Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Kiedyś to się jadło i piło!

(4)
Ucztowanie to prastara tradycja o ogromnym znaczeniu kulturowym, religijnym i społecznym. I niekoniecznie polegało na zajadaniu się frykasami.
  • 2015-01-02 03:38 | bartek_c

    Vomitorium

    Vomitorim to nie jest pokój do rzygania jak podaje autor, ale tunelowe przejście czy wyjście przez trybuny starożytnych teatrów i amfiteatrów, służące jako wejście i wyjście dla publiczności. Czy rzymianie wymiotowali aby jeść więcej nie wiemy tego na pewno,ale z pewnością nie chadzali w tym celu do vomitorium.

    Pozdrawiam
  • 2015-01-04 00:52 | Pan bioarcheolog ma mgliste pojęcie o fizjologii

    Re:Kiedyś to się jadło i piło!

    Właśnie na zbożu (skrobia) i nabiale oraz piwie (maltoza) tyje się najszybciej; oczywiście, liczy się też ilość tego co się pożera oraz wydatki energetyczne. Określanie zaś diety praszczurów na podstawie enigmatycznych 'izotopów' to wróżenie z fusów ubrane w "naukawy' slang: konia z rzędem i słonia z pampersem temu kto odróżni w MIESZANINIE 'izotopów" te pochodzące akurat z pszenicy, lędźwianu czy rzepy od tych ze świni, ryby czy kuropatwy. Pomijam już zmiany dynamiki rozpadu połowicznego. Bajki z mchu i paproci, pani dziejko.
  • 2015-12-25 12:46 | Jan Bobiński

    Re:Kiedyś to się jadło i piło!

    Uwzględnianie tradycji w naszym codziennym życie jest skazane na dalsze istnienie(ale nie wielbienie wojny i klęsk),ale tę tradycję świąteczną należy "trochę pochamować.To zmniejszenie znaczenia ileś tam potraw na stole powinien rozpocząć Kościół począwsze od zaprzestania święcenia potraw.Zapewne tego nie zrobi bo wtedy trzebaby się zastanowić nad innymi zwyczajami religijnymi!
  • 2015-12-25 14:04 | Vera

    Pijaństwo

    To, że dawniej ludzie byli podczas uczt bardziej agresywni było skutkiem rodzaju pitego piwa. W Średniowieczu i Renesansie awantury w knajpach były tak poważne, że zmienione zostały składniki piwa. Dzisiaj piwo nie wywołuje aż takiej agresji.
    Piszę z pamięci i można mnie poprawić. Można nawet komentować moją pamiętliwość tamtych starych czasów. Piękne były.