Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Wstrząsająca historia oświęcimskich lekarzy

(10)
Brytyjski dokumentalista Laurence Rees przygotowując film o Auschwitz, zebrał dziesiątki relacji ludzi, którzy przeżyli obóz. Oto wstrząsający fragment o oświęcimskich lekarzach.
  • 2015-01-27 23:30 | Janek

    Small world...

    Cóż za zadziwiająca zbieżność z tymi lekarzami - zupełnie jak w Bagram i Guantanamo.
  • 2015-01-28 11:54 | znafcafszystkiego

    Re:Wstrząsająca historia oświęcimskich lekarzy

    Ano...
  • 2015-01-28 16:29 | Paulina

    "schizofreniczny"

    Piszecie, że machina śmierci rozpoczęła swoje działanie min. od uśmiercania chorych psychicznie. A w dalszej części artykułu używacie sformułowania "schizofreniczny" w sposób utrwalający negatywne stereotypy i dyskryminację (i w dodatku błędny bo "schizofrenia" to nie "rozdwojenie jaźni")

    "O schizofrenicznej naturze doktora Mengele, która dała o sobie znać w Auschwitz, opowiada wielu byłych więźniów. "
  • 2015-01-29 21:23 | znafcafszystkiego

    Re:Wstrząsająca historia oświęcimskich lekarzy

    Racja, Paulina!
  • 2015-01-29 23:01 | Celestyna

    Re:Wstrząsająca historia oświęcimskich lekarzy

    ""
    To sformułowanie jest nadużywane w prasie i w wypowiedziach osób publicznych, nawet w dyskusjach sejmowych. Mówi się "czysta schizofrenia", gdy chce się coś skrytykować! Dlaczego nie "czysty rak" lub coś innego w tym rodzaju?!!! Jakby wciąż było za mało negatywnych - i fałszywych - stereotypów, które stygmatyzują ludzi cierpiących na schizofrenię....
  • 2015-01-31 22:30 | znafcafszystkiego

    Re:Wstrząsająca historia oświęcimskich lekarzy

    _sens pisze bez sensu!
  • 2015-02-02 15:15 | michrich

    Re:Wstrząsająca historia oświęcimskich lekarzy

    @2015-01-27 23:30 | Janek
    Small world...

    Cóż za zadziwiająca zbieżność z tymi lekarzami - zupełnie jak w Bagram i Guantanamo.
    ***
    "oczywiscie" Janek byl tam wszedzie i stad jego "trafne" porownanie. Janek osobiscie widzial selekcje wiezniow w Guantanamo.
    JUanek to przyklad obludy inspirowanej wpojona nienawiscia.
  • 2015-02-02 16:44 | znafcafszystkiego

    Re:Wstrząsająca historia oświęcimskich lekarzy

    michrich
    Co za różnica, czy zamordowano jednego człowieka czy też ich miliony? Na ile wyceniasz życie ludzkie? Ja na nieskończoną ilość nie tylko dolarów czy euro, ale nawet ton złota...
  • 2016-01-27 18:30 | jrk

    Re:Wstrząsająca historia oświęcimskich lekarzy

    Jeden lekarz nie zostal wspomniany w artykule, choc przypadek stal sie glosny po wojnie: Wladyslaw Aleksander Dering. Mozna go wyguglac, zwlaszcza przez skojarzenie z pisarzem o nazwisku Leon Uris.
  • 2016-02-04 15:41 | jakowalski

    Re:Wstrząsająca historia oświęcimskich lekarzy

    Badania naukowe powinny być finansowane tylko i wyłącznie przez państwo, i to pod ścisłą kontrolą obywateli, którzy w referendach powinni mieć możliwość wypowiedzenia się, jakie badania chcą oni finansować ze swoich podatków. Podobnie więc cała ta sprawa z GMO, a szczególnie z modyfikacją ludzkich zarodków, powinna być poddana pod referendum, przy czym obywatele powinni być poinformowani o zagrożeniach, jakie niosą ze sobą GMO: i tych polityczno-ekonomicznych (n.p. opatentowanie żywych organizmów przez prywatne firmy, co musi podnieść ceny żywności i ograniczyć jej wybór) oraz biologicznych (ograniczenie różnorodności genetycznej, co może poskutkować wręcz zagładą ludzkości, jeśli wyeliminowane zostaną naturalne odmiany roślin i zwierząt i zastąpione GMO, które to z definicji są łatwym celem dla różnych chorób, w tym przenoszonych przez inne GMO - wojna biologiczna). Naukowcom po prostu nie można zaufać, jako że zachowują się oni jak ten uczeń czarnoksiężnika z ballady Goethego, który opanował swą sztukę na tyle, że potrafi już wywołać demony, ale nie potrafi jeszcze mieć nad nimi pełnej kontroli. A GMO są właśnie takimi demonami – stworzyć jest je dziś już stosunkowo łatwo, ale kiedy zaczną się one rozmnażać i eliminować z biosfery naturalne gatunki, to wtedy będzie za późno aby uratować ludzkość przed wymarciem z braku dostępu do naturalnej, zdrowej żywności. :-(
    Niestety, ale w kapitalizmie liczy się tylko bieżący zysk, a nie dobro konsumentów, stąd też koncerny takie jak Monsanto czy też „naukowe” instytuty takie jak ów Francis Crick Institute mogą w tym ustroju robić to co robią, w tym także przekupywać i uzależniać od siebie naukowców, nawet tych pracujących na państwowych wyższych uczelniach, a więc takich, którzy powinni mieć, dla dobra nauki, wyraźny zakaz współpracy z prywatnymi firmami, gdyż jak to już pisałem, nic w kapitalizmie nie ma za darmo, a „he who pays the piper calls the tune”, a więc naukowiec opłacany przez prywatną firmę musi dostarczać jej takie wyniki badań, jakich oczekuje od niego ta firma. A dopasowywanie wyników badań do życzeń kapitalistów nie ma przecież nic wspólnego z nauką. :-(