po pierwsze, oznacza to rozbudowę liczebną armii i jej dozbrojenie poprzez stosowne wydatki budżetowe oraz nadanie wojsku ducha bojowego poprzez właściwe motywacje patriotyczne. Po drugie, należy wprowadzić powszechną obronę terytorialną na wzór szwajcarski, gdzie każdy mężczyzna jest żołnierzem po odpowiednim przeszkoleniu, przechowuje broń w domu i gotowy jest wspomagać armię zawodową w obronie kraju. Po trzecie, konieczny jest program udostępnienia, rewitalizacji lub budowy strzelnicy w każdym powiecie w celu szkolenia strzeleckiego młodych Polaków, zaznajamiania ich z bronią, a docelowo uwolnienia prawa posiadania broni. Tylko naród gotowy do obrony swojej ojczyzny może ocalić jej wolność i niepodległość.

Odbudowa polskiego przemysłu
Odrzucenie pakietu klimatyczno-energetycznego UE

Polsce potrzebna jest odbudowa przemysłu zniszczonego przez neokolonialny model gospodarczy. Nie możemy być jedynie konsumentami importowanych towarów. Zamierzamy stać się przede wszystkim wytwórcami i eksporterami. Nasz przemysł zostanie dobity przez unijny pakiet klimatyczno-energetyczny, który narzuca nam nieproporcjonalnie wyśrubowane kwoty zmniejszania emisji dwutlenku węgla. Doprowadzi to m.in. do likwidacji znacznej części energetyki węglowej w Polsce. Gdyby przyjąć cały pakiet, bezrobocie wzrośnie o blisko milion miejsc pracy utraconych w górnictwie i energochłonnych branżach przemysłu, a ceny energii dla gospodarstw domowych i przedsiębiorstw wzrosną o kilkadziesiąt procent. Dlatego koniecznie trzeba zatrzymać wdrażanie tego pakietu, a najlepiej odrzucić go w całości lub chociaż wynegocjować „rabat polski”, czyli zwolnienie nas z części jego nakazów. To krok do proponowanej przez nas reindustrializacji, czyli nowego uprzemysłowienia Polski.

Polska ziemia w polskich rękach
Stop prywatyzacji Lasów Państwowych i wyprzedaży gruntów

Polsce potrzebna jest narodowa własność ziemi. Presja kapitałowa na polską własność, dokonywana przez znacznie bogatszy Zachód, musi zostać zrównoważona przez świadomą kontrolę państwa. Razem z innymi środkowoeuropejskimi krajami musimy renegocjować zasady obecności w UE, tak by wyłączyć ziemię ze swobodnego międzynarodowego obrotu. Wprowadzimy konstytucyjną normę, gwarantującą narodową własność ziemi. Grunty przejęte wbrew intencji ustawy chroniącej polską własność w dwunastoletnim okresie przejściowym znacjonalizujemy za odszkodowaniem i odsprzedamy polskim obywatelom. Ziemia w rękach polskich może być jedną z podstaw wzrostu gospodarczego poprzez korzystny kredyt oparty o hipotekę. Przede wszystkim ma jednak służyć uprawie roli, jako jednej z podstaw gospodarstwa narodowego. Nie pozwolimy na rabunkową prywatyzację lasów państwowych, w imię zaspokajania bieżących potrzeb budżetowych.

Europa ojczyzn zamiast eurokołchozu
Dobrowolna współpraca zamiast brukselskiego centralizmu

Polakom i Europejczykom potrzebna jest dobrowolna współpraca gospodarcza. Nie jest potrzebne superpaństwo kierowane przez centralistyczną biurokrację z Brukseli. Wypowiemy federalistyczny Traktat Lizboński zastępując go traktatem suwerennościowym, przywracającym wolność polityczną narodom Europy. Władza powróci z unijnej centrali do stolic państw narodowych. Przywrócimy wyższość polskiej konstytucji nad prawem unijnym i ukrytą władzą sędziów z Trybunału Sprawiedliwości UE. Odrzucimy pakt fiskalny, poprzez który brukselscy biurokraci mogą ingerować w budżet państwa uchwalany w Warszawie. Nie pozwolimy na wejście Polski do unii bankowej, poprzez którą technokraci z Europejskiego Banku Centralnego we Frankfurcie chcą zastąpić krajowy nadzór finansowy nad bankami, funduszami i spółdzielczymi kasami oszczędnościowo-kredytowymi. Zdejmiemy powieszone bezprawnie flagi unijne z gmachów publicznych Rzeczypospolitej, gdzie powiewać będzie tylko flaga biało-czerwona.

