Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Nie ma żadnych dowodów na islamizację Zachodu

(8)
2015-01-06 20:26 | g.lindenberg
To jest teza ("Dmuchać na zimne"), z którą nie sposób polemizować, ponieważ nie sposób polemizować z tezą przeczącą oczywistości, która widać gołym okiem - "Nie ma żadnych dowodów na istnienie siły ciężkości". Ale być może autor, Adam Szostkiewicz ma zupełnie inne niz normalne rozumienie "islamizacji" - np. obowiązek chodzenia w niqabach przez wszystkie kobiety. Tego w Europie rzeczywiście nie ma. Natomiast są miliony muzułmanów, którzy nie chcą się integrować, dziesiątki dzielnic w europejskich miastach, których nawet policja boi się, sądy szariackie, demonstracje antysemickie, obrzezania dziewczynek, przymusowe małżeństwa, modlitwy na chodnikach i ulicach, przestępczość nieproporcjonalna do populacji, zduszenie debaty publicznej w sprawach islamu, strach mediów przed narażeniem się islamowi i tak dalej - każda z tych rzeczy mogę pokazać, a w sumie składają się nie na islamską jeszcze Europę ale islamizującą się. Oczywiście, sa miliony muzułmanów, którzy się integruja, modlą w meczecie, nie popełniają przestepst i nie zastraszają sąsiadów. Ale to nie znaczy, że nie ma tego, przeciwko czemu protestuje PEGIDA.
  • 2015-01-06 20:40 | bobek

    Re:Nie ma żadnych dowodów na islamizację Zachodu

    Zdaje sie ze Autor obowiazkowo prawomyslny nie byl nigdy w Slough albo w Birmingham czy Manchesterze. Wtedy by przestal pieprzyc jak ..... Siedzi sobie w malenkiej Warszawce i geba pelna oburzenia nawoluje do braterstwa. Jakby raz zetknal sie ze zwyklym muzulmaninem przestalby poprostu pisac brednie. Ja zrozumialem jak gleboko nami pogardzaja dopiero jak zaczalem zyc obok nich.
  • 2015-01-06 20:52 | Piotrek

    Re:Nie ma żadnych dowodów na islamizację Zachodu

    Ja bym jeszcze autorowi artykułu polecił pomieszkaćprzez pół roku w muzułmańskiej dzielnicy, ba... nawet nie musi wyjeżdżać z Polski - wystarczy, że zintegruje się z Romami w najbliższej okolicy. Wtedy może napisać kolejny artykuł o wzajemnej miłości i tolerancji.
  • 2015-01-06 21:44 | Leszex

    Re:Nie ma żadnych dowodów na islamizację Zachodu

    I tutaj potrzebny jest Longinus Podbipięta z Myszykiszek
  • 2015-01-07 00:19 | steaktartar

    Re:Nie ma żadnych dowodów na islamizację Zachodu?

    Ciekawe. Islamizuje się nawet Australia, gdzie nawet w samolotach Qantasu nie wolno już podawać wieprzowiny!
  • 2015-01-07 15:35 | Gama

    Re:Nie ma żadnych dowodów na islamizację Zachodu

    Czy nie najwyższy czas pożegnać się w Europie z islamem, machometem i allachem i naturalnie z ich wyznawcami. Trudne to, ale jakie inne wyjście ? To co wyczyniają islamiści, świadczy o wyjątkowym zdziczeniu, drapieżnej zwierzęcości.
  • 2015-01-07 21:54 | steaktartar

    Re:Nie ma żadnych dowodów na islamizację Zachodu

    Gdyby Europa deportowała wszystkich muzułmanów oraz zaprzestała importu ropy i gazu z Bliskiego Wschodu, to z miejsca znikł by ten cały problem z islamizacją Europy. Pytanie za złotówkę: dlaczego Europa tego nie robi? Podpowiem, że kluczem do zrozumienia tego, jakże przecież nieracjonalnego, postępowania unijnych elit jest Izrael, w którego żywotnym interesie jest przecież uzależnienie Europy od importu ropy i gazu z Bliskiego Wschodu, jako że tylko takie uzależnienie Europy od importu nośników energii z Bliskiego Wschodu powoduje, że Europa popiera wciąż Izrael, uważany, zresztą całkowicie błędnie, za jedynego poważnego sojusznika zachodu na Bliskim Wschodzie. To dążenie do umocnienia roli Izraela jako jedynego prawdziwego sojusznika Zachodu na Bliskim Wschodzie stoi też za obecnymi unijnymi próbami likwidacji polskiego górnictwa węglowego, aby uzależnić także i Polskę od importu ropy i gazu z Bliskiego Wschodu. :-(
  • 2015-01-17 19:24 | borowik

    Re:Nie ma żadnych dowodów na islamizację Zachodu

    Słuszne słowa, g.lindenberg. Ja mam taką swoją teorię, że nie można być aż tak bezmyślnym, żeby nie widzieć, że postępuje islamizacja Europy, ktoś po prostu tym "dziennikarzom" narzuca z góry takie zdanie, którego posłusznie muszą się trzymać. Nasze oburzenie wywołuje pewnie u nich tylko jakiś chichot. Miałkość mediów, w tym niestety też i tygodnika "Polityka", i polskich polityków w kwestiach zagrożenia islamu jest przerażająca. Próbuje się nam wcisnąć kity, że mamy obowiązek prowadzenia dialogu (ostatnio bardzo modne słowo) z muzułmanami. Przecież tu nie ma o czym debatować, mamy przykłady jak na dłoni w Europie zachodniej świadczące jednoznacznie o tym, że zwiększanie się liczby muzułmanów niszczy tożsamość kulturową danego państwa (ktoś słusznie porównał, że to by było mniej więcej tak, jakby do mazurka Chopina chciano dodać motywy muzyki arabskiej) oraz prowadzi do pojawiania się aktów terroru. A cóż robi Francja... na obronę wymyślają sobie hasełko "Je suis Charlie" nawiązujące do rynsztokowego piśmidła. To jest KOMPLETNE dno.