Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Fala protestów: Błąd premier Kopacz czy fatum roku wyborczego?

(13)
Fala protestów będzie się przetaczać przez Polskę. Będziemy więc mieć gorącą zimę i wiosnę – mówił Jerzy Baczyński w Poranku Radia TOK FM.
  • 2015-02-03 12:33 | ecres

    wiosna prezesa

    Żądania chłopów w granicach absurdu.A te szefy po CRZZ nie mają za grosz wyobraźni.Jako postkomuchy dostaną w d,,,od pisiaczy ,co im się należy za głupotę.
  • 2015-02-03 13:22 | zet

    Re:Fala protestów: Błąd premier Kopacz czy fatum roku wyborczego?

    "Żądania chłopów w granicach absurdu."

    Oczywiście,że tak jest.
    Od 25 lat budujemy nową rzeczywistość starymi elementami. PSL nie jest w stanie ani nie jest zainteresowane radykalnymi zmianami na wsi. A są one konieczne. Tylko silne związki producentów i przetwórców maja szansę na uzdrowienie sytuacji w rolnictwie. Ciągłe domaganie się od rządu coraz większych pieniędzy do przejedzenia nic pozytywnego nie powoduje.
    Rządząca Platforma zaniedbała reformowanie struktur państwa,sprawca nieszczęść uciekł na ciepłą posadę do Brukseli a pani Kopacz,co było do przewidzenia,nie panuje nad sytuacją w kraju. Nie jest ona w stanie pogodzić etatu premiera z obowiązkami szefowej partii. Nie radził sobie z tym połączeniem funkcji także jej poprzednik,co dość udanie przykrywał medialnym słowotokiem. Doprowadził do tego,że żadne prawie gałęzie gospodarki nie funkcjonują właściwie.
    Rośnie niezadowolenie ludzi a nowe zastępy bezrobotnych wyjeżdżają za granicę w poszukiwaniu zatrudnienia. Wszystko dzieje się w kraju,który potrzebuje przyśpieszenia cywilizacyjnego.
    Mercedes nie pojedzie na kołach od wozu konnego.Może te protesty uświadomią tę prawdę tym,którzy chcą kierować sprawami państwa w środku Europy.
  • 2015-02-03 14:11 | jpet

    Re:Fala protestów: Błąd premier Kopacz czy fatum roku wyborczego?

    Z wielkim żalem konstatuję, że ta mężna osoba , która nie dopuściła, by lekowe kartele dodatkowo wydusiły Polskę wciskając jej szczepionkę przeciw ptasiej grypie; a następnie samodzielnie (chłopy rządowe zbyt delikatne i wrażliwe?) z bezprzykładnym męstwem, subtelnością i oddaniem zarządzała sprawami związanymi z katastrofą pod Smoleńskiem, że ta sama osoba, Premiera mojego państwa staje się popychadłem tłuszczy. Nie powinna, nie może Premiera stawać do jakichkolwiek rozmów z motłochem na jego siłowe wezwanie. Od tego ma urzędników, prawo, procedury i służby porządkowe.
    Jestem świadkiem "psucie państwa" przez Prezeskę Rady Ministrów. Pan Prezydent, stojący na straży Państwa, "ojciec wszystkich Polaków" przez brak reakcji do tego psucia CZYNNIE się przyłącza.
    Koledzy partyjni na Premierę ostrzą SZTYLETY, a dziki kapitalizm rozpasanej do obłędu urzędniczo-związkowej rzeczpospolitej POPISOWej wystawia na wielka próbę cierpliwości powołany do istnienia w wyniku ich działalności prekariat. Opór i bunt tych ostatnich jest wyłącznie kwestią czasu. To będzie pierwszy w historii masowy protest "wykształciuchów".
    Ciekawe, jak się będzie miał do protestów robotniczych z nieodległej przeszłości. ....
  • 2015-02-03 15:46 | chmee_the_orc

    Re:Fala protestów: Błąd premier Kopacz czy fatum roku wyborczego?