Narodowa polityka historyczna
Nie dla propagandy obcych ośrodków

Polsce potrzebny jest respekt dla jej wielkiej historii i uznanie należnego jej miejsca w Europie. Byliśmy przedmurzem Chrześcijaństwa, pełniliśmy misję cywilizacyjną na Kresach, zbudowaliśmy dom dla wielu różnych ludów. Jako jedyni na kontynencie stworzyliśmy husarię i pod Wiedniem obroniliśmy Europę przed wojującym islamem, a po rozbiorach odbudowaliśmy państwo, napadnięte powtórnie z zachodu i wschodu. W roku 2014 mija 100-lecie wybuchu wojny światowej zakończonej podpisem Romana Dmowskiego pod Traktatem Wersalskim i 75-lecie wojny światowej, która odebrała nam wolność i niezawisłość na ponad pół wieku. W oczach świata zły Hitler został pokonany przez aliantów i dobrego Stalina. Nasza niepodległość czy los żołnierzy wyklętych nikogo z możnych tego świata nie interesują, a w elitach politycznych państw zachodnich panuje całkowita ignorancja co do historii naszej części Europy. Musimy przypomnieć narodom świata zachodniego o chwalebnej polskiej historii, naszych cywilizacyjnych osiągnięciach i prawie do narodowej dumy. Antypolskość i szkodliwą dla Polski propagandę obcych ośrodków czas zacząć stanowczo zwalczać, także z zastosowaniem narzędzi prawnych i politycznych.
  • 2014-12-30 14:41 | camel

    Re:CZy to jest DObry Program??? Ruch Narodowy?

    Tandetne to to, naprawdę myślisz, że ktoś się nabierze? Mnie nejberdziej rozśmieszyła ta militaryzacja i zwalczanie "antypolskości". Zacznijcie proszę mniej pić i kraść to i "antypolskość" się zmniejszy. Przydałoby się też mniej głupawej dewocji a więcej edukacji. Passus o ZUSie mówi, że twórcy programu nie mają umysłów ścisłych i zamiast na arytmetyce, byli zapewne na katechezie. Żadna partyjka fetująca morderców ("żołnierzy wyklętych") nie zasługuje na nic więcej ponad splunięcie.
  • 2014-12-31 00:23 | steaktartar

    Re:CZy to jest DObry Program??? Ruch Narodowy?

    Po co nam militaryzacja Polski? I co ci nasi narodowcy powiedzą na de facto okupację Polski przez Watykan? Mają oni może w planie powołanie czysto polskiego, narodowego kościoła?
  • 2015-01-04 14:46 | SAXOFON

    Re:CZy to jest DObry Program??? Ruch Narodowy?

    Program partii jak najbardziej wzorowy,niemal cukierkowy. Zastanawiam się tylko,dlaczego każde powstałe ugrupowanie,stowarzyszenie propaguje jednakowo idealne postulaty i dlaczego każde(bez wyjątku)nie wywiązuje się z danych obietnic?

    Przecież w Polsce nie brakuje terenów,w których bezrobocie i bieda wynosi 70-80% ,a nawet 100%(wyludnione wsie).Dlaczego na tym gruncie bogaty,pomysłowy przedsiębiorca nie buduje własnej polityki biznesowej,która z czasem partią zostanie?Społeczeństwo,mając podstawowe zabezpieczenia bytu,automatycznie dokona wyboru,poparcia i chęć wstąpienia w szeregi organizacji.

    Głoszenie jakiejkolwiek idei za pomocą baloników,występów estradowych- to nie ta droga. Kolejność jest odwrotna,najpierw praca,bezpieczeństwo etc.(chleba,a nie igrzyska)Czy prawo panujące w Polsce zabrania przedsiębiorcom(kapitalistom) organizować się w jakiekolwiek ruchy?Jednak brak stosownych zapisów,mówiących o ponoszeniu konsekwencji,w razie niewywiązania się z obietnic i haseł programowych,stwarza możliwości do tworzenia programów „pustych”.

    Wystarczy się rozejrzeć-wokół siebie,ile rzeczy jest do zrobienia,poprawienia. Myślę,że „Narodowcy”podciągną rękawy,zaproponują społeczeństwu współpracę i udział we wspólnym radowaniu się z wyników. Innej drogi nie ma!Mam na myśli pokojowe formy działania. W przeciwnym wypadku wedle mojej opinii w/w program to demagogia i pustosłowie.