    Ależ ani ja, ani owe 'połytruki' czy 'lemmingi' nie zazdroszczą im tej pracy!!! Oni są tylko wk...wieni, że muszą za nią płacić ze swoich podatków.
  • 2015-02-03 16:00 | ecres

    Re:Fala protestów: Błąd premier Kopacz czy fatum roku wyborczego?

    A srom znowu ni z gruchy ni z pietruchy.
  • 2015-02-03 16:11 | Vera

    Przykro czytać

    Tekst pokazuje jak nisko upadło polskie dziennikarstwo. Ten tekst wystarczy by całkowicie przeszła chęć na "Politykę".
    Smutno się robi od tej pełnej arogancji i pychy mowy nienawiści wobec słabszych. Rzekomo nikt nie broni władzy. A gdzie mamy przykłady obrony protestujących? Ani jedna z postawionych tu antyspołecznych tez nie da się obronić. Cały czas tylko zawiść i wyzwiska. Oto jak bogata Warsiawka (196% średniej unijnej trzecie najbogatsze miasto w Europie) rozeszła się z resztą Polski (46% średniej bez Warsiawki).
    Te rzekome przywileje to wyłącznie inny sposób wynagrodzeń o których wysokości ani słowa. No ale kiedy rząd każe, dziennikarz napuszcza jednych na drugich bo to sprawiedliwość. Sprawiedliwość bogatych przeciw biednym.

    Nie mówiąc już o tym, że protesty to ani nieuchronny efekt roku wyborczego ani nawet błędy Kopacz. To skutek 7 lat zaniedbań i braku reform poza dokręcaniem śruby podatkowej i mandatowej, wzrostu arogancji władzy i rozejścia PO ze społeczeństwem. Po prostu się nazbierało. Ale oczywiście łatwiej snuć teorie spiskowe gdzie winni są zawsze słabsi.
    Podobnie ludzie walczą wcale nie po to żeby NAM odebrać tylko walczą o SWOJE, którego ich się pozbawia.
    A wy dziennikarze i komentatorzy robicie wszystko, żeby ich za to poniżyć.
  • 2015-02-03 16:25 | ecres

    Re:Fala protestów: Błąd premier Kopacz czy fatum roku wyborczego?

    To nie głupota a konieczność ucieczki od szaleństwa PIS.Czyli mezalians z PSL..Rolnkami ,którzy nie zgodzili się na reformy .Dziś mamy Krusy i inne przywileje a dalej brak reform.I tak oceniając sprawę to te protesty to to nic innego jak walka o władzę panów Jaroslawa i Leszka ,kumpli od wyborów .Teraz wypadło na OPZZ.A zausznik tego pierwszego szykuje się do uderzenia z drugiej flanki.
  • 2015-02-03 20:11 | Może przypomnijmy

    Re:Fala protestów: Błąd premier Kopacz czy fatum roku wyborczego?

    po czyjej stronie stała P. Aradowska w 1980?
  • 2015-02-03 20:47 | obserwatore

    Re:Fala protestów: Błąd premier Kopacz czy fatum roku wyborczego?

    Lebry Rolniki swojego gardła nie moóna zasycić. A jeszcze za mało dotacji i kasy z UE. To są przecieź kpiny.
  • 2015-02-03 20:49 | Leszex

    Re:Fala protestów: Błąd premier Kopacz czy fatum roku wyborczego?

    Premier Ewa Kopacz odpowiadając na pytania dziennikarzy dotyczące polityki zagranicznej wobec Rosji bez owijania w bawełnę postawiła kropkę nad "i" równocześnie zapowiadając wszelką pomoc dla Ukrainy. Szczegółowe dane są zastrzeżone dodała. Dla rolników i górników tak dobrych wieści już nie miała. Tymczasem zamieszki przed siedzibą JSW. Ceny węgla spadły ze 100 do 60 dolarów za tonę. Dla nas palących węglem nie spadły i kształtują się od kilkuset do 900 złotych za tonę (za gruby tyle płacę). Niektórzy cieszyli się, że Rosjanie padną bo ich ropa tanieje. Czy Rosjanie się cieszą, że nasz węgiej tanieje i generalnie surowce? Polityczne harce nie uchronią nas przed stratami. Jednak jakieś reguły gry trzeba przyjąć. Górnicy powinni dobrze zarabiać. Rolnicy powinni mieć duże dochody. Wszyscy powinni żyć jak na Zachodzie. Prezesa JSW górnicy nie mają prawa zwalniać. Od tego są właściciele Spółki. Na początku był chaos i pozostał u nas.
  • 2015-02-04 13:21 | jabol

    Re:Fala protestów: Błąd premier Kopacz czy fatum roku wyborczego?

    "– Nasza specyfika polega na tym, że kiedy różne grupy w sposób mniej lub bardziej zasadny wyciągają rękę po wspólną kasę, tak naprawdę nikt nie stoi po stronie rządu. Rząd i premier jest osamotniony. Nie ma poczucia, że rząd pełni lub powinien pełnić funkcję mediatora, występować w interesie publicznym tych grup zawodowych, które nie mają takiej siły przebicia jak choćby środowiska kultury – mówił Baczyński. "

    Ano nikt nie stoi . Prof. Modzelewski, wieloletni wiceminister finansów alarmuje, że z tytułu tzw. optymalizacji podatkowej budżet traci rocznie ponad 16 mld zł. Tylko branża metali wyssała ponad 11 mld za zeszły rok. Nikogo to nie interesuje. Fatalnie skonstruowane prawo podatkowe (najprawdopodobniej celowo), miękkość rządu wobec grup lobbingowych (np. branży metali), bierność aparatu skarbowego wobec różnorakich, nieźle zorganizowanych grup cwaniaków powoduje gwałtowny spadek tzw. efektywności fiskalnej państwa. Za PO to skala bez precedensu w 25 letniej historii III RP. Tylko w latach 2009 - 2012 efektywność fiskalna spadła z 17,5 % do 14,4% PKB.
    Państwo jest słabe i uległe wobec biznesu optymalizacji podatkowej oraz zwykłej przestępczości skarbowej.
    Wolałbym aby rząd wobec tych grup wykazał się stanowczością ale to chyba płonne nadzieje.
    Odnoszę wrażenie, że "Polityka" niestety włączyła się w ten dominujący w polskich mediach nurt w której głównym "szkodnikiem" jest szary pracownik walczący o godną pracę i płacę.
  • 2015-02-04 14:05 | Andrzej

    Re:Fala protestów: Błąd premier Kopacz czy fatum roku wyborczego?

    Co jakiś czas narasta u części ludzi chęć wyładowania agresji. Wojny nie było już od 70 lat, więc ludzie radzą sobie jak mogą: tłuką się na stadionach, urządzają ustawki, głośne demonstracje, biją się z policją. Dzieje się to na całym świecie, wystarczy oglądać telewizję. Pretekst zawsze się znajdzie. Potem znów zapanowuje spokój do następnego razu.
  • 2015-02-04 20:35 | Leszex

    Re:Fala protestów: Błąd premier Kopacz czy fatum roku wyborczego?

    Wyjćta i stójta powiedział przywódca zgromadzonych. Przypomniały się stare czasy. Musimy strajkować powiedział facet. Dlaczego, zapytali zebrani, przecież na tym polu przy kopaniu robót nikt nas nie zauważy, jest pogoda, a potem trzeba będzie robić w deszczu. Zarząd ogłosił strajk odpowiedział przybyły. Ludzie marudzili ale poszli. Zastanawiałem się ilu do pracy a ilu na papierosa. Wczoraj musiałem odebrać dokumenty w jednym z urzędów. W hollu zgromadzili się rolnicy ze szturmówkami. Młodzi policjanci usiłowali wylegitymować starszego człowieka z laską. Ja walczyłem o wolność i demokrację a panowie chcą mnie legitymować powiedział przywódca tego zgromadzenia. Mam prawo tu stać oświadczył. Wychodząc z budynku widziałem tych ludzi stojących przed gmachem. Policjanci zostali wewnątrz. Jak czuli się ci młodzi ludzie w kontakcie z tymi weteranami walki o wolność i demokrację? A właściwie o co panom chodzi, zapytałem usiłując przejść obok zgromadzonych. Odpowiedzi nie było